Jak naprawić finanse publiczne?

Jak naprawić finanse publiczne?

W skład pakietu propozycji, zaprezentowanych na niedawnej konferencji prasowej, wchodzi m.in. zwiększenie podatków dla najlepiej zarabiających i zniesienie limitu zarobków, od którego nie płaci się składek, wprowadzenie podatku od transakcji między instytucjami finansowymi, zwiększenie ściągalności zaległych składek i podatków, opodatkowanie diet parlamentarzystów i samorządowców, podniesienie płaconej przez pracodawcę części składki rentowej oraz powiązanie składki na ubezpieczenie społeczne rolników i prowadzących działalność gospodarczą z rzeczywistymi przychodami. Wprowadzenie ww. zmian mogłoby zasilić budżet państwa o co najmniej 100 mld zł rocznie. Sama kwota nieściągniętych składek i podatków przekracza 21 mld zł, co stanowi połowę deficytu budżetu państwa. Dlaczego państwo ich nie ściąga, a zamiast tego sięga do kieszeni obywatela? – pytał przewodniczący związkowej centrali, Jan Guz.

Szef OPZZ mówił też o uzależnieniu wysokości składki na ubezpieczenie społeczne rolników i przedsiębiorców od ich rzeczywistych przychodów: Nie ma uzasadnienia, by przedsiębiorcy uzyskujący bardzo wysokie dochody nie łożyli na solidaryzm społeczny. Dodał, że 98 proc. z 3 mln podmiotów gospodarczych płaci minimalne składki.

OPZZ domaga się też likwidacji Funduszu Kościelnego, likwidacji świadczeń z pomocy społecznej nieuzależnionych od dochodów (jak np. becikowe) i walki z szarą strefą w zatrudnieniu, m.in. przez bardziej intensywne kontrole czy likwidację fikcyjnego samozatrudnienia.

Duża część konferencji poświęcona była naprawie systemu emerytalnego. Rządowe zmiany zostały ocenione jako zbyt płytkie i niewystarczające. Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska mówiła, że w rządowych propozycjach związkowi podoba się przesunięcie części składki do ZUS, ale zaznaczyła, iż niejasne są sposoby waloryzacji składki i dziedziczenia zgromadzonych środków. Ponadto, Jan Guz postulował prawo do emerytury po 35 i 40 latach pracy.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

O nową ordynację

O nową ordynację

Ordynacja STV, w kształcie proponowanym przez inicjatywę – w którą włączył się również wydawca „Obywatela”, Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” – jest bardziej demokratyczna niż aktualna oraz ta proponowana:

– Sposób przeliczania głosów sprawia, że wybrani zostają ci kandydaci, którzy cieszą się rzeczywiście największym poparciem wśród mieszkańców,

– Można głosować na osobę, a nie na listę,

– Można zaznaczyć kilku kandydatów, dzięki czemu jest mniejsze ryzyko, że głos się „zmarnuje”,

– Jeden okręg wyborczy sprawia, że radni są odpowiedzialni przed wyborcami z całego miasta, a nie tylko ze swojego okręgu.

Ordynacja wyborcza ma kluczowy wpływ na to, kto zostaje wybrany radnym i będzie potem mógł podejmować decyzje w sprawach naszych miast i wsi. Sprawmy więc, by ordynacja była zaprojektowana w interesie mieszkańców. Ponadto, w ramach kampanii proponujemy także wprowadzenie innych usprawnień w funkcjonowaniu samorządu, jak wzmocnienie kompetencji rad dzielnic czy możliwość wprowadzenia budżetu partycypacyjnego – piszą animatorzy akcji z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej.

Więcej informacji znaleźć można na www.ordynacjaodnowa.pl.

Zmiany w Kodeksie pracy do Trybunału

Zmiany w Kodeksie pracy do Trybunału

Wątpliwy przepis został wprowadzony przy okazji ustawy przywracającej wolne w Święto Trzech Króli. Przewiduje on, że jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy, wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy. Przepis ten formułuje tym samym wyjątek od zasady wyrażonej w art. 130 §2 Kodeksu, zgodnie z którą każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.

Co to oznacza w praktyce? Jak tłumaczył podczas obrad prawnik „Solidarności” mec. Marcin Zielenecki, jeśli święto państwowe lub religijne wypadnie w dniu wolnym od pracy innym niż niedziela, to dla tych pracowników pracujących według ruchomego rozkładu czasu pracy (czyli np. pracowników produkcji) nie spowoduje ono obniżenia ich wymiaru czasu pracy w okresie rozliczeniowym, zgodnie z art. 130 §21 Kodeksu Pracy. – W praktyce oznaczać to będzie, że pracodawcy nie będą zobowiązani do udzielania pracownikom, w danym okresie rozliczeniowym, dni wolnych w zamian za święto przypadające w dzień wolny od pracy w związku z pięciodniowym tygodniem pracy. W efekcie pracownicy ci będą musieli odpracować święto w innym dniu, np. w sobotę – mówił prawnik. W innej sytuacji będą natomiast pracownicy pracujący niezmiennie od poniedziałku do piątku i mający wolne w sobotę i niedzielę (np. pracownicy biurowi). Skarżony przepis łamie więc konstytucyjną zasadę równości wobec prawa i zakazu dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym (art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP).

W uzasadnieniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego podkreślono również, że skarżony przepis wprowadzony został na mocy ustawy przywracającej dzień wolny od pracy w Święto Trzech Króli. Tym samym wypaczono nie tylko szczytną ideę ustanowienia nowego święta, ale podważono w ogóle dotychczasową konstrukcję prawną świąt będących dniami wolnymi od pracy. Kodeks pracy stwarza pracodawcom dużą swobodę w zakresie kształtowania rozkładów czasu pracy pracowników. Należy się spodziewać, że wielu z nich wyznaczać będzie dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w dniu świątecznym kierując się wyrażaną w doktrynie zasadą, że „w dniu świątecznym praca nie może być planowana”. Art. 130 § 21 Kodeksu Pracy podważa tym samym dotychczasowy sens zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, bowiem dopuszcza sytuację, w której skorzystanie przez pracownika z święta będącego dniem ustawowo wolnym od pracy powodować będzie zmniejszenie liczby dni wolnych od pracy wynikających z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy – czytamy we wniosku.

Zdaniem autorów wniosku wprowadzeniu tego przepisu nie towarzyszyło zastosowanie przez ustawodawcę gwarancji nienadużywania przez pracodawców prawa do ustalania dni wolnych od pracy w celu zachowania przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy w święto będące dniem ustawowo wolnym od pracy. Narusza to zdaniem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” istotę prawa pracownika do określonych w ustawie dni wolnych od pracy wyrażonego w art. 66 ust. 2 Konstytucji RP.

(informacja prasowa NSZZ „Solidarność”)

Petycja dla Ojcowa

Petycja dla Ojcowa

Pomimo negatywnej opinii Rady Naukowej OPN oraz braku zezwolenia na budowę, na wzgórzu Parnas pojawiły się już paliki geodezyjne. Miłośnicy Parku oraz jego przyrody są przeciwni budowie hotelu. W ich liście protestacyjnym przesłanym do starostwa powiatowego w Krakowie czytamy: Planowany obiekt wpłynie negatywnie zarówno na środowisko przyrodnicze, jak i niepowtarzalność krajobrazu Ojcowskiego Parku Narodowego. Inwestycja będzie zagrożeniem dla gatunków chronionych obszarem Natura 2000, m.in. objętego ochroną ścisłą kruszczyka szerokolistnego, zaburzone zostaną korytarze ekologiczne, co w konsekwencji doprowadzi do zamierania przyrody w OPN. Dalsza rozbudowa infrastruktury – budowa dróg dojazdowych i parkingów – zachęci kolejnych inwestorów do zabudowy otuliny. Przypomnijmy, że dokładnie pięć lat temu rozpoczęła się batalia przyjaciół parku przeciw planom firmy Tara Polska i UMiG Skała zabudowy wschodniej części otuliny OPN kompleksem domków i pawilonem handlowym. Dzięki poparciu kilku tysięcy osób udało się zastopować zapędy inwestora i nadal tereny przysiółków Bukówki i Miotełka są ostoją dzikich zwierząt i roślin.

Niezależny Serwis Internetowy „Ojcowski Park Narodowy” wzywa do podpisania protestu przeciwko zabudowie wzgórza Parnas.