Człowiek, który się prawu nie kłania

Człowiek, który się prawu nie kłania

Główna kalenica okazała się być o 4,5 m wyższa, niż zakładał projekt. Wysokość budynku wzrosła tym samym do 42 metrów. Okazało się, że budynek „rósł” nie tylko w górę, ale i w dół, „od spodu” dodano bowiem dwie kondygnacje. Inwestor odkopał skarpę i zamienił podziemne pomieszczenia gospodarcze na kilkadziesiąt pokojów. Wybudował też podziemny garaż na… 600 samochodów.

Wojciech Kapałczyński, szef jeleniogórskiej delegatury dolnośląskigo konserwatora zabytków twierdzi, iż obiekt jest niezgodny z projektem, planem zagospodarowania oraz że narusza on tzw. linię widokową wpisanego w całości do rejestru zabytków Karpacza. Wtóruje mu Sławomir Lange,  prezes Stowarzyszenia Ochrony Krajobrazu i Architektury Sudeckiej, które jako pierwsze złożyło do inspektoratu budowlanego skargę na samowolę Gołębiewskiego. Według pozwolenia na budowę z 2007 r. hotel miał mieć: 630 (a nie 880) pokojów, pięć (a nie 18) apartamentów, 100 (a nie 116) tys. mkw. powierzchni, 7 (a nie 9) kondygnacji, 28 (a nie 42) metry wysokości i dach z łupków (a nie z blachy i dachówki).

Gołębiewskiego bronią włodarze Karpacza. Samorządowcy pod koniec 2009 r. przychylili się do wniosku inwestora, by dostosować plan do budowli. W innym wypadku trzeba by rozebrać dwa piętra, przełożyć ogromne połacie dachu i zasypać dolne kondygnacje. Pod koniec lipca burmistrz odwołał się do ministra kultury, by ten rozsądził, czy osie widokowe zostały naruszone. Tylko on może uchylić postanowienie konserwatora zabytków. Ale minister zwleka z decyzją. Jeżeli nie zrobi tego w ciągu roku, częściowe pozwolenie na użytkowanie wygaśnie, a nowego inwestor nie dostanie.

Gołębiewski odgraża się, że rozbierze to piętro, zostawi na kilka miesięcy bałagan, a potem dobuduje je na nowo. W Wiśle formalne otwarcie obiektu biznesmena do 2005 r. blokował nadzór budowlany i wojewoda śląski. Mimo to hotel funkcjonował, a ostatecznie Gołębiewski zapłacił 180 tys. zł kary. Z kolei w Białymstoku, mimo sądowego nakazu rozbiórki piętra hotelu z salami konferencyjnymi, istnieje ono do dziś. Rozbiórkę wstrzymywali kolejni wojewodowie, uznając, że obiekt spełnia ważną funkcję społeczną, ponieważ zatrudnia bardzo dużo personelu.

Rachunek ekonomiczny to jednak nie wszystko. To tak, jakby wybudować Biedronkę na Starym Rynku w Krakowie – skomentował sprawę jeden z czytelników „Rzeczpospolitej”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

ZUS czy OFE?

ZUS czy OFE?

Podczas spotkania podjęte zostaną następujące tematy:

  • jakie istnieją modele systemów emerytalnych i czym się różnią między sobą?
  • na czym polegała reforma systemu emerytalnego w 1999 r.?
  • jakie cechy powinien posiadać dobrze zorganizowany system emerytalny?
  • w jaki sposób poszczególne rozwiązania przekładają się na realizację takich wartości jak: dobrobyt, wzrost gospodarczy, równość i sprawiedliwość?
  • czy istnieje alternatywa dla dylematu ZUS czy OFE?

gdzie: Warszawskie Centrum Społeczne Młodych Socjalistów, ul. Hoża 5/7 lok. 81
kiedy: 5 lutego 2011 r. (sobota), godz. 17:00

Mamo, nie dawaj mi MOM-o!

Mamo, nie dawaj mi MOM-o!

Tzw. mięso oddzielone mechanicznie (MOM), stanowiące ok. 30% zawartości popularnych obiadowych „słoiczków” Gerbera, uzyskuje się przez usunięcie tkanek przylegających do kości, za pomocą środków mechanicznych. Taki surowiec idzie zwykle do gorszej jakości wyrobów – parówek, pasztetów i kiełbas. Jak się okazuje – nie tylko tam.

Co ciekawe, produkty marki Gerber w krajach Europy Zachodniej nie zawierają MOM. Interwencję w tej sprawie zapowiedzieli posłowie. Póki co, trwa konsumencki bojkot okrytych złą sławą posiłków, wywołany medialnymi doniesieniami.

_____

O licznych grzechach koncernu przeczytać można w książce „Czarna lista firm”.

W ogonku demokracji

W ogonku demokracji

W badaniu użyto 100 wskaźników, by zmierzyć stopień przestrzegania przez poszczególne państwa trzech zasad demokracji: wolności, równości i kontroli. Barometr rejestrował m.in. różnice w udziale w życiu politycznym, przejrzystości działań władz, w zakresie gwarantowanej wolności osobistej, zdolności do wdrażania decyzji demokratycznych, w przestrzeganiu prawa.

Podczas badania przeanalizowano najważniejsze aspekty rozwoju 30 czołowych demokracji świata od roku 1990. Na pierwszym miejscu uplasowała się Dania, a zaraz za nią Finlandia i Belgia. Ostatnia była Kostaryka, a tuż przed nią Republika Południowej Afryki i… Polska.

_____

Zobacz także m.in. tutaj:

Gorzej już (niemal) być nie może

Polska drugą Ameryką. Niestety…

Nie jesteśmy zaskoczeni…

Naród połykaczy pigułek

Jesteśmy za Albanią