To bogaci i biedni

To bogaci i biedni

Z badania przeprowadzonego przez Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że osoby, które w ubiegłym roku dobrze oceniały swoją sytuację ekonomiczną, obecnie z reguły twierdzą, że się ona poprawiła, albo że się nie zmieniła. Natomiast te, które deklarowały kłopoty natury materialnej, zazwyczaj dziś mają jeszcze większe problemy.

Trzy miesiące temu 60 proc. Polaków oceniało, że bez problemów lub jedynie z niewielkimi problemami radzi sobie ze spłatą comiesięcznych zobowiązań. Obecnie ta grupa osób wzrosła do 66 proc. Coraz więcej osób jest też w stanie odłożyć coś na przyszłość – obecnie więcej niż co trzeci Polak, z tego 31 proc. deklaruje, że „nieco oszczędza”, a 3,5 proc., że odkłada dużo. Trzy miesiące temu takich osób było odpowiednio 25 i 2,4 proc. Pozostali oceniają swoją kondycję finansową jako „ledwie mi wystarcza na życie”.

Niepokojąco rośnie grupa tych, którzy twierdzą, że wpadają w coraz większe tarapaty finansowe. – Obecnie osoby, które twierdzą, że mają duże trudności ze spłatą długów, stanowią około 12 proc. populacji – relacjonuje Andrzej Roter, dyrektor generalny KPF. W tym gronie dodatkowo odnotować należy nagły wzrost liczby osób, które twierdzą, że wkrótce zaprzestaną spłaty zobowiązań finansowych. W ciągu kwartału odsetek tych osób wzrósł zaskakująco mocno: z 0,4 proc. do 3,1 proc. w styczniu.

Tę tendencję potwierdzają także inne źródła. Z raportu InfoDług, opublikowanego przez Biuro Informacji Gospodarczej „InfoMonitor”, wynika, że przeterminowane długi Polaków w listopadzie przekroczyły już wartość 25 mld zł i tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy zwiększyły się o przeszło 14 proc. Również banki informują o wzroście zagrożonych kredytów.

Zgodnie z obowiązującym od grudnia 2008 r. prawem, duża część dłużników może ogłosić tzw. upadłość konsumencką. Niestety, niewiele osób korzysta z tego legislacyjnego dobrodziejstwa. W 2009 r. na blisko 1300 wniosków o upadłość sądy pozytywnie rozpatrzyły zaledwie 14 – wynika z danych udostępnionych przez resort sprawiedliwości.

Potrzebę zmian obowiązującej ustawy sugerują m.in. eksperci Instytutu Sobieskiego. Obecnie w Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt ustawy (autorstwa posłów PiS), który zakłada znaczące poszerzenie grona osób uprawnionych do upadłości.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Obywatele mają głos

Obywatele mają głos

Informacja prasowa na temat wydarzenia – poniżej.

* * *

SEMINARIUM BUDŻETOWE
Stan kasy Miasta Poznania i co z niego wynika?

Stowarzyszenie My-Poznaniacy zaprasza na międzyśrodowiskowe, otwarte seminarium budżetowe na temat sytuacji finansów Poznania po uchwaleniu budżetu 2011 r., organizowane przez struktury obywatelskie.

Problematyka seminarium to wiązka tematów obejmujących: opis i diagnozę obecnego stanu finansów, jego przyczyny, prognozę ewolucji sytuacji finansowej, istniejące zagrożenia i wyzwania dla rozwoju, funkcjonowania miasta, niezbędne reakcje polityki miejskiej, konsekwencje dla społeczności miasta i zaangażowania społecznego.

Hipoteza wyjściowa:
Społeczność Poznania, w tym nawet radni, nie dysponuje wystarczającą informacją o sytuacji finansów miasta, a przyjęty w styczniu budżet wraz z uwzględnionymi poprawkami, niewątpliwie potrzebnymi, nie stanowi adekwatnej reakcji na istniejące zagrożenia poznańskich finansów publicznych. Głównym zagrożeniem jest zadłużenie i jego wieloletnia spłata oraz zablokowanie wzrostu przychodów miasta. Konsekwencje dotkną rozmaite dziedziny życia, w tym wydatki bieżące na pomoc społeczną, edukację, komunikację publiczną oraz wydatki na rozwój i utrzymanie majątku trwałego.

Seminarium ma służyć realnemu wprowadzaniu w Poznaniu elementów budżetu partycypacyjnego.

RAMOWY PLAN SEMINARIUM
Referaty otwierające (poniżej robocze określenia tematów):
– Dr inż. Tadeusz Dziuba, b. wojewoda wielkopolski, wiceprzewodniczący Komisji Budżetowej Rady Miasta (stowarzyszenie My-Poznaniacy): „Stan kasy miejskiej dziś i jutro w kontekście zadłużenia miasta”.
– Dr hab. Hubert Witczak, ekonomista, wykładowca m.in. Uniwersytetu Ekonomicznego, ekspert i doradca Miasta Poznania: „Rozwój Poznania a miejskie finanse publiczne”.

Następnie – przygotowane wystąpienia w dyskusji, mniej więcej po 5-7 minut, przedstawicieli poznańskich organizacji i środowisk społecznych – komentarze, krytyka, uzupełnienia, wnioski, propozycje itd.

Dyskusja ogółu uczestników + podsumowanie

Prowadzenie: Arleta Matuszewska, prezes zarządu Stowarzyszenia My-Poznaniacy

Czas i miejsce: 14 lutego 2011 r. (poniedziałek), godz. 15.30 (czas – 3 godziny), gmach NOT przy ul. Wieniawskiego, sala 119

Organizator: Stowarzyszenie My-Poznaniacy, współpraca – poznańskie organizacje społeczne i środowiska obywatelskie.

Są pomysły na nieuczciwych pracodawców

Są pomysły na nieuczciwych pracodawców

W siedzibie Głównej Inspekcji Pracy w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli wszystkich partnerów społecznych z Komisji Trójstronnej w sprawie zmian w prawie pracy, które poprawiłyby sytuację pracowników nie otrzymujących wynagrodzeń w terminie. To efekt spotkania szefów trzech central związkowych z głównym inspektorem pracy, Tadeuszem Zającem.

Jak relacjonuje dr Anna Reda, przedstawiciel „Solidarności” w zespole, było to pierwsze spotkanie. – Wszyscy uczestnicy wyrazili wolę współpracy. Do końca lutego do Państwowej Inspekcji Pracy mają trafić konkretne propozycje zmian, które ograniczyłyby zjawisko zalegania z wynagrodzeniami – mówi Anna Reda.

Mimo ogólnego charakteru rozmów, na spotkaniu padały konkretne propozycje, np. uproszczenie procedur wypłat wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, podwyższenie odsetek, umieszczanie nieuczciwych pracodawców w rejestrze dłużników czy wprowadzenie obowiązku podawania informacji o niezaleganiu z wypłatami przy przetargach publicznych. – Obecnie przedsiębiorca musi podawać informacje o płaceniu na bieżąco składek na ubezpieczenie społeczne. Może dodatkowy obowiązek wyeliminowałby z przetargów nieuczciwych wobec pracowników pracodawców – dodaje Reda.

_____

Przedruk za NSZZ „Solidarność”

Kreatywni lokatorzy

Kreatywni lokatorzy

Trójmiejskie media obiegła informacja o – podobno fałszywych – pismach informujących mieszkańców lokali komunalnych o nadchodzących podwyżkach czynszów. Podają one wysokość nowej stawki czynszowej oraz ulg, o które będą mogli ubiegać się najemcy (z uwzględnieniem progów dochodowych, od których ulgi te przysługują). Pisma podpisane są przez Gdański Zakład Nieruchomości Komunalnych i pojawiły się na drzwiach budynków w co najmniej kilku dzielnicach miasta.

GZNK zaprzeczył jakoby takie pisma wystosował, ale zobowiązał się do wydania oświadczenia, w którym łaskawie poinformuje mieszkańców, jakie już od ponad roku ma wobec nich plany.

Dzięki prowokacji aktywistów, mieszkańcy lokali należących do miasta dowiedzieli się o czekających ich drastycznych podwyżkach. Część z nich, zrzeszona w niezależnej i oddolnej Grupie Inicjatywnej „Nic o nas bez nas”, zaapelowała również do prezydenta Pawła Adamowicza o zawieszenie wykonania obowiązującego planu gospodarowania zasobem komunalnym i opracowanie nowego, tym razem na drodze szerokich konsultacji społecznych.

To nie pierwsza tego typu akcja w Trójmieście. W nocy z 18 na 19 listopada członkowie RAT (Radykalna Akcja Twórcza) umieścili billboard na jednym z murów wzdłuż trasy pociągu SKM, między przystankami Gdańsk Główny i Gdańsk Stocznia. Poświęcony był antyspołecznej polityce władz miasta i ostatnim wypowiedziom prezydentów Adamowicza i Lisickiego. Na stworzonej przez aktywistów pracy nad głowami polityków widniała tablica stylizowana na tą z bramy oświęcimskiej, z napisem „Gdańsk – europejska stolica biedy i wykluczenia”. Plakat nawiązywał do planowanych podwyżek czynszów w mieszkaniach komunalnych i wypowiedzi prezydenta Lisickiego sugerującej powstanie w mieście osiedla zbudowanego z kontenerów socjalnych. Inspiracją dla RAT była także błyskotliwa odpowiedź prezydenta Adamowicza na argument jednej z mieszkanek, że podwyżka czynszów doprowadzi ją do śmierci głodowej. Prezydent odpowiedział mieszkance, że „przyniesie jej wówczas kwiaty”.

_____

Nasz tekst o mieszkalnictwie komunalnym i socjalnym przeczytać można tutaj.