Wartościowe, niszowe, współpracujące ze sobą

Wartościowe, niszowe, współpracujące ze sobą

Krzysztof informuje także o konkretnych inicjatywach na rzecz zmiany systemu dotacji do niskonakładowych pism o istotnej wartości dla kultury narodowej, które środowisko ich wydawców postanowiło podjąć na wspomnianym spotkaniu. Więcej – tutaj, a także w kolejnych notkach na blogu naszego stałego współpracownika.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Strefa bezprawia

Strefa bezprawia

Inicjatywa Pracownicza jest pierwszym związkiem zawodowym, który powstał w Goleniowskim Parku Przemysłowym, wchodzącym w skład Strefy. Troje działaczy zapłaciło wysoką cenę za aktywność na rzecz poszanowania interesów pracowniczych – zostali zwolnieni ze swojego zakładu pracy, fabryki Baltic Spinning, produkującej przędzę.

Sytuacja goleniowskich związkowców jest dobrą ilustracją tego, jak traktowani są w Polsce związkowcy, a walka w ich obronie – pracowniczej solidarności i determinacji.

Służba zdrowia potrzebuje pieniędzy, nie spółek

Służba zdrowia potrzebuje pieniędzy, nie spółek

17 marca w Sejmie odbyło się drugie czytanie ustaw z tzw. pakietu ustaw zdrowotnych. Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ „S” wystosował do wszystkich parlamentarzystów list, w którym zaapelował o odrzucenie zawartych w projektach zmian.

Nie wolno wprowadzać mechanizmów, które ostatecznie uderzą w najsłabszych i spowodują, że konstytucyjna zasada równego – bez względu na sytuację materialną obywatela – dostępu do opieki zdrowotnej stanie się pustym zapisem – piszą związkowcy.

Nasza służba zdrowia jest dramatycznie niedofinansowana. Zamiast forsowania rozwiązań, które na długie lata zdestabilizują system ochrony zdrowia, oczekujemy działań nastawionych w pierwszym rzędzie na poprawę finansowania służby zdrowia – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

Tymczasem forsowane w Sejmie zmiany ukierunkowane są przede wszystkim na przekształcanie zakładów opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego. Zgodnie z prawem spółka musi przynosić zysk. W przeciwnym razie po prostu upada. – W naszych realiach ujemny wynik finansowy występować będzie często w sposób niezawiniony przez placówki służby zdrowia, które otrzymują zbyt niskie środki na działalność. Albo przestawią się na opłacalną działalność, rezygnując z tych nieopłacalnych, albo zaczną upadać. W jednym i drugim przypadku straci pacjent – dodaje Ochman.

W liście do parlamentarzystów, związkowcy zwracają również uwagę, iż wyposażenie samorządów w możliwość nieograniczonego zbywania udziałów w spółkach prowadzących działalność leczniczą, zwalnia je z obowiązku kreowania bezpieczeństwa zdrowotnego. Żadne cywilizowane państwo nie dopuszcza do niekontrolowanej prywatyzacji ochrony zdrowia. Wszędzie publiczna służba zdrowia stanowi podstawę, a jednostki niepubliczne pełnią jedynie funkcję uzupełniającą dla oferty publicznej – czytamy w liście.

Posiedzenie Sejmu obserwowali przedstawiciele NSZZ „Solidarność”.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Atom jak proszek do prania

Atom jak proszek do prania

Dr Stankiewicz, który jest kierownikiem Podyplomowego Studium Socjologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, prowadzi obecnie badania dotyczące planów budowy elektrowni atomowej dla Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W swoim komentarzu zauważa, że jak do tej pory polski rząd przez komunikację społeczną rozumie wyłącznie przekonywanie Polaków do elektrowni jądrowej. Na działania promujące energetykę jądrową do roku 2013 przewidział 20 mln złotych, które otrzyma wyłoniona w przetargu zewnętrzna firma. Jej zadaniem będzie przygotowanie swoistej kampanii reklamowej energetyki jądrowej, wykorzystującej takie środki jak videoboardy rozstawiane przy bałtyckich plażach, idea placement polegające na wprowadzaniu treści „atomowych” do seriali telewizyjnych i tym podobne chwyty znane z reklam proszków do prania. Trudno tu mówić o poważnym traktowaniu komunikacji społecznej, raczej przebija z tego postrzeganie ludzi jako bezmyślnego tłumu, który trzeba „urobić” i przekonać, żeby nie stwarzał problemów, nie protestował i pozwolił nam w spokoju budować elektrownię – pisze Stankiewicz.

Tekst w całości przeczytać można tutaj.