Skoro dialog zawodzi…

Skoro dialog zawodzi…

Kilkaset osób wyrażało swoje poparcie dla protestu zorganizowanego przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Demonstracja zgromadziła związki zawodowe pielęgniarek, ale również przedstawicieli kolejarzy oraz Młodych Socjalistów. Przewodniczący Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka uzasadniał demonstrację słowami: Jeśli nie ma dialogu przy stole, to będziemy przenosić go na ulice

W imieniu Młodych Socjalistów przemawiała Aleksandra Bilewicz. Odczytała uchwałę popierającą protesty pielęgniarek, zwracając uwagę, że praca pielęgniarek w szpitalach powinna być uznana w ramach stosunku pracy, ponieważ jej charakter definiuje umowa o pracę. Podkreślono również niedogodności, jakie spotykają pielęgniarki zatrudnione w ramach kontraktów.

Tego samego dnia pięć z protestujących w Sejmie pielęgniarek rozpoczęło protest głodowy.

_____

Przedruk za stroną Młodych Socjalistów. Tytuł pochodzi od „Nowego Obywatela”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Tam też jest Polska!

Tam też jest Polska!

Mocno brzmią cytowane słowa burmistrza, który wylicza, jakie usługi publiczne okazały się w przypadku miasteczka „nieopłacalne” (oprócz wymienionych także m.in. przychodnia zdrowia). – Ręce mi opadły, bo u nas nic się państwu nie opłaca […]. Przecież nie wszystko musi się opłacać. Wszyscy płacimy podatki i państwo ma wobec nas elementarne choćby obowiązki! – mówi Władysław Kiraga, którego pomysły na rozwój lokalny rozbijają się m.in. o stopniowe odcinanie miejscowości od cywilizacji. Dodaje: Mamy tu za sąsiadów Niemców, w Starym Warpnie. Tych Niemców, którzy ponoć przegrali wojnę. Ale im od 1945 r. światło jakoś nigdy nie zgasło. A nam gaśnie ciągle, odkąd pamiętam.

Tekst przeczytać można tutaj.

Do kosza z takim projektem!

Do kosza z takim projektem!

Publikujemy je poniżej w całości, za OPZZ.

* * *

Partnerzy społeczni – członkowie Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno–Gospodarczych wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec projektu założeń do projektu ustawy o lobbingu z dnia 3 marca 2011 r.

Przedmiotowy projekt, gdyby jego tezy wprowadzić w życie – wyeliminuje dialog pomiędzy władzą i obywatelami oraz drastycznie ograniczy dostęp do informacji poprzez środki masowego przekazu. Przyniósłby on skutek odwrotny do założonego: wzmocniłby nieformalne i sprzeczne z prawem działania różnych grup nacisku, czego skutkiem byłoby pogorszenie jakości stanowionego prawa.

Dlatego też wnioskujemy o pozostawienie przedmiotowego projektu założeń do projektu ustawy o lobbingu z dnia 3 marca 2011 r., jako szkodliwego społecznie i gospodarczo – bez dalszego biegu.

Za: Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych, PKPP „Lewiatan”, Związkiem Rzemiosła Polskiego, Pracodawcami RP, Business Centre Club – Związkiem Pracodawców,

Wiceprzewodniczący Komisji Trójstronnej
Zbigniew Żurek

17 marca 2011 r.

Najgorsze złego początki

Najgorsze złego początki

Z problemem dostępności rynku pracy boryka się młodzież w całej Europie. W 2008 r. średnie bezrobocie wśród młodych Europejczyków wynosiło 15 proc. Dziś jest to aż 21 proc. Prognozy na kolejne dwa lata są równie fatalne. Nigdy w historii badań nie było na świecie tylu bezrobotnych młodych. Mogą się stać straconym pokoleniem – alarmuje Międzynarodowa Organizacja Pracy.

Jako przyczyny tak złego stanu rzeczy podaje się – tradycyjnie już – światowy kryzys ekonomiczny oraz niską jakość kształcenia. – W wielu branżach rynek się już nasycił, posady są zajęte – przekonuje na łamach „Gazety Wyborczej” Piotr Sarnecki z organizacji pracodawców PKPP Lewiatan.

W rezultacie młodzi ludzie emigrują, bądź godzą się na gorsze warunki pracy lub tzw. śmieciową umowę. Wśród zatrudnionych w wieku 20-24 lata umowy na czas nieokreślony ma zaledwie co trzeci z nich (280 tys. osób) – większość dostaje tylko umowy czasowe albo pracuje na zlecenia. Po 25. roku życia umowy na stałe otrzymuje 40 proc. zatrudnionych. Pracowników po trzydziestce z bezterminowymi umowami jest o 10 pkt. proc. więcej.

Z danych GUS wynika, że w Polsce generalnie maleje liczba osób zatrudnionych na czas nieokreślony, a przybywa tych z umowami czasowymi. Poza tym coraz więcej Polaków pracuje na zlecenia i umowy o dzieło. Ministerstwo Finansów wyliczyło, że w zeszłym roku dotyczyło to ponad 3,5 mln osób. Raport „Polska Praca 2010”, przygotowany na zlecenie NSZZ „Solidarność”, podaje, że niemal jedna trzecia polskich pracowników (27 proc.) zamiast stałej umowy pracuje na czas określony albo zlecenia i umowy o dzieło.