Eksperci o energetyce

Eksperci o energetyce

Polskie Lobby Przemysłowe im. Eugeniusza Kwiatkowskiego ogłosiło swoje stanowisko w sprawie konsolidacji i prywatyzacji sektora elektroenergetycznego oraz budowy w Polsce elektrowni atomowej.

W dokumencie eksperci PLP m.in. popierają pomysł konsolidacji Polskiej Grupy Energetycznej i grupy ENERGA, negatywnie oceniając stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który się temu sprzeciwił. Pomiędzy przedsiębiorstwami państwowymi użyteczności publicznej nie ma miejsca na konkurencję, a ich konsolidacja prowadzi do minimalizacji kosztów i wzrostu jakości usług – czytamy.

Dalej w tekście czytamy m.in., że organizacja wypowiada się przeciwko planowanym dalszym prywatyzacjom poszczególnych obiektów energetycznych. Tym bardziej jesteśmy przeciwni sprzedaży całych okręgowych i wielkoobszarowych systemów elektroenergetycznych. Sprzeciwiamy się również prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej o szczególnym znaczeniu strategicznym – oświadcza Lobby.

Działacze gospodarczy przytaczają także merytoryczne argumenty przeciwko budowie w Polsce elektrowni atomowej oraz za inwestycjami w rozwój nowoczesnej energetyki węglowej.

Z całością opracowania zapoznać się można tutaj.

_____

W „Obywatelu” nr 51 przeczytać można ciekawy tekst zatytułowany „Rozbiór czy rozwój polskiej energetyki?”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

NSZZ „Solidarność”: OFE do Trybunału!

NSZZ „Solidarność”: OFE do Trybunału!

NSZZ „Solidarność” zaapelował do prezydenta o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy nowelizującej OFE.

Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił członek prezydium Komisji Krajowej Henryk Nakonieczny podczas środowego spotkania prezydenta z partnerami społecznymi w sprawie zmian w systemie emerytalnym. – Naszym zdaniem dokument może naruszać konstytucyjne zasady ochrony praw nabytych czy zaufania społeczeństwa do państwa. Zaapelowałem też o jak najszybsze rozpoczęcie prac nad rozwiązaniami, które zapewniałyby bezpieczeństwo przyszłym emerytom. Chodzi o gwarancję waloryzacji środków gromadzonych na subkoncie zusowskim i wprowadzenie bezpiecznych subfunduszy. Razem z innymi partnerami społecznymi uznaliśmy też za konieczne rozpoczęcie dyskusji nad całym systemem ubezpieczeń społecznych – mówi Henryk Nakonieczny.

Spotkanie było poświęcone nie tylko tej jednej ustawie, lecz całościowemu funkcjonowaniu systemu ubezpieczeń społecznych. Poruszono więc też temat samozatrudnienia i przypisanych tej formie pracy niskich składek zusowskich. Henryk Nakonieczny namawiał Bronisława Komorowskiego, by ten aktywniej zaangażował się w dialog społeczny. – To ważne, bo wciąż niezrealizowane są uchwały Komisji Trójstronnej, np. uchwała w sprawie podwyższenia progów uprawniających do pomocy społecznej czy uchwała w sprawie podwyższenia płacy minimalnej. W tym wypadku niezbędna jest już interwencja Prezydenta. Dialog społeczny jest elementem ładu konstytucyjnego, a prezydent stoi na jego straży – podkreśla członek prezydium Komisji Krajowej.

Bronisław Komorowski ma teraz 21 dni na podjęcie decyzji w sprawie ustawy. – Myślę, że pan prezydent podejmie decyzję bez zwłoki, jak tylko będzie przekonany co do zasadności swojej decyzji. Raczej nie wyczerpie tych 21 dni – zapowiedziała po spotkaniu prezydencka minister Irena Wóycicka. Zaznaczyła jednak, że jej zdaniem prezydent nie ma podstaw, aby wetować ustawę. – Takiego wariantu nie ma – powiedziała. Podkreśliła też, że prezydent ma dostęp do rzetelnych analiz prawniczych, z których wynika, że nie ma zagrożenia dotyczącego konstytucyjności ustawy.

Jeśli Bronisław Komorowski podpisze ustawę bez skierowania jej do Trybunału, mimo stanowiska wielu uznanych autorytetów z dziedziny prawa konstytucyjnego, jak choćby byłego prezesa TK prof. Jerzego Stępnia, to należy uznać, że presja deficytu budżetowego zwyciężyła nad prawami obywateli – podsumowuje Henryk Nakonieczny.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”. Tytuł pochodzi od redakcji „Nowego Obywatela”.

Tym razem ich posłuchajmy

Tym razem ich posłuchajmy

Eksperci Banku Światowego zalecają Polsce zbalansowanie inwestycji w transport drogowy i kolejowy – informuje wnp.pl.

W raporcie pt. „Polska – Dokument dotyczący polityki transportowej. W kierunku zrównoważonego transportu lądowego” podkreślają oni m.in., że nasz kraj ma jeden z najgorszych w UE wskaźników bezpieczeństwa drogowego. Koszty ekonomiczne i społeczne ponoszone z tego tytułu szacowane są na ok. 10 mld dolarów rocznie, co stanowi ok. 1,5 proc. PKB. Co więcej, transport osiągnął już u nas 12 proc. udziału w emisji dwutlenku węgla, przy czym transport drogowy odpowiada za 92 proc. ogółu emisji tego sektora.

Kiepski stan infrastruktury kolejowej, ściśle powiązany z ograniczonym poziomem inwestycji ze środków publicznych, skutkuje ograniczoną atrakcyjnością gospodarczą sektora kolejowego. Większość wzrostu w przewozach towarów i osób, w tym pojazdów ciężkich, wykorzystuje sieć drogową, pomimo istnienia w kraju jednej z największych sieci kolejowych w UE oraz tego, że przychody z sektora drogowego są niskie (bezpośrednie opłaty dla użytkowników dróg funkcjonują tylko na kilku odcinkach sieci krajowej). Tymczasem polska polityka transportowa nadal nastawiona jest na zaspokajanie potrzeb inwestycji drogowych. W opracowaniu mowa także o planach rozwoju kosztownych pasażerskich kolei dużych prędkości między Warszawą, Poznaniem i Wrocławiem, które mogą dodatkowo obniżyć atrakcyjność transportu kolejowego.

W ocenie ekspertów obecny kierunek polityki transportowej stanowi zagrożenie dla trwałego i zrównoważonego wzrostu sektora transportowego, stwarza także poważne zagrożenia finansowe, społeczne, środowiskowe oraz instytucjonalne. Jednym z powodów jest fakt, że inwestycje w sektorze drogowym są obecnie finansowane głównie ze środków pożyczkowych, a polityka niskich opłat za użytkowanie dróg przyczynia się do ich szybszego zużycia i wyższych kosztów utrzymania i zarządzania siecią drogową.

Autorzy opracowania sugerują przesunięcie części drogowego ruchu towarowego do sektora kolejowego, w pierwszym rzędzie na drodze zwiększania opłat dla użytkowników dróg (głównie poprzez podwyższenie opłat bezpośrednich, ale również podatków i opłat w cenach paliw), tak by w większym stopniu odzwierciedlały nie tylko powodowane przez pojazdy zużycie w infrastrukturze, ale również inne zewnętrzne koszty społeczne i środowiskowe. Uzyskane środki pozwoliłyby częściowo zaspokoić potrzeby finansowania inwestycji drogowych i kolejowych.

Zrównoważony rozwój transportu w Polsce wymaga znaczącej poprawy konkurencyjności sektora kolejowego. Konkurencyjna kolej odciążyłaby ruch na sieci drogowej, szczególnie w zakresie ciężkich i długodystansowych przewozów towarowych, redukując przez to potrzeby utrzymaniowe oraz modernizacyjne sektora drogowego. Konkurencyjna kolej wspierałaby także rozwój transportu multimodalnego, poprawiając jeszcze bardziej konkurencyjność całego sektora transportu lądowego – czytamy na wnp.pl.

_____

O tym, dlaczego inwestycje w kolej się zwracają, pisaliśmy w „Obywatelu” nr 51. O zagrożeniach wiążących się z koleją dużych prędkości tutaj.

Pogromca mitów

Pogromca mitów

Okazuje się, że 65% wszystkich transferów socjalnych trafia w Polsce do bogatszej połowy społeczeństwa. Dla Australii i Nowej Zelandii wskaźnik ten nie przekracza 25% – czytamy na jednym z najciekawszych krajowych blogów ekonomicznych.

Polacy uwielbiają bajki. Codziennie, po wieczorynce dla dzieci, „mądre głowy” w telewizji opowiadają dorosłym Polakom fascynujące opowieści. Jedną z nich jest bajka o progresywnym systemie podatkowym w Polsce. Zapewne też ją słyszeliście – tak zaczyna się jeden z najnowszych postów ekonomisty blogującego jako Trystero. A później jest już tylko bardziej interesująco. Polecamy!

_____

Na temat niesprawiedliwości polskiego systemu fiskalnego szczegółowo pisaliśmy w „Obywatelu” nr 44. Koniecznie czytaj także tutaj.