Wyblakła czerwień Żyrardowa

Wyblakła czerwień Żyrardowa

W kwietniu 1883 r. w Żyrardowie doszło do pierwszego strajku powszechnego na ziemiach polskich. Dziś w mieście mało jest śladów tradycji emancypacyjnych, dużo natomiast – beznadziei.

W przeciwieństwie do rewitalizowanego placu Jana Pawła II na sąsiadujących z nim żyrardowskich ulicach, w tym 1 Maja, Limanowskiego i Waryńskiego, widać biedę, brak pracy i perspektyw – pisze Krzysztof Pilawski w tekście opublikowanym w tygodniku „Przegląd”, uprzednio przedstawiając piękne tradycje walki żyrardowskich robotników o swoje prawa.

Artykuł przeczytać można tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Obywatele wyklęci

Obywatele wyklęci

Dziennikarz Łukasz Bugajski  opisał na swoim blogu wymowną historię spotkania z wrocławskim bezdomnym.

Wraz z przyjaciółmi realizowałem materiał o wrocławskim Dworcu Nadodrze. Nie przypuszczaliśmy, że przez kilka godzin będziemy musieli walczyć z nieudolnym systemem pomocy społecznej i strażnikami miejskimi – tak zaczyna się ciekawa, choć przygnębiająca relacja, której towarzyszą zdjęcia i materiały audio. Zapoznać się z nimi można tutaj.

1 maja z Broniewskim w Krakowie

1 maja z Broniewskim w Krakowie

Stowarzyszenie DoxoTronica i „Nowy Obywatel” zapraszają 1 maja na wieczór z poezją Władysława Broniewskiego.

W programie:

• krótka prezentacja postaci Broniewskiego
• wiersze Poety – recytacja Jakub Moroz
• projekcja filmu dokumentalnego Macieja Gawlikowskiego pt. „Władysław Broniewski. Errata do biografii”
• dyskusja w luźnej atmosferze przy trunkach i napojach bezalkoholowych, wedle gustu

Spotkanie prowadzić będą Wojciech Czabanowski (Stowarzyszenie DoxoTronica) i Krzysztof Wołodźko („Nowy Obywatel”).

1 maja 2011 r. (niedziela), klub „Bomba”, Kraków, pl. Szczepański 2/1, początek o godz. 18.00. Wstęp wolny!

Przy okazji polecamy ciekawy tekst o Władysławie Broniewskim: Autentyczna poezja nie potrzebuje karty tożsamości

Budujmy, ale z głową

Budujmy, ale z głową

W Polsce masową budowę autostrad traktuje się jako bezwzględny priorytet, tymczasem przykład Portugalii pokazuje, że niekoniecznie musi się to przełożyć na rozwój kraju  – wynika z tekstu opublikowanego w francuskim „Le Monde”.

Między 1990 a 2009 r. w Portugalii zbudowano 2600 km autostrad, co na pewno imponuje wielu Polakom. Program ten nie przyniósł jednak oczekiwanych korzyści, jak rozwój obszarów dotychczas zmarginalizowanych, przyniósł natomiast ogromne koszty. Imponująca sieć dróg opowiada, jak to w ciągu ostatnich trzydziestu lat kraj przeszedł od biedy, przez etap wspomaganego przez Unię bujnego rozwoju infrastruktury, do hiper-zadłużenia. W tle pojawiają się takie aspekty, jak narodowa obsesja transportowa, brak globalnego i spójnego planu rozwoju gospodarki oraz niebezpieczne związki polityki z biznesem, publicznych pieniędzy z prywatnymi interesami – czytamy w artykule.

Cały tekst przeczytać można tutaj.

się jenMiędzy 1990 a 2009 rokiem w Portugalii zbudowano 2600 km autostrad.Między 1990 a 2009 rokiem w Portugalii zbudowano 2600 km autostrad.