Ofiary pracy

Ofiary pracy

W zeszłym roku w wypadkach przy pracy zginęło w Polsce blisko pół tysiąca osób. Na świecie co roku przy pracy ginie kilkaset tysięcy osób. Przypominamy te smutne statystyki  w związku z obchodzonym dziś Dniem Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych.

Z danych zebranych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w 2010 r. w wypadkach przy pracy w Polsce śmierć poniosły 444 osoby. To więcej niż w roku 2009, kiedy to liczba ofiar wyniosła 401 osób. Niechlubny wzrost widać również w ogólnej liczbie wypadków przy pracy, która w ubiegłym roku przekroczyła w Polsce 94 tys. (rok  wcześniej ok. 86 tys.). Z powodu wypadków pracownicy opuścili w 2010 r. 3 429 527 dni pracy (w roku 2009 – 3 111 170 dni pracy).

Dramatycznie wyglądają też światowe statystyki. Według organizacji zajmujących się bezpieczeństwem pracy każdego roku na świecie wydarza się kilkaset tysięcy wypadków śmiertelnych przy pracy. Ok. 2 mln osób zapada na choroby zawodowe. Codziennie (!) blisko milion pracowników na świecie ulega wypadkom przy pracy.

Na wypadki przy pracy nie można patrzeć wyłącznie przez pryzmat ekonomii i statystyk. Każdy wypadek to ogrom cierpień ofiary i tragedia jego rodziny. Dlatego tak ważne jest zapobieganie wypadkom przy pracy. Dla NSZZ „Solidarność” to jeden z priorytetów – podkreśla szef związku Piotr Duda.

W tym roku główne uroczystości Dnia Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy, z udziałem władz NSZZ „Solidarność” odbędą się we Wrocławiu, ale okolicznościowe seminaria zaplanowano też m.in. w Łodzi, Bielsku-Białej, Kielcach i Gdańsku. Ich wspólny mianownik to wpływ związków zawodowych i społecznego nadzoru na bezpieczeństwo pracy. – Społeczny inspektor pracy jest często dobrym duchem w zakładzie. Wspólnie ze związkami zawodowymi zapobiega wielu wypadkom w pracy – mówi Iwona Pawlaczyk, ekspert NSZZ „Solidarność” ds. ochrony człowieka w środowisku pracy.

Zwyczaj upamiętniania ofiar wypadków przy pracy narodził się w Kanadzie, gdzie na początku zeszłego wieku doszło do tragicznej katastrofy w kopalni, w której zginęło wielu górników. Między innymi te ofiary uczcił w 1986 r. Kanadyjski Kongres Związków Zawodowych, który przyjął datę 28 kwietnia jako Dzień Pamięci Pracowników. Rok później pomysł podchwycili amerykańscy związkowcy. W 1991 r. „Solidarność” wyszła z inicjatywą, aby 28 kwietnia był obchodzony również w Polsce. Obecnie Dzień Pamięci jest już obchodzony w ponad 70 krajach. Symbolem tego święta stała się zapalona świeczka – znak pamięci o zmarłych pracownikach.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”. Tytuł pochodzi od „Nowego Obywatela”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Marsz Niezadowolenia w Łodzi

Marsz Niezadowolenia w Łodzi

1 maja w Łodzi odbędzie się Marsz Niezadowolenia, współorganizowany przez naszą redakcję.

Poniżej – informacja prasowa na ten temat.

* * *

Rosną ceny. Rośnie liczba ludzi biednych. Rosną różnice między biednymi a bogatymi. Na rynku pracy nie ma miejsca dla młodych ludzi, kończących studia. Ci, którzy już pracują, narażeni są na pogorszenie warunków pracy i zwolnienia. Coraz częstsze jest zatrudnianie na „umowy śmieciowe”, nie zapewniające nawet minimum praw i stabilności.

W tym samym czasie rząd zapewnia, że jesteśmy „zieloną wyspą”, niedotkniętą przez kryzys. Prezesi wypłacają sobie milionowe premie, mówiąc jednocześnie o konieczności „obniżania wymagań” przez poszukujących pracy. A polityczna opozycja nie potrafi przedstawić żadnych propozycji poprawiających poziom życia przeciętnego człowieka.

Widząc to wszystko, nie możemy być bezczynni. 1 maja – w Święto Pracy – wyjdziemy na ulice Łodzi, aby pokazać swoje niezadowolenie. Mamy dość piknikowych „pochodów” w wykonaniu pseudolewicy z SLD, troszczącej się o biednych i pracowników tylko przy okazji wyborów, wracającej zaraz potem pod opiekuńczą rękę wolnego rynku i doradców z Business Centre Club.

Zapraszamy na Marsz Niezadowolenia wszystkich członków i członkinie: związków zawodowych, spółdzielni i organizacji społecznych. Wspólnie powiedzmy: „Mamy tego dość!”.

Zbieramy się o 13.00 w Pasażu Schillera.

Obchody 1 Maja w Łodzi organizuje porozumienie, w składzie którego znajdują się: Młodzi Socjaliści, „Nowy Obywatel”, Łódzki Klub Krytyki Politycznej, łódzkie koło Zielonych 2004 oraz Kooperatywa Spożywcza w Łodzi.

W ramach obchodów 29 kwietnia odbędzie się debata na temat prekaryzacji życia, zaś 1 maja, od godziny 20.00, afterparty w Klubie Luka, na którym wystąpi Zbigniew Stefański – bard lat 80., członek „Solidarności” – z zespołem.

Osoby, które nie będą mogły dotrzeć do Łodzi, zachęcamy do udziału w innych pierwszomajowych demonstracjach. W Warszawie odbędzie się Marsz Pustych Garnków, organizowany przez grupy lewicowe (w tym Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej i Lewicową Alternatywę) oraz lokatorów. Rozpoczęcie o 10.00 przy Rondzie de Gaulle’a.
W Nowej Soli odbędzie się zaś demonstracja OZZ Inicjatywa Pracownicza, pod hasłami obrony praw lokatorów i walki z pracą tymczasową. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 12.00.

Popieramy postulaty tych demonstracji i solidaryzujemy się z ich organizatorami i uczestnikami.

Wyblakła czerwień Żyrardowa

Wyblakła czerwień Żyrardowa

W kwietniu 1883 r. w Żyrardowie doszło do pierwszego strajku powszechnego na ziemiach polskich. Dziś w mieście mało jest śladów tradycji emancypacyjnych, dużo natomiast – beznadziei.

W przeciwieństwie do rewitalizowanego placu Jana Pawła II na sąsiadujących z nim żyrardowskich ulicach, w tym 1 Maja, Limanowskiego i Waryńskiego, widać biedę, brak pracy i perspektyw – pisze Krzysztof Pilawski w tekście opublikowanym w tygodniku „Przegląd”, uprzednio przedstawiając piękne tradycje walki żyrardowskich robotników o swoje prawa.

Artykuł przeczytać można tutaj.

Obywatele wyklęci

Obywatele wyklęci

Dziennikarz Łukasz Bugajski  opisał na swoim blogu wymowną historię spotkania z wrocławskim bezdomnym.

Wraz z przyjaciółmi realizowałem materiał o wrocławskim Dworcu Nadodrze. Nie przypuszczaliśmy, że przez kilka godzin będziemy musieli walczyć z nieudolnym systemem pomocy społecznej i strażnikami miejskimi – tak zaczyna się ciekawa, choć przygnębiająca relacja, której towarzyszą zdjęcia i materiały audio. Zapoznać się z nimi można tutaj.