Niepełnosprawne prawo

Niepełnosprawne prawo

Najnowsze dane Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych pokazują skutki ostatniej nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – dowiadujemy się z „Rzeczpospolitej”.

W myśl nowych przepisów, które zaczęły obowiązywać od początku roku, zmniejszono dofinansowanie dla pracowników z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności oraz podwyższono wymagania związane z prowadzeniem zakładów pracy chronionej. Po zmianie przepisów wsparcia z Funduszu nie dostaje już 35 tys. niepełnosprawnych i ponad 1,3 tys. firm. Z systemu pomocy wypadł co ósmy niepełnosprawny i co dziesiąta firma zatrudniająca takie osoby.

To, że te firmy i niepełnosprawni zniknęli z ewidencji PFRON, jeszcze nie oznacza, że wszyscy zostali zwolnieni lub zbankrutowali – komentuje Włodzimierz Sobczak, prezes Krajowej Izby Gospodarczo-Rehabilitacyjnej. – Docierają do nas jednak sygnały, że część emerytów została zwolniona. Oprócz nich pracę straciło także wielu młodszych pracowników niespełniających wyśrubowanych wymagań co do stopnia niepełnosprawności.

_____

Koniecznie czytaj także tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Trzymamy kciuki, patrzymy na ręce

Trzymamy kciuki, patrzymy na ręce

17 maja marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna powołał Annę Tomczyk na stanowisko Głównego Inspektora Pracy.

Anna Tomczyk od 16 lat pracuje w Państwowej Inspekcji Pracy na stanowiskach: referenta prawnego, specjalisty, starszego specjalisty, wicedyrektora i dyrektora Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy. Od 2007 r. była zastępcą Głównego Inspektora Pracy do spraw prawnych. Do jej obowiązków należała obsługa prawna GIP, realizacja zadań kontrolnych i prewencyjnych związanych z prawną ochroną pracy oraz współpraca z parlamentem i Radą Ochrony Pracy, a także współpraca międzynarodowa GIP. Bierze udział w pracach Zespołu ds. Prawa Pracy i Układów Zbiorowych Pracy działającego w ramach Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych.

Wypowiedź nowego Głównego Inspektora Pracy obejrzeć można na kanale OPZZ na YouTube – tutaj.

Na ratunek PIW!

Na ratunek PIW!

Minister Skarbu Państwa podtrzymał zamiar postawienia PIW w stan likwidacji. Zgodnie z projektem zarządzenia Instytut mógłby przestać istnieć od 1 lipca 2011 r.

Założony w 1946 r., z siedzibą w Warszawie, Państwowy Instytut Wydawniczy to jeden z największych i najbardziej znanych wydawców literatury pięknej, krajowej i zagranicznej, oraz humanistyki. Przez ponad sześćdziesiąt lat nakładem tego wydawcy ukazało się ponad jedenaście tysięcy tytułów, a jego wizytówką są znane od lat serie, takie jak „Bibliotheca Mundi”, „Biografie Sławnych Ludzi”, „Klub Interesującej Książki” czy „Biblioteka Myśli Współczesnej”. Bodaj najsłynniejsza jest „czarna seria PIW-owska” – „Biblioteka Prozy Światowej”, dzięki której pokolenia czytelników poznawały powieści m.in. Güntera Grassa, Umberto Eco, Gabriela Garcii Márqueza, Italo Calvino, Vladimira Nabokova, Jamesa Baldwina.

Wobec licznych próśb, jakie spłynęły od czytelników do wydawnictwa po ogłoszeniu planów ministra skarbu, zarząd PIW postanowił stworzyć możliwość wyrażenia swojej opinii wszystkim zainteresowanym poprzez złożenie podpisu pod internetową petycją przeciwko likwidacji Instytutu.

Petycja znajduje się tutaj.

Ludzie mają pierwszeństwo… do zwolnienia!

Ludzie mają pierwszeństwo… do zwolnienia!

„Polityka morska – ludzie mają pierwszeństwo. Ale do zwolnienia!” Pod takim hasłem przeciwko polityce morskiej rządu protestować będą związkowcy z NSZZ „Solidarność”.

19 maja na gdańskiej Ołowiance w ramach obchodów Europejskiego Dnia Morza 2011 Ministerstwo Infrastruktury organizuje Europejską Konferencję Morską pod hasłem „Maritime Policy: Putting People First” (Gospodarka morska: ludzie mają pierwszeństwo). Będzie w niej uczestniczyć premier Donald Tusk, Lech Wałęsa, ministrowie polskiego rządu. Udział zapowiedzieli także komisarze unijni, a także przedstawiciele wielu państw.

Konferencja organizowana jest pod niezwykle cynicznym hasłem, zważywszy na fakt, że polska gospodarka morska w wielu fragmentach została zdegradowana, ale też niestety w wielu totalnie zniszczona – ocenia Andrzej Kościk, przewodniczący Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków. – Zlikwidowano wiele zakładów pracy, wystarczy przytoczyć stocznie, armatorów liniowych, wiele firm przeznaczonych jest do likwidacji czy też rabunkowej prywatyzacji, w wielu nastąpiły drastyczne zwolnienia pracowników. Nie akceptujemy takiej polityki rządu. Dlatego organizujemy pikietę, która tak naprawdę jest stypą nad polską gospodarką morską – dodaje.

W 1990 r. pod polską banderą było ponad 300 morskich statków handlowych i rybołówstwa dalekomorskiego. Dzisiaj jest tylko kilka. Na większości z nich pracownicy zatrudnieni są na warunkach pracy Panamy, Singapuru czy Cypru. Od wielu lat Krajowa Sekcja Morska Marynarzy i Rybaków zgłasza inicjatywy na rzecz reaktywacji i stworzenia warunków istnienia polskiej floty. Niestety przy kompletnym braku zainteresowania ze strony kolejnych rządów.

Protest organizuje Region Gdański NSZZ „S”, Krajowa Sekcja Portów Morskich NSZZ „S”, Sekcja Krajowa Przemysłu Okrętowego NSZZ „S” oraz Krajowa Sekcja Morska Marynarzy i Rybaków NSZZ „S”.

_____

Przedruk za stroną „Solidarności”