Wychowanie do kapitalizmu

Wychowanie do kapitalizmu

Warszawska aktywistka lewicowa i spółdzielcza ironicznie skomentowała konkurs wiedzy ekonomicznej dla przedszkolaków.

Bycie pięciolatkiem to […] niemal ostatni moment, by nauczyć się umiejętności niezbędnych w poważnym życiu. Przecież nie można bez końca zajmować się zabawami, które nie prowadzą do akumulacji kapitału – pisze Aleksandra Bilewicz.

Tekst znajduje się tutaj; przy okazji polecamy ten materiał.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Bezprawie na celowniku

Bezprawie na celowniku

SKO potwierdza: decyzja o wycince drzew na Czarnym Groniu w Beskidach została wydana z rażącym naruszeniem prawa.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie 18 kwietnia 2011 r. utrzymało w mocy swoje wcześniejsze stanowisko z 8 listopada 2010 r., w którym stwierdzono nieważność zezwoleń na wycinkę kilkuset drzew na Czarnym Groniu. Osoby odpowiedzialne za nielegalną rozbudowę ośrodka narciarskiego „Czarny Groń” pozywają do sądu prezesa Pracowni na rzecz Wszystkich Istot za publiczne mówienie o złamaniu prawa przez inwestora.

Pozwem sądowym nie da się zakneblować ust i przesłonić niepodważalnego faktu, że inwestor złamał prawo. Nadal będziemy jasno i otwarcie mówić, że rozbudowa ośrodka narciarskiego „Czarny Groń” została przeprowadzona z pogwałceniem obowiązującego prawa. Ponadto będziemy konsekwentnie dążyć do obciążenia inwestora kosztami za wycięte drzewa pod budowę stacji narciarskiej – mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Pracowni.

Więcej szczegółów – tutaj, dodatkowe informacje o Czarnym Groniu i zagrożeniach dla jego przyrody – tu.

Okcydentalizm jako lek na autyzm

Okcydentalizm jako lek na autyzm

„Nowe Peryferie” opublikowały kolejny ciekawy głos w swojej ankiecie na temat peryferyjności Polski.

Integracja z zachodem nie za bardzo może się w Polsce dokonywać poprzez państwo, gdyż to Państwo nie ma zbyt wielkich tradycji współżycia z zachodem ze względu na swój upadek i wcześniejszy autyzm kulturowy, spowodowany z kolei chęcią budowania sarmackiej odrębności cywilizacyjnej – pisze Łukasz Maślanka.

Ponadto, współpracownik „Teologii Politycznej” doradza lewicy, by przeciwstawiała prawicowej koncepcji demokracji szeryfowej (powszechny wybór wójta/burmistrza/prezydenta, którym nadaje się ogromne uprawnienia) – koncepcję demokracji uczestniczącej, ze wzmocnioną rolą rady miejskiej, rad osiedlowych oraz lokalnych referendów. Zadaniem lewicy jest także przekonywanie, że polityka regionalna (której poświęcone jest obecnie nawet osobne ministerstwo) powinna być na szczeblu centralnym zastąpiona polityką spójności – pisze.

Cały tekst – tutaj.

Z kolei tutaj można przeczytać wypowiedź we wspomnianej ankiecie dr. Jarosława Tomasiewicza, stałego współpracownika „Nowego Obywatela”, zaś pod tym adresem – Remigiusza Okraski, redaktora naczelnego naszego kwartalnika.

Antyzwiązkowa kontrofensywa biznesu

Antyzwiązkowa kontrofensywa biznesu

Największe przedsiębiorstwa z branży energetycznej, wydobywczej i hutniczej zapowiadają zaostrzenie kursu w rozmowach ze związkowcami, a organizacje pracodawców piszą projekty nowelizacji ustawy związkowej.

Chodzi m.in. o podniesienie progu reprezentatywności do 33%, wyprowadzenie związków poza firmy oraz finansowanie ich tylko ze składek członkowskich, co oznaczałoby likwidację etatów związkowych opłacanych przez zakłady pracy.

Ponadto, coraz częściej firmy szukając pomocy w bojach ze związkowcami, odwołują się do sądów. A te coraz częściej przyznają im rację. Niedawno Sąd Okręgowy w Gliwicach orzekł, że planowana przez działaczy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej blokada wysyłki węgla jako forma strajku jest nielegalna.

Prezes KGHM, Herbert Wirth, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” otwarcie przyznaje: nie będzie postulowanych przez związkowców podwyżek. Co więcej, nie wyklucza zmiany obowiązującego od 11 lat układu zbiorowego. W jego ślady chcą iść inni. Strona związkowa jednak nie obawia się tych zapowiedzi i nie ma zamiaru łagodzić stanowiska. W reakcji na słowa Wirtha Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, grozi: Jeśli prezes zamierza wypowiedzieć układ zbiorowy, musi pamiętać, że będzie reakcja z naszej strony.