Bez pracy, ale z dyplomem

Bez pracy, ale z dyplomem

Resort pracy: gwałtownie rośnie liczba zarejestrowanych bezrobotnych z dyplomem wyższej uczelni. W końcu marca takich osób było 223,5 tys. To o blisko 19 tys. więcej niż w końcu ubiegłego roku.

„Gazeta Prawna” informuje: przybywa osób bezrobotnych z wyższym wykształceniem. W ciągu ubiegłego roku ich liczba zwiększyła się o ponad 400 tysięcy – do 4,6 mln. W tym roku może być podobnie, bo tak jak w 2010 r. w szkołach wyższych jest 1,9 mln studentów. Wyraźny wzrost bezrobocia wśród osób z wyższym wykształceniem potwierdzają też badania aktywności ekonomicznej ludności (BAEL) prowadzone przez GUS, które uwzględniają szarą strefę gospodarki. Według nich w pierwszych trzech miesiącach tego roku stopa bezrobocia wśród osób z dyplomem wyższej uczelni wzrosła do 5 proc. – z 4,7 proc. w IV kwartale ubiegłego roku.

Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że nie jest to zjawisko typowo polskie – podobna tendencja utrzymuje się w całej Europie. W Hiszpanii stopa bezrobocia wśród osób w wieku 25-64 lat, posiadających dyplom wyższej uczelni, wyniosła w końcu ubiegłego roku 10,5 proc., na Łotwie – 9,9 proc., w Estonii – 9,1 proc., w Grecji – 8,7 proc., w Irlandii – 6,8 proc., a we Włoszech – 5,6 proc.

____

Czytaj także nasz artykuł: „Studenci wszystkich krajów, łączcie się!”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Cud w Bytomiu!

Cud w Bytomiu!

Portal „Zapomniane Wartości” o cudzie w Bytomiu: „podczas Walnego Zgromadzenia Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej jej członkowie odwołali zarząd oraz radę nadzorczą. W trwających ponad 13 godzin obradach brało udział 660 osób”.

W BSM wrzało od kilku miesięcy, czarę goryczy przepełniła informacja o dopłatach za centralne ogrzewanie. Część lokatorów miało dopłacić nawet 2 tys. zł. Mieszkańców denerwowały premie zarządu spółdzielni, propozycje rozliczania opłat za wywóz śmieci uzależnionego od metrażu mieszkania.

Powstała Grupa Inicjatywna Obrony Lokatorów, „mieszkańcy zebrali kilka tysięcy podpisów za odwołaniem rady nadzorczej BSM”. Lokatorzy odrzucili „sprawozdanie zarządu z działalności Spółdzielni za 2010 r., sprawozdanie finansowe Spółdzielni wraz z opinią biegłego rewidenta i opinią Rady Nadzorczej, sposób rozliczenia wyniku bilansowego oraz sprawozdanie Rady Nadzorczej ze sprawozdaniem nadzoru i kontroli nad działalnością spółdzielni w minionym roku”.

Bytomski triumf jednomyślności i demokracji spółdzielczej może wyzwolić świadomość innych pod warunkiem, że nie zmienią się tylko funkcje, ale że podążą za nimi faktyczne rozwiązania w partycypacyjnym zarządzaniu mieszkaniami spółdzielczymi – komentuje sprawę socjolog, prof. Adam Bartoszek w rozmowie z portalem http://bytom.naszemiasto.pl/.

Lekkomyślne państwo, odpowiedzialni obywatele?

Lekkomyślne państwo, odpowiedzialni obywatele?

Polacy są rozczarowani sposobem prywatyzacji: rezygnujemy z kontroli nad złożami bogactw naturalnych.

Państwo, nie prywatne firmy zagraniczne, powinno czerpać największe korzyści z wydobycia gazu łupkowego – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Instytutu Globalizacji, o których informuje „Nasz Dziennik”.

Z kolei badania przeprowadzone przez TNS OBOP również na zlecenie Instytutu Globalizacji, wskazują, że Polacy chcą, aby państwo kontrolowało złoża bogactw naturalnych. Marta Openchowska z OBOP stwierdza, że przytłaczająca większość – 82 proc. ankietowanych – uważa, że państwo powinno inwestować w wydobycie gazu łupkowego. Ponadto 74 proc. respondentów sądzi, że wydobycie tego surowca powinno być domeną firm krajowych.

Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego, jest przekonany, że Polacy „zaczęli myśleć o takich zadaniach strategicznych w sposób skoncentrowany bardzo silnie na państwie i własnym polskim udziale”.

Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw, stwierdza: Zasadniczo pytanie teraz jest takie: jak Polska poradzi sobie z całkowicie nowym wyzwaniem, jakim jest bycie krajem bogatym w zasoby. Pierwszy podstawowy błąd jest taki, że w ramach tzw. szerokiego otwarcia praktycznie rozdaliśmy wszystkie koncesje. To jest fakt, który stawia nas na gorszej pozycji negocjacyjnej w przyszłości, niż gdyby rozdać na początku 5-10 koncesji i powiedzieć: stop, czekamy, negocjujemy i otwieramy rynek kontrolowany.

___

Czytaj także nasz wywiad z Mariuszem-Orion Jędryskiem, „Jesteśmy przegrani”.

Anty-związkowa rzeczywistość

Anty-związkowa rzeczywistość

Portal „NSZZ Solidarność” informuje o skandalicznym łamaniu praw związkowych w Polsce i na świecie.

Blisko stu zabitych związkowców, tysiące aresztowanych, pobitych i bezprawnie zwolnionych z pracy – prezentowany dziś raport na temat łamania praw związkowych na świecie prezentuje zatrważające statystyki.

Z opracowania przygotowanego przez Międzynarodową Konfederację Związków Zawodowych wynika, że w tych ponurych statystykach przodują kraje Ameryki Południowej. Na 90 morderstw za działalność związkową aż 49 popełniono w Kolumbii. Za walkę o swoje prawa, pracownikom grozi się śmiercią, aresztuje się ich lub po prostu zwalnia z pracy. Więcej uwagi w tym roku, raport poświęca krajom Afryki Północnej, gdzie rządy represjonowały swoich obywateli walczących o wyższe płace i prawo do zbiorowych negocjacji. Globalnym trendem staje się również ignorowanie prawa pracy, nadużycia wobec pracowników migrujących i wykorzystywaniu pracowników – głównie kobiet – w strefach wolnego handlu.

W naszym kraju prawo gwarantuje podstawowe wolności związkowe. Niestety powszechna wrogość wobec działalności związkowej, naciski na związki i ich członków czy ograniczone prawo do strajku powodują, że pracownikom w Polsce nie jest łatwo domagać się swoich praw. – Praktyka pokazuje, że walka o wyższe płace i lepsze warunki pracy nie jest wcale łatwa – potwierdza Joanna Szymonek z Biura Zagranicznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ekspert ds. społecznej odpowiedzialności biznesu. – Wrogość wobec działalności związkowej jest powszechna. Informacje przez nas zebrane wskazują, że pracodawcy wywierają naciski na związki zawodowe i ich członków – dodaje.

Jednym z przykładów, który trafił do międzynarodowego raportu jest JMD S.A. – właściciel sieci Biedronka, gdzie pracowników zmuszano do rezygnacji z członkostwa pod groźbą nieprzedłużenia umów o pracę. Za działalność związkową zwolniony z pracy został przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PPG Polifarb Cieszyn S.A. czy dziewięciu pracowników Gerda 2 w Starachowicach, którzy założyli związek. Dzięki solidarnościowym akcjom udaje się przywrócić do pracy zwolnionych związkowców. Problem natomiast stanowią przewlekłe postępowania sądowe, podczas których zwolnieni związkowcy pozostają bez środków do życia.

Wspólny raport w sprawie łamania praw związkowych co roku przygotowuje Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych i Międzynarodowa Organizacja Pracy. Dane do raportu zbierają organizacje związkowe ze 143 krajów, w tym NSZZ „Solidarność”. Oficjalna prezentacja raportu odbywa się dziś w Genewie. Natomiast 18 lipca w Warszawie odbędzie się organizowane wspólnie z CSRinfo spotkanie dotyczące raportu MKZZ, które pozwoli bliżej zapoznać się z problematyką łamania praw człowieka i praw związkowych w globalnym łańcuchu dostaw.

Więcej o raporcie można się dowiedzieć na stronie Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych http://survey.ituc-csi.org/?lang=en.

Na stronie http://www.youtube.com/watch?v=CVmH6gIZM8Y&feature=player_embedded można obejrzeć film poświęcony łamaniu praw związkowych.

Źródło tekstu: http://www.solidarnosc.org.pl/

____

Czytaj także tekst Konrada Malca „O pracę i płacę” („Nowy Obywatel”, nr 2/2011).