Bezrobotni bez pomocy

Bezrobotni bez pomocy

Brakuje pieniędzy dla osób bez pracy, które chcą założyć firmę.

Do pośredniaków trafiło w tym roku o połowę mniej pieniędzy, a większość  zostanie wydana  na zasiłki, informuje „Rzeczpospolita”. Na aktywne formy walki z bezrobociem, takie jak dofinansowania do założenia firmy, staże czy urządzenie nowego stanowiska w firmie,  pieniędzy będzie kilka razy mniej niż w zeszłym roku.

Na koncie Funduszu Pracy są pieniądze ze składek przedsiębiorców, które pozwalałyby nam na utworzenie nowych miejsc pracy dla bezrobotnych – tłumaczy Jerzy Bartnicki, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kwidzynie, szef ogólnopolskiego konwentu dyrektorów powiatowych urzędów pracy.

Przyczyny cięć wyjaśnia Czesława Ostrowska, wiceminister pracy: – Środki, jakie otrzymały urzędy pracy w poprzednich latach, miały zatrzymać wzrost bezrobocia w dobie kryzysu, tak by nie wrócił on do poziomu z 2003 r., gdy stopa bezrobocia osiągnęła ponad 20 proc., a bez pracy było więcej niż 3 mln Polaków. W tym roku do urzędów trafiło znacznie mniej pieniędzy, dlatego że Polska rozpoczęła redukcję nadmiernego deficytu i ograniczone zostały wydatki publiczne. Minister pracy i polityki społecznej wystąpiła do ministra finansów o zgodę na podwyższenie wydatków z Funduszu Pracy na formy aktywne. Czekamy na odpowiedź.

W przyszłym roku wcale nie będzie lepiej. Choć prace nad przyszłoroczną ustawą budżetową ciągle trwają, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec oszczędności.

W aktywizację bezrobotnych trzeba inwestować, ponieważ każda złotówka przeznaczona na dofinansowanie założenia firmy przez bezrobotnego czy urządzenie dla niego miejsca pracy wraca później do budżetu państwa w formie podatków i składek na ZUS – dodaje Bartnicki.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Lotos polski, obywatelski

Lotos polski, obywatelski

Do 29 lipca zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o zachowaniu przez państwo polskie większościowego pakietu akcji grupy Lotos SA.

Autorzy projektu podkreślają, że kontrola nad strategicznym przedsiębiorstwem przynoszącym ogromne zyski do budżetu powinna pozostać w kraju.

Obecnie właścicielem większościowym Lotosu (53,19 proc.) jest skarb państwa. W momencie ich sprzedaży istnieje niebezpieczeństwo, że Polska straci strategiczny zakład. Grupa Lotos, w skład której wchodzą rafinerie i inne zakłady na terenie całej Polski ma zostać sprzedana za ok. 6 mld zł. Tymczasem inwestycje w samą rafinerię gdańską Lotosu w ostatnich latach opiewają na ok. 10 mld. Do tego rachunku warto dodać jeszcze jedną liczbę – rocznie z podatków Grupy Lotos budżet państwa uzyskuje ok. 3 mld zł. Sprzedaż pokryje więc jedynie dwuletnie wpływy budżetu z podatków. Zdaniem inicjatorów akcji „Polski Lotos” dodatkowo należy liczyć się z tym, że nowy właściciel albo zostanie czasowo zwolniony z podatku, albo będzie starał się ograniczyć jego wysokość.

Więcej informacji na www.solidarnosc.gda.plwww.polskilotos.pl

To my uwolnimy kulturę…

To my uwolnimy kulturę…

Między dwudziestym czwartym września a drugim października odbędzie się w Łodzi Festiwal „Uwolnij Kulturę”, organizowany przez Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”, naszego wydawcę.

Festiwal „Uwolnij Kulturę” jest kontynuacją zeszłorocznego Festiwalu Wolnej Kultury. Zmieniła się jednakże oś główna imprezy: o ile w ubiegłym roku koncentrowaliśmy się na problemach, które generuje archaicznie sformułowane prawo autorskie oraz promowaliśmy artystów tworzących na wolnych licencjach, tak w tym poruszymy problem komercjalizacji działań kulturalnych – zarówno tych oddolnych i spontanicznych, jak i tych bardziej sformalizowanych i zinstytucjonalizowanych.

*

Motywem przewodnim Festiwalu będzie hasło “NOT FOR SALE/ nie na sprzedaż”, któremu wyraz damy przenosząc wydarzenia artystyczne z miejsc zamkniętych i często trudno dostępnych (zarówno ze względów ekonomicznych, jak i lokalizacyjnych) dla przeciętnego obywatela, ale jednocześnie zagrożonych mechanizmami procesu gentryfikacji. Wydarzenia programowe Festiwalu nie będą się odbywać ani w sterylnych pomieszczeniach filharmonii, sal widowiskowych czy multipleksów, ani w miejscach w których skomercjalizowana kultura wdziera się w istniejącą już przestrzeń społeczną. Wybór lokacji powstał w oparciu o znajomość lokalnego środowiska (zarówno kulturalnego, jak i społecznego) oraz o dialog z mieszkańcami, twórcami, przedstawicielami instytucji kulturalnych. Zjawisko komercjalizacji dotyka bowiem nie tylko młodych, debiutujących artystów, ale także kulturę wysoką – w równym stopniu zagrożoną wymogami „opłacalności”, „rentowności”, czy „zysku”. Chcemy, aby kultura przestała być dziedziną komercyjną, a stała się na powrót szczerym wyrazem ducha artysty i  społeczeństwa.

*

W Łodzi – jak w każdym innym mieście w Polsce – znajdują się obszary naznaczone piętnem społecznego wykluczenia i ekonomicznej degradacji. Mamy do czynienia ze swoistymi enklawami biedy gdzie odnotowuje się wyższy od przeciętnego poziom bezrobocia, zwiększoną przestępczość oraz niski status ekonomiczny mieszkańców. To także miejsca, cieszące się tzw. złą sławą, gdzie nie zapuszczają się osoby z innych części miasta, brakuje wydarzeń kulturalnych oraz oddolnych inicjatyw społecznych.

Nasz Festiwal ma pokazać, że możliwa jest społeczna rewitalizacja poprzez kulturę. Brak dostępu do kultury pogłębia złą sytuację miejsc wykluczonych: młodzież pozbawiona alternatywnych wzorców, powiela zastane schematy, które potęgują „złą sławę” danego miejsca. Poprzez organizację imprez artystycznych chcemy ożywić zapomniane osiedla i dzielnice: zainspirować mieszkańców do działania na rzecz lokalnej społeczności, zwrócić uwagę władz na problemy danych obszarów oraz zapoznać Łodzian z zaletami miejsc, które były przez nich omijane szerokim łukiem. Ulotny charakter wydarzeń ma być jedynie „iskrą” do działania, inspiracją, która natchnie do tworzenia zagrożonych wykluczeniem członków społeczności, a nie zracjonalizowanym projektem przebudowy ww. obszarów przez osoby, pochodzące z zewnątrz – rozumianego zarówno w aspekcie przestrzennym, jak i społecznym.

*

Już dziś warto zapoznać się z programem Festiwalu, z jego gośćmi, którzy wystąpiązagrają, oraz z propozycjami filmów do obejrzenia.

Pamiętajcie, to my uwalniamy Kulturę!

Strona Festiwalu: http://uwolnijkulture.pl/

Przedsiębiorstwa społeczne apelują!

Przedsiębiorstwa społeczne apelują!

W imieniu działających w Polsce przedsiębiorstw społecznych, zatrudniających osoby ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, zaliczane do tzw. grup specjalnych, zwracamy się do członków Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej z prośbą o przeciwstawienie się – we współdziałaniu z Ministrem Jarosławem Dudą Przewodniczącym Zespołu – wnioskom zgłaszanym przez POROZUMIENIE BRANŻOWE-Związek Pracodawców, a dotyczących Art. 22 ustawy o rehabilitacji, która w obecnym brzmieniu działa zaledwie od 7 miesięcy i przynosi nadspodziewanie korzystne rezultaty.

Cel i sens Artykułu 22 można w skrócie zdefiniować następująco: jeśli firma zatrudnia osoby ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, to ma prawo swoim kontrahentom przyznawać ulgę we wpłatach na PFRON. Ustawodawca włączył w te zapisy bardzo silny efekt prozatrudnieniowy, a mianowicie – im więcej firma zatrudnia osób ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności tym więcej ulg może przyznać.

Parlament w dniu 1.01.2011r. wprowadził dodatkowy warunek – ulgi mogą przyznawać wyłącznie firmy zatrudniające 30% osób niepełnosprawnych, zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności oraz osób niewidomych, psychicznie chorych, upośledzonych umysłowo, osób z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi lub epilepsją zaliczonych do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Celem zmian było zwiększenie zatrudnienia osób zaliczanych do tzw. grup specjalnych.

I tak się stało, co jest bezprecedensowym sukcesem Ustawodawcy.

Tylko od 1 stycznia 2011r. (do maja 2011r.) zatrudnienie w tych grupach wzrosło o 3802 osoby, z czego 3047 – zaliczone są do tzw. grup specjalnych (dane PFRON – SODiR za maj 2011r.).

Należy sądzić, że w porównywalnym tempie, zatrudnienie to będzie rosło w następnych miesiącach.

Warunek 30% zatrudnienia, o którym mowa powyżej, spełniają przedsiębiorstwa społeczne, które postawiły sobie za cel pomoc w zatrudnianiu osób zaliczanych do tzw. grup specjalnych.

Możliwość przyznawania ulg jest dla tych przedsiębiorstw niezwykle istotną kartą przetargową w pozyskiwaniu kontraktów, z drugiej strony jest elementem wyrównywania szans rynkowych i rekompensowania podwyższonych kosztów wynikających z zatrudniania osób, których większość pracodawców nie chce zatrudniać ponieważ osoby te:

– charakteryzuje niska wydajność (rzędu 10-40%),

– charakteryzuje 30% absencja chorobowa,

– mają zmniejszony wymiar czasu pracy do 35 godzin w tygodniu (nie więcej niŜ 7godz. dzienne),

– mają 10 dni dodatkowego urlopu rocznie,

– mają dziennie 15 min. dodatkowej przerwy,

– korzystają z dodatkowego dnia wolnego w miesiącu na tzw. BL czyli badania lekarskie lub zabiegi specjalistyczne,

– korzystają z 14 dniowych turnusów rehabilitacyjnych,

– nie mogą pracować w godzinach nocnych.

Duże firmy ochroniarskie nie spełniają wprowadzonego w dniu 1.01.2011r. warunku 30% zatrudnienia, utraciły więc prawo do przyznawania ulg.

Powoli rozwijające się przedsiębiorstwa społeczne (organizacje pozarządowe typu non profit) są alternatywą dla, zdominowanego przez firmy ochroniarskie, rynku zatrudniania osób niepełnosprawnych.

Dlatego zrzeszone w POROZUMIENIU BRANŻOWYM – Związek Pracodawców, firmy ochroniarskie rozpoczęły bezprecedensową kampanię mającą na celu likwidację rodzącej się dla nich konkurencji w postaci przedsiębiorstw społecznych – rękoma Parlamentu.

POROZUMIENIE BRANŻOWE wystąpiło do Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych z propozycją wprowadzenia zmian jeszcze w tej kadencji sejmu

W pakiecie zmian proponuje się wykreślenie Art. 22, albo uzależnienie przyznawania ulg od zatrudnienia 30% osób zaliczonych do znacznego umiarkowanym stopniem muszą należeć do tzw. grup specjalnych – oraz ograniczenie przyznawania ulg do 30% wartości faktury sprzedaży lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności – teraz osoby z umiarkowanym stopniem muszą należeć do tzw. grup specjalnych.

Propozycja POROZUMIENIA BRANŻOWEGO jest zakamuflowanym sposobem na stworzenie warunków do powrotu firm ochroniarskich do przyznawania ulg w pełnej wysokości, a przy okazji:

1. Rękoma Parlamentu zlikwidowana zostanie niewygodna dla nich konkurencja w postaci przedsiębiorstw społecznych. Zgodnie z prawem, wysokość ulg może wynieść od 0 do 100% wartości faktury sprzedaży. W znacznej mierze zależy to od ilości kontrahentów. Dlatego duże firmy ochroniarskie mające dziesiątki czy setki kontrahentów od wielu lat nie przyznawały większych ulg niż kilka procent. Za to przedsiębiorstwa społeczne, ale także każda firma rozpoczynająca działalność przyznają ulgi w wysokości 40-80%. Dlatego wprowadzenie sztucznego 30% limitu w niczym nie naruszy interesów firm ochroniarskich, a przyczyni się do zlikwidowania już istniejących przedsiębiorstw społecznych oraz uniemożliwi powstawanie nowych. Przyczyni się to do wzmocnienia w jeszcze większym stopniu monopolu firm ochroniarskich w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

2. POROZUMIENIE BRANŻOWE nie informuje Pełnomocnika Rządu, że przyjęcie proponowanych zmian obniży wpływy do PFRON o ok. 300 mln złotych rocznie.

3. Zlikwidowany zostanie prozatrudnieniowy charakter Art.22:
– aby przyzna. ulg. w wysokości 30% będzie można śmiało zwolnić 70% osób ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, utrzymując ulgi w wysokości 30%,
– wyeliminowanie zapisu uzależniającego przyznawanie ulg od zatrudnienia 30% najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych, całkowicie zahamuje obserwowany od początku roku wzrost zatrudnienia osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności oraz umiarkowanym zaliczanych do tzw. grup specjalnych.

Uprzejmie prosimy członków Zespołu o poparcie Ministra Jarosława Dudy w przeciwstawieniu się wprowadzaniu, na życzenie firm ochroniarskich, kolejnej 61 zmiany w ustawie o rehabilitacji, która w obecnym brzmieniu działa blisko 7 miesięcy i pozwala rozwijać przedsiębiorczość społeczną, pozytywnie wpływając na zatrudnianie najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych.

Prezes Zarządu Platformy Integracji Osób Niepełnosprawnych
Dawid Drozd