Hiper-wyzysk

Hiper-wyzysk

Rusza internetowy serwis HiperWyzysk.pl (www.hiperwyzysk.pl) – specjalna platforma NSZZ „Solidarność”, przez którą pracownicy sieci handlowych i firm ochrony mogą zgłaszać problemy w relacjach ze swoimi pracodawcami.

Uruchomienie serwisu było tematem konferencji prasowej, która odbyła się wczoraj w Warszawie. Zdaniem przedstawicieli Sekcji Krajowej Handlu NSZZ „S” sytuacja pracowników handlu pogarsza się z roku na rok. – „Niskie płace, umowy na czas określony, powszechne korzystanie z agencji pracy tymczasowej, obciążanie pracowników ponad ich możliwości, mobbing – to tylko niektóre z problemów, o których mówią nam pracownicy” – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Handlu.

– „Mimo że handel ma rekordowe zyski, pracownicy nie korzystają na tym. Paradoksalnie jest coraz gorzej. Pracodawcy oszczędzają, w sklepach pracowników jest coraz mniej ale pracy jest ciągle tyle samo. Tracą na tym również klienci, którzy mogą czuć się źle obsługiwani” – stwierdził Sebastian Barański z Sekcji Krajowej Handlu. O pogarszających się warunkach pracy w centrach dystrybucyjnych mówiła również Maria Bem, która pomaga pracownikom organizować się w związek zawodowy. – „Normy narzucane pracownikom centrów dystrybucyjnych są coraz wyższe. Ciężary, jakie dźwigają pracownicy powodują, że często biorą oni zwolnienia lekarskie” – stwierdziła.

Uruchomiony wczoraj internetowy serwis HiperWyzysk.pl (www.hiperwyzysk.pl) to miejsce, gdzie umieszczane będą pochodzące od pracowników informacje na temat warunków dialogu pomiędzy pracodawcami a pracownikami w firmach handlowych i ochroniarskich. Stworzony przez NSZZ „Solidarność” serwis, pomagając w rozwiązywaniu realnych problemów pracowników, ma jednocześnie promować ideę obustronnej komunikacji .

Na stronach serwisu pracownicy lub klienci firm mogą anonimowo zgłaszać problemy, które dotyczą sytuacji pracowników branży handlowej lub firmy ochrony wraz z ew. propozycją ich rozwiązania. Zgłoszenia są umieszczane na specjalnej, interaktywnej mapie dostępnej dla każdego odwiedzającego. Pod adresem www.hiperwyzysk.pl jest też dostępne forum, dzięki któremu użytkownicy mogą wziąć udział w dyskusji lub podzielić się swoimi uwagami ze znajomymi na portalach społecznościowych. Poprzez platformę pracownicy mogą również kontaktować się z przedstawicielami NSZZ „Solidarność”.

Serwis HiperWyzysk.pl jest jednym z elementów kampanii realizowanej w ramach projektu „Wsparcie dialogu społecznego w firmach ochrony oraz sieciach super- i hipermarketów” przygotowanego przez NSZZ „Solidarność” i współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Kampania NSZZ „S” to odpowiedź na alarmujące dane statystyczne dotyczące warunków dialogu społecznego oraz warunków pracy w branży ochrony i handlu. Do związków zawodowych należy dziś ok. 15% pracowników najemnych. Poziom uzwiązkowienia jest jednym z najniższych w Europie (CBOS, sierpień 2010). Pomoc zewnętrzna jest więc niezbędna do zapewnienia pracownikom różnych form reprezentacji (na przykład umożliwienia zapisania się do związku zawodowego). W szczególności w takich firmach jak firmy ochrony oraz sieci super- i hipermarketów brakuje wzorów partycypacji pracowników. Pracodawcy utrudniają pracownikom zapisywanie się do związków zawodowych, natomiast w przypadku branży ochrony związek zawodowy często nie jest w ogóle uznawany przez pracodawcę. Liczne rozmowy bezpośrednie przeprowadzone przez NSZZ „S” z pracownikami obu branż, kontrole PIP oraz doniesienia mediów potwierdzają też złe warunki pracy.

Pracownicy skarżą się głównie na zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi lub zastępowanie pracowników etatowych pracownikami z agencji pracy tymczasowej. Jeśli umowy o pracę są zawierane, to głównie na czas określony (w sieciach super- i hipermarketów stanowią one ok. 70 % wszystkich umów ).

Drugim bardzo ważnym problemem obu sektorów jest zbyt niski poziom zatrudnienia powodujący ponadnormatywne obciążenie pracą. Na przykład pracownicy ochrony pracują średnio 360 godzin w miesiącu. W obu branżach występuje również problem dramatycznie niskich wynagrodzeń (w branży ochrony sięgają one średnio ok. 5,60 zł netto za godzinę pracy).

Celem kampanii NSZZ „Solidarność” jest wzmocnienie potencjału reprezentacji pracowników i zbudowanie rzeczywistego dialogu pomiędzy pracodawcami a pracownikami, który ma umożliwić zawieranie zbiorowych układów pracy, a co za tym idzie poprawę warunków pracy.

Wśród partnerów projektu są m.in. „Nowy Obywatel” oraz Stowarzyszenie Obywatele Obywatelom, wydawca naszego pisma.

Dodatkowe informacje: Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Handlu NSZZ “Solidarność”, tel. 512 107 401.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Jest źle

Jest źle

We wrześniu Fundusz Ubezpieczeń Społecznych straci płynność i nie będzie mógł regularnie wypłacać emerytur, stąd Rada Ministrów przekazała FUS część pieniędzy z Funduszu Rezerwy Demograficznej.

1 września Fundusz Rezerwy Demograficznej ma przekazać ZUS 4 mld zł: tyle brakuje FUS na wypłatę bieżących emerytur, informuje „Nasz Dziennik”. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych prawie wyczerpał 37. miliardową dotację budżetową, a przychody z bieżących składek są zbyt szczupłe, aby dalej płynnie wypłacać świadczenia blisko 5 milionom emerytów.

„ND” komentuje: „Cała armia ludzi pracujących w Polsce po prostu nie wnosi składek na ZUS lub zaniża ich poziom. Mści się polityka patrzenia przez palce na powszechną praktykę zatrudniania pracowników na czarno lub na umowy-zlecenia, ucieczkę przedsiębiorców pod skrzydła KRUS czy tolerowanie tzw. instytucji samozatrudnienia wśród znakomicie zarabiającej kadry menedżerskiej”.

Organizacje zasiadające w Komisji Trójstronnej wyraziły sprzeciw wobec przejadania środków z rezerwy na trudne czasy. Negatywne stanowisko zajęły zarówno związki zawodowe „Solidarność” i OPZZ, jak i Pracodawcy RP, Krajowa Rada Gospodarcza i Związek Rzemiosła Polskiego.

Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, gospodarowanie Funduszem Rezerwy Demograficznej powinno być prowadzone na podstawie wieloletniej prognozy dochodów i wydatków, która uwzględnia założenia sytuacji demograficznej i społeczno-gospodarczej. Prognoza powinna być sporządzana przez ZUS i przedstawiana Radzie Ministrów co trzy lata przypomina Henryk Nakonieczny, członek prezydium KK NSZZ „Solidarność”.

Na początku roku FRD miał na koncie około 10,2 mld zł, a tegoroczne przychody, głównie z prywatyzacji, wyniosły 8 mld zł, co łącznie daje 18,2 mld złotych. Na koniec roku środki te stopnieją do 14,2 mld złotych.

Pracownicza prywatyzacja w PLL LOT?

Pracownicza prywatyzacja w PLL LOT?

Związkowcy założyli spółkę, mają inwestorów i chcą przejąć narodowego przewoźnika. Muszą jeszcze przeprowadzić rozmowy z zarządem.

Poszukiwanie inwestora dla PLL Lot trwa od dziewięciu lat, informuje „Puls Biznesu”. Na początku kwietnia dwa związki zawodowe, pięciu związkowców i dwie osoby fizyczne założyły LOT Air.

Jako spółka pracownicza możemy za zgodą ministra skarbu złożyć ofertę zakupu spółki lub jej części, tak jak inne podmioty na rynku. Poza tym, gdyby LOT zbankrutował, mamy pierwszeństwo przy nabyciu mówi Joanna Modzelewska przewodnicząca-pełnomocnik zarządu Związku Zawodowego Pilotów Liniowych PLL LOT i członek zarządu LOT Air.

Związkowcy uważają, że dysponują atrakcyjną ofertą. Nie mogę ujawnić nazw ani wysokości ewentualnych inwestycji, ale mamy kilku zainteresowanych inwestorów. W grę wchodzi wejście kapitałowe do spółki LOT Air, która następnie mogłaby objąć udziały w PLL LOT. Mamy na myśli przejęcie większościowych udziałów wyjaśnia przedstawicielka LOT Air.

Dyskusję związkowców z zarządem utrudnia fakt, że w spółce od 2008 roku trwa spór zbiorowy.

___

Polecamy wywiad Konrada Malca z Rafałem Nowakiem, na temat starań pracowników o przejęcie Zakładów Azotowych w Puławach.

Jak (nie) działa prywatne

Jak (nie) działa prywatne

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła realizację przez starostów zadań dotyczących gospodarki leśnej w lasach niepaństwowych. Nagminnie naruszano obowiązujące przepisy prawa, a urzędnicy samorządowi niedbale wykonywali swoje obowiązki. W trzech przypadkach NIK skierowała zawiadomienia do Prokuratury, gdyż mogło dojść do popełnienia przestępstwa.

NIK skontrolowała 24 powiaty, miasto na prawach powiatu oraz 18 nadleśnictw Lasów Państwowych, by sprawdzić, jak w latach 2007-2010 starostowie oraz nadleśniczowie Lasów Państwowych, sprawujący nadzór nad lasami niepaństwowymi na podstawie porozumień zawartych ze starostami, realizowali zadania dotyczące gospodarki leśnej w lasach niepaństwowych. Skontrolowane powiaty położone są na obszarze sześciu województw Polski wschodniej, centralnej i południowej, to jest: lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego i podlaskiego. W 19 starostwach wydano właścicielom lasów niepaństwowych ponad 71% decyzji administracyjnych z naruszeniem prawa. Inspektorzy ustalili również, że na obszarze 24 powiatów ponad 57% powierzchni lasów niepaństwowych nie było objęte uproszczonymi planami urządzenia lasu, z których m.in. wynikają dla właścicieli zadania z zakresu gospodarki leśnej.

Najgorsza sytuacja wystąpiła na obszarze powiatów: nowosądeckiego, nowotarskiego i suskiego, w przypadku których dokumentacją nie objęto niemal 100% powierzchni lasów. Poważne zaniedbania w tym zakresie niewątpliwie utrudniają właścicielom lasów prowadzenie prawidłowej i normalnej gospodarki leśnej. W 64% skontrolowanych starostw inspektorzy NIK ujawnili przypadki niezgodnego ze stanem faktycznym przedstawiania w sprawozdaniach statystycznych danych, dotyczących powierzchni ogólnej lasów niepaństwowych i powierzchni objętych dokumentacją urządzeniową. Wskazuje to na niski poziom wiarygodności informacji o lasach niepaństwowych w Polsce.

Ponurego obrazu dopełniają ujawnione przez inspektorów NIK przypadki niezawiadomienia przez starostów organów ścigania o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przez właścicieli lasów, którzy dokonali nielegalnego lub dewastacyjnego wyrębu drzewostanu.

W ocenie NIK, naprawa tego stanu wymaga od starostów przede wszystkim: sporządzenia dokumentacji urządzeniowej obejmującej całą powierzchnię nadzorowanych lasów niepaństwowych, co umożliwi właścicielom prawidłowe prowadzenie gospodarki leśnej, dokonania kompleksowej oceny stanu zdrowotnego i sanitarnego lasów, prawidłowego wykonywania nadzoru nad realizacją zadań powierzonych w tym zakresie nadleśniczym Lasów Państwowych oraz zgodnego z obowiązującym porządkiem prawnym prowadzenia postępowań administracyjnych w sprawach dotyczących lasów niepaństwowych.

Inspektorzy NIK nie mieli większych zastrzeżeń do pracy nadleśniczych Lasów Państwowych, którym starosta powierzył sprawowanie nadzoru nad lasami niepaństwowymi. W ośmiu nadleśnictwach odnotowano jednak przypadki naruszenia prawa przy wydawaniu właścicielom lasów niepaństwowych decyzji nakazujących wykonanie prac hodowlanych, czy też zabiegów ochronnych w drzewostanie.