Informacja: nie dla obywateli

Informacja: nie dla obywateli

Urzędy i samorządy niechętnie dzielą się informacją publiczną, czyli tym co robią i za ile. Najbardziej chronione są dane o liczbie zatrudnionych, premiach i nagrodach, faktury, opinie prawne, dane statystyczne.

Na szczęście przybywa dociekliwych obywateli, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. W ciągu ostatnich czterech lat znacząco wzrosła liczba skarg wpływających do sądów administracyjnych na bezczynność urzędników, ignorujących wnioski o udostępnienie informacji publicznej. O ile jeszcze w 2007 r. odnotowano 183 takie skargi, to w 2010 r. już 512.

Wzrosła także liczba osób i organizacji skarżących się do sądów administracyjnych na odmowę udzielenia dostępu do informacji. W 2007 r. złożono 118 takich skarg; w 2010 r. już 214.

W międzynarodowym badaniu regulacji dotyczących prawa do informacji, Polska wypadła najsłabiej ze wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Acces Info Europe i Center for Law and Democracy przebadała prawodawstwo w 89 krajach.

Nasze prawo nie wymaga od władz promowania dostępu do informacji i nie nakłada realnych sankcji za ich nieudostępnianie. W raporcie krytycznie oceniono też szeroki zakres ograniczeń prawa do informacji, jakie znajdują się w naszej ustawie o dostępie do informacji publicznej.

___

Czytaj także tekst „Oddolne Izby Kontroli”, autorstwa Michała Sobczyka i Magdaleny Wrzesień z numeru 3/2010(50).

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Człowiek jest tym, co je

Człowiek jest tym, co je

W najbliższy weekend (14-15 października 2011 r.) w Warszawie odbędzie się Festiwal ŚWIAT NA TALERZU, poświęcony najważniejszym wyzwaniom żywnościowym współczesnego świata oraz współzależności między krajami Globalnej Północy i Globalnego Południa.

W programie pokazy nagradzanych na międzynarodowych festiwalach filmów dokumentalnych, ciekawe dyskusje i warsztaty, dobra muzyka. Jedną z atrakcji Festiwalu będzie Noc dla Afryki, czyli impreza naświetlająca najgorętsze wyzwania dla kontynentu afrykańskiego. Na wszystkie wydarzenia festiwalowe wstęp wolny.

Piątek 14 X 2011

Warsztaty
Gdzie: Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63

11.00-12.30 Warsztaty „(Nie)ziemskie interesy, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o zawłaszczaniu ziemi” (Instytutu Globalnej Odpowiedzialności)
Jak to się dzieje, że lokalne społeczności tracą możliwość korzystania z ziemi, która dawała im pożywienie? Czy dążenie do zaspokojenia potrzeb żywieniowych jednego kraju może być wytłumaczeniem dla przymusowych wysiedleń w innym kraju? Przyjdź i dowiedz się, o co chodzi i co Ty możesz z tym zrobić!

12.45-14.15 Warsztaty „Głodni i przejedzeni – gra symulacyjna o globalnych współzależnościach w produkcji i dystrybucji żywności”  (Polska Zielona Sieć)
Wciel się w rolę kenijskiego rolnika bądź plantatora kawy w Chile. Spróbuj sprzedać swoje towary na lokalnym rynku, wiedząc, że importowana żywność jest bezkonkurencyjna. Zagraj z nami w grę symulacyjną, dzięki której zrozumiesz współzależności w globalnej produkcji żywności.

Pokazy filmów i dyskusje
Gdzie: Kino Wisła, Pl. Wilsona 2

15.00
„Mali: rolnicy trzymają straż”, Francja 2010, reż. Jean-Louis Saporito i Agnès Faivre, 52 min.
O malijskich rolnikach broniących zrównoważonego rolnictwa rodzinnego w swoim kraju.

16.00
„Piekielne połowy”, Belgia 2006, reż. Vincent Bruno, 23 min.
O tym, jak bogate kraje eksploatują morskie zasoby w państwach Globalnego Południa.

16.30
„Głód”, Niemcy 2010, reż. Karin Steinberger i Marcus Vetter, 89 min.
O zmaganiach jednostek, społeczności i organizacji w różnych częściach świata z jednym z najpoważniejszych problemów społecznych, gospodarczych i politycznych naszych czasów.

Po filmie dyskusja z udziałem ekspertów „Jak skutecznie walczyć z głodem na świecie?”

Sobota 15 X 2011

Pokazy filmów i dyskusje
Gdzie: Kino Wisła, Pl. Wilsona 2

14.30
„Argentyna: soja głodu”, Francja 2005, reż. Marie-Monique Robin, 23 min.
O konsekwencjach upraw genetycznie modyfikowanej soi w Argentynie.

15.00
„Czyste życie?”, Szkocja 2006, reż. Jan Nimmo, 29 min.
O skutkach stosowania agrochemikaliów na plantacjach ananasów i bananów w Kostaryce dla pracowników, lokalnych społeczności i środowiska.

„Wojny bananowe”, Francja 2008, reż. Didier Fassio, 52 min.
O walce o kontrolę nad rynkiem produkcji i dystrybucji najczęściej eksportowanego i spożywanego owocu na świecie.

Po filmach dyskusja z udziałem ekspertów „Czy handel między Globalną Północą a Globalnym Południem może być sprawiedliwy?”

17.00
„Planeta na sprzedaż” (Planet for Sale), Francja 2010, reż. Alexis Marant, 54 min.
O zjawisku zawłaszczania ziem uprawnych na świecie i katastrofalnych skutkach, jakie może mieć dla drobnych rolników i krajów Globalnego Południa.

NOC DLA AFRYKI
Gdzie: Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63

11.30-14.00 Warsztaty „Skutki zmian klimatu pogłębiają ubóstwo krajów Globalnego Południa – przykład Afryki” (Polska Zielona Sieć, program Akcja dla Globalnego Południa)
Dowiedz się, dlaczego mieszkańcy krajów Globalnego Południa najdotkliwiej odczuwają skutki zmian klimatu oraz dlaczego stanowią one ogromną przeszkodę w rozwoju i w walce z ubóstwem, przyczyniając się m.in. do nasilenia się zjawiska głodu.
18.30 „Rolnictwo, ziemia, klimat – Afryka i wyzwania żywnościowe XXI wieku” – dyskusja z udziałem ekspertów (Polska Zielona Sieć, Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Polska Akcja Humanitarna, Oxfam)
21.00 Koncert zespołu DIKANDA

Po koncercie impreza klubowa aFrykasy SunSystem (dj’s set: Mamadou Diouf & Grajek Krawiec, live act: Mohamed M’Bow – bębny)

UWAGA: Od godz. 22 wstęp do klubu Nowy Wspaniały Świat płatny 10 zł. Nie dotyczy osób już będących w klubie.

Wydarzenie towarzyszące:
Happening Instytutu Globalnej Odpowiedzialności na temat zawłaszczania ziemi: „Od jutra zamknięte”
Czas: 15 X 2011, g. 13.00-15.00; Gdzie: Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat

Organizator Festiwalu: Polska Zielona Sieć
Partnerzy: Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Polska Akcja Humanitarna, Społeczny Instytut Ekologiczny, Francuski Komitet na rzecz Solidarności Międzynarodowej, Wegetariański Świat Kuchnia.tv

Dodatkowe informacje o Festiwalu znaleźć można tutaj.

Polak szuka pracy

Polak szuka pracy

Młodzi Polacy szukają pracy znacznie krócej, starsi zdecydowanie dłużej, nieraz około roku. Pierwsi „preferują” śmieciowe umowy, drudzy szukają solidnych form zatrudnienia.

Im poszukujący pracy ma wyższe wykształcenie i wyższej pensji oczekuje, tym dłużej musi czekać na znalezienie satysfakcjonującego zajęcia, pisze „Rzeczpospolita”. Najdłużej na uzyskanie posady czekają starsze osoby – co piąty pytany w wieku 55-64 lata nawet ponad rok.

Wiele wskazuje na to, że fakt ten wynika przede wszystkim z tego, że młodzi Polacy łatwo godzą się na śmieciowe umowy.

W przypadku osób do 24. roku życia ten proces nie trwa dłużej niż trzy miesiące, szczególnie jeżeli kandydaci nie mają wysokich wymagań płacowych – podaje Work Service, który przeprowadził badanie.

Czas poszukiwania zatrudnienia znacząco może skrócić korzystanie z pośrednictwa pracy. Pracodawcy coraz częściej decydują się na elastyczne formy zatrudnienia. Kandydat powinien się zgłosić do agencji pracy i zadeklarować chęć współpracy. Firma przedstawi mu kilka propozycji, wśród których będzie mógł znaleźć idealną ofertę dla siebie – mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service SA.

Pytanie, na ile elastyczny jest sam pan prezes.

Lokale socjalne: są środki, brak chętnych?

Lokale socjalne: są środki, brak chętnych?

Brak lokali socjalnych to problem większości polskich gmin. Pomimo tego spada zainteresowanie możliwością pozyskiwania na ten cel funduszy z rządowego programu, koordynowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Podczas gdy trzecie kolejne półrocze rośnie kwota dostępnych w ramach programu środków, maleje suma wnioskowanego przez samorządy wsparcia, informuje „Portal Samorządowy”.

Aby zachęcić do składania wniosków BGK od początku 2011 roku zainicjował wprowadzanie szeregu uproszczeń w procedurach związanych z obsługą programu, dotyczących zarówno samego trybu aplikowania o wsparcie jak i obsługi umów, tak by dostępność i pracochłonność przy realizacji projektu była jak najmniejsza.

Skąd zatem malejące zainteresowania ze strony miast programem?

Gminy muszą posiadać wkład własny i jego brak może powodować brak zainteresowania miast tym programem – mówi Marek Klikowicz, dyrektor wydziału mieszkalnictwa z urzędu miasta w Kielcach, które jeszcze nie tak dawno mocno zwracały uwagę na nierozwiązany problem mieszkań socjalnych w mieście.

Ponadto do ubiegania się o takie wsparcie potrzebna jest kompletna dokumentacja i pozwolenie na budowę. Często zaś problem pojawia się ze zdobyciem terenu pod inwestycję, gdyż społeczeństwo nierzadko protestuje, by w ich sąsiedztwie powstawały lokale socjalne – wyjaśnia Klikowicz. – My osobiście jednak, na tyle na ile możemy, to korzystamy z tego typu dofinansowań, i taki wniosek złożyliśmy i w tym roku. Obejmuje on przebudowę i budowę nowych mieszkań na kwota to 300 tys. zł – podsumowuje.