Wspólna Polityka Rolna: nieprzyjazna środowisku

Wspólna Polityka Rolna: nieprzyjazna środowisku

Przedwczoraj Komisja Europejska przedstawiła projekt reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2014-2020. Organizacja WWF jest rozczarowana propozycją reformy WPR.

W ramach WPR 372 mld Euro może zasilić rolnictwo intensywne, negatywnie wpływające na środowisko i prowadzone głównie w dużych gospodarstwach rolnych.

Po wielu obietnicach Komisji, zwiastujących zmiany w praktykach rolniczych w Europie oraz dających nadzieję na zrównoważoną politykę rolną, z propozycji reformy WPR usunięto wszelkie reformatorskie aspekty wspólnej polityki. Stało się tak na skutek działania rolniczych grup lobbingowych oraz mniej postępowych przedstawicieli Komisji Parlamentu Europejskiego i Rady. W efekcie doprowadziło to do powstania bardzo słabej propozycji reformy nowej polityki, w ramach której rolnikom nadal przyznawane będą dotacje, ale nie przewiduje się monitorowania ich wpływu na środowisko. Rolnictwo jest jedną z głównych przyczyn utraty bioróżnorodności i zanieczyszczenia wód w Europie. W celu zmniejszenia negatywnego oddziaływania rolnictwa na środowisko, propozycja reformy powinna przeznaczać nie 30, ale 100% dopłat bezpośrednich na działania mające na celu „zazielenianie” rolnictwa. Należy zapewnić wprowadzenie pełnego płodozmianu przez wszystkich europejskich rolników, poświęcenie 10% areału rolnego na zachowanie bioróżnorodności oraz zaprzestanie zamiany pastwisk na użytki rolne, powodującej zniszczenia krajobrazu i zwiększenie emisji dwutlenku węgla. Przedstawiona propozycja reformy nie daje nadziei na osiągnięcie koniecznych reform – uważa Matthias Meissner, przedstawiciel WWF, zajmujący się Wspólną Polityką Rolną.

WWF bardzo krytycznie ocenia fakt, że propozycja Komisji nie przewiduje zwiększenia niewielkiego obecnie funduszu rozwoju obszarów wiejskich, który jest niezbędny do zapewnienia zrównoważonej Wspólnej Polityki Rolnej. WWF krytykuje także zgodę Komisji na użycie przez kraje członkowskie funduszy prośrodowiskowych na szkodliwe dla środowiska dopłaty bezpośrednie. Jest to zdecydowany krok wstecz w porównaniu z obecnie obowiązującą WPR.

Źródło materiału tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Solidarni z Gruzinami

Solidarni z Gruzinami

Lider transformacji demokratycznej na Południowym Kaukazie, w czołówce państw przyjaznych inwestorom. Z drugiej strony najbardziej antypracowniczy kodeks pracy na świecie i brutalne ataki na związki zawodowe.

Sytuacja związków zawodowych w Gruzji budzi coraz większy niepokój międzynarodowych organizacji związkowych. Przewodniczący NSZZ „Solidarność”, Piotr Duda, wystosował pismo do prezydenta i premiera Gruzji, w którym zwraca się do obu przywódców o zakończenie nielegalnych i sprzecznych z zasadami demokracji i państwa prawa praktykom antypracowniczym i antyzwiązkowym.

Szczególnie oburzające są ostatnie wydarzenia w hucie „Herkules” w Kutaisi, gdzie legalny strajk pracowników rozbiła policja a jego uczestnicy zmuszani byli do podpisywania zobowiązań nieuczestniczenia w działalności związkowej. Wydarzenia w Kutaisi to jeden z wielu przykładów antyzwiązkowych działań, które w ostatnim czasie nasiliły się Gruzji.

„Odmowa rokowań zbiorowych, wyrzucanie z pracy działaczy związkowych, aresztowania uczestników legalnego strajku, czy zmuszanie do podejmowania pisemnych zobowiązań nieuczestniczenia w działalności związkowej, (…) jest niedopuszczalne i nie będzie traktowane obojętnie przez społeczność międzynarodową” – pisze w liście do przywódców Gruzji przewodniczący Piotr Duda. Z uwagą sytuację w Gruzji obserwuje również Komisja Europejska, która wezwała Gruzję do wypełnienia swych zobowiązań związanych z zaleceniami MOP dotyczących zarówno przepisów prawa pracy jak i jego przestrzegania.

„Sytuacja Gruzji, zarówno z powodu kosztownej transformacji gospodarczej, kryzysu światowego, jak i sytuacji geopolitycznej jest skomplikowana. W tym kontekście stabilizacja wewnętrzna i pokój społeczny są kluczowe. Cel ten może być osiągnięty jednak tylko na drodze dialogu społecznego, poszanowania autonomii partnerów i respektowania praw człowieka oraz praw pracowniczych i związkowych” – czytamy w liście przesłanym do prezydenta i premiera Gruzji.

Podobne pisma w sprawie sytuacji w Gruzji trafiły również do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Jerzego Buzka i ministra spraw zagranicznych.

W ubiegłym tygodniu delegacja NSZZ „Solidarność” na czele z przewodniczącym przebywała w Gruzji. W Tbilisi przedstawiciele „Solidarności” spotkali się z kierownictwem GTUC. Ważnym akcentem tej wizyty było również spotkanie z pracownikami zakładów hutniczych w Kutaisi, gdzie policja rozbiła legalny strajk.

GTUC (Gruzińska Konfederacja Związków Zawodowych) to największa organizacja związkowa w Gruzji, licząca  330 000 członków. Związek reprezentuje prawie połowę wszystkich pracowników świadczących pracę na podstawie umów o pracę.  Z NSZZ „S” GTUC współpracuje od 2006 r.

Dział Informacji KK „Solidarność”

Więcej środków na aktywizację bezrobotnych

Więcej środków na aktywizację bezrobotnych

Dyrektorom powiatowych urzędów pracy będzie łatwiej uzyskać środki z rezerwy ministra m.in. na roboty publiczne czy dotacje na biznes.

Minister pracy i polityki społecznej szybciej i skuteczniej niż dotychczas będzie mógł zwalczać bezrobocie w powiatach, kierując do nich środki ze swojej rezerwy, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Zmiany w tym zakresie przewiduje projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie algorytmu ustalania kwot środków Funduszu Pracy na finansowanie zadań w województwie. Jest w konsultacjach społecznych.

Minister miałby możliwość podjęcia specjalnych działań tam, gdzie np. przybyło szczególnie dużo bezrobotnych wśród starszych i młodych osób, a także wśród kobiet.

Minister oceni, czy musi interweniować, dając powiatowym urzędom pracy pieniądze na opłacenie szkoleń, prac interwencyjnych, prac społecznie użytecznych, robót publicznych, refundacji kosztów wyposażenia i doposażenia stanowisk pracy dla skierowanych do firm bezrobotnych oraz na dotacje na założenie firmy.

Rosną koszta utrzymania mieszkania

Rosną koszta utrzymania mieszkania

Według GUS w ostatnich 10 latach koszty użytkowania mieszkań rosły zdecydowanie szybciej niż inflacja. Przeciętny Polak przeznacza na utrzymanie mieszkania nieco ponad 210 zł, czteroosobowa rodzina – 840 zł.

Najnowsze dane GUS – za sierpień – wskazują, że utrzymanie mieszkania było o 6,6 proc. droższe niż rok wcześniej, podczas gdy ceny konsumpcyjne podniosły się o 4,3 proc.

Szczyt tempa wzrostu cen zakupu przez gospodarstwa domowe energii, wody czy płaconych czynszów, przypada na przełom 2008 i 2009 roku. W styczniu 2009 r. wzrost wyniósł aż 11,4 proc. rok do roku. Było to spowodowane gwałtowną podwyżką cen energii.

W 2009 roku wzrost kosztów związanych z użytkowaniem mieszkań wyraźnie zwolnił, spadając w pierwszym kwartale 2010 roku w okolice 3,5 proc. Od tamtego czasu wskaźnik systematycznie rośnie.

Szczegółowe tabele z wykresami można obejrzeć tutaj.