Spółdzielczość na falach

Spółdzielczość na falach

We wtorek 7 lutego 2012 r. na falach Radia Nadzieja jednym z gości programu na żywo będzie redaktor „Nowego Obywatela”.

Na dwugodzinną poranną audycję, która rozpoczyna się o 7.00, składają się przegląd prasy (pierwsza godzina) oraz rozmowy z zaproszonymi gośćmi (po wiadomościach o 8:00). W najbliższy wtorek w tym gronie znajdzie się członek zespołu naszego pisma, Michał Sobczyk, który mówić będzie m.in. na temat spółdzielczości i gospodarki społecznej.

Radia Nadzieja, prowadzonego przez Diecezję Łomżyńską, można słuchać na żywo przez Internet pod adresem www.radionadzieja.pl, a w okolicach Łomży – na częstotliwości 103,6 FM.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Ten kraj to przedszkole

Ten kraj to przedszkole

Z początkiem 2012 r. w całym kraju znów wzrosły ceny przedszkoli. Stało się tak pomimo zapowiedzi polityków w czasie kampanii wyborczej, że opieka przedszkolna będzie przynajmniej dofinansowana z budżetu państwa.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, opłaty za przedszkola w całej Polsce wzrosły od stycznia o 8,2%. Samorządy tłumaczą, że jest to spowodowane takim samym wzrostem płacy minimalnej. Jednak zdaniem ekspertów nie ma ona bezpośredniego wpływu na koszty funkcjonowania placówek, gdyż osoby w nich zatrudnione zarabiają więcej od najniższej, przewidzianej ustawowo kwoty. Zmianie nie uległa także kwota bazowa, na podstawie której wyliczane są pensje. Podwyżki są zatem zręcznym sposobem na pozyskanie dodatkowych pieniędzy przez samorządy.

Wzrost opłat za przedszkola sprawia, że obecny 8-godzinny pobyt dziecka w publicznej placówce to koszt nawet 650 zł miesięcznie. Z powodu wprowadzonych we wrześniu ubiegłego roku zmian, drożej kosztuje każda ponadnormatywna godzina opieki – darmowych jest tylko pięć godzin dziennie. Już od września opłaty za przedszkole wzrosły w całym kraju średnio o 22%, a teraz doszła do tego wspomniana podwyżka, więc w ciągu zaledwie kilku miesięcy pobyt dziecka w takiej placówce podrożał aż o 30%.

Przerzucenie ciężaru utrzymywania placówek edukacyjnych i wychowawczych na samorządy powoduje, że często cele edukacyjne pochłaniają nawet połowę lokalnego budżetu. Skutkuje to rosnącą liczbą gmin, w której funkcjonuje tylko przedszkole niepubliczne. W efekcie Polska jest krajem o bardzo niskiej liczbie przedszkolaków oraz należy do nielicznego grona państw, w których opieka przedszkolna nie jest finansowana z budżetu centralnego.

Mimo tak trudnej sytuacji, wiceszefowa sejmowej komisji edukacji, Urszula Augustyn, zapowiada, że w budżecie na 2012 r. nie przewidziano dodatkowych środków na przedszkola.

Piotr Kuligowski

Brak dialogu? To pogadamy inaczej

Brak dialogu? To pogadamy inaczej

W najbliższą środę (8 lutego) związkowcy ze stołecznej Polfy wyjdą na ulice. To kolejna odsłona walki pracowników o to, żeby prywatyzacja nie odbyła się kosztem firmy i ich samych.

Polfa Warszawa S.A. to jedna z największych firm farmaceutycznych w kraju. Należy do Polskiego Holdingu Farmaceutycznego, który jednak w październiku podpisał umowę prywatyzacyjną z Polpharmą. Zasady transakcji w większości zostały ustalone, poza takim „szczegółem”, jak pakiet socjalny. Związkowcy zgłaszają kolejne propozycje w zakresie m.in. gwarancji zatrudnienia, jednak inwestor je odrzuca, nie oferując nic w zamian.

Do grudnia 2014 r. obowiązuje w przedsiębiorstwie tzw. umowa społeczna. Pracownicy obawiają się, że wraz z jej wygaśnięciem nowy właściciel zrealizuje scenariusz „wrogiego przejęcia”: zwolni część załogi, resztę przeniesie do innych swoich zakładów, a sama Polfa zostanie zamknięta.

Środowa manifestacja, która rozpocznie się o godz. 14.00 przed siedzibą Polfy na ul. Karolkowej 22/24, będzie kolejny protestem w obronie interesów pracowników i samego zakładu. Wcześniej jego załoga manifestowała pod siedzibą inwestora oraz okupowała budynek resortu skarbu, a ponadto wykupiła billboard naprzeciw biura Polpharmy, na którym umieszczono hasła z żądaniami uczciwej prywatyzacji i podpisania pakietu socjalnego. „Żądamy od Ministra Skarbu Państwa, aby przed przekazaniem akcji Polfy Warszawa inwestorowi, doprowadził do zawarcia porozumienia społecznego gwarantującego istnienie firmy oraz zatrudnienie” – napisali związkowcy w swoim stanowisku.

Nasza poprzednia informacja o tej sprawie znajduje się tutaj.

Dzieci są ważne

Dzieci są ważne

Solidarna Polska złoży projekt nowelizacji ustawy o opiece nad małymi dziećmi. Zakłada on, że maksymalna opłata za żłobki wynosić będzie w całym kraju 15% minimalnego wynagrodzenia, tj. 225 zł.

– „Projekt będzie opierał się na tym, by zapisać literalnie ograniczenie dla samorządów w stosunku do wysokości opłat za żłobki. W tej chwili niektórzy młodzi nie decydują się na posiadanie dzieci ze względu na to, że w ich mieście opłata za żłobek jest duża” – powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie rzecznik klubu, Patryk Jaki. – „Uważamy, że przerzucanie odpowiedzialności na samorządy w tak ważnej dziedzinie, jak czynnik demograficzny, jest nieodpowiedzialną polityką rządu. To państwo powinno wziąć na siebie część odpowiedzialności w tym zakresie” – dodał. Szef klubu parlamentarnego tego ugrupowania, Arkadiusz Mularczyk, mówi: „Prawie 50 proc. kobiet w wieku produkcyjnym nie pracuje. Zajmują się one wychowywaniem dzieci i domem. Nie mają możliwości, by oddać dzieci do żłobków i przedszkoli, a jednocześnie pracować, ponieważ ceny są bardzo wysokie”.

Przedstawiciele ugrupowania podkreślają, że „polityka żłobkowa” to tylko jeden niezbędnych elementów polityki prorodzinnej i pronatalistycznej, a kryzys demograficzny oznacza przyszły kryzys gospodarczy, m.in. wskutek załamania się systemu ubezpieczeń społecznych.

Przypomnijmy, że ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech weszła w życie 1 kwietnia 2011 r. Na jej mocy m.in. żłobki przestały być zakładami opieki zdrowotnej. W efekcie, wiele samorządów dotychczas pobierających opłaty jedynie za wyżywienie dzieci, wprowadziło odpłatność także za sam ich pobyt w placówkach.