O jeden dzień wytchnienia

O jeden dzień wytchnienia

„Solidarność” zapowiada, że nie przestanie walczyć o wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę. Związkowcy liczą też na odpowiednie regulacje unijne.

Jak przypomina portal Newseria.pl, instytucje Unii Europejskiej od kilku lat pracują nad przepisami, które ujednolicą zasady handlu w niedzielę. Zdaniem Marcina Lewandowskiego, rzecznika NSZZ „Solidarność”, do zmian potrzebna jest również wola polityczna: „W Polsce niestety nie ma woli ani po stronie ustawodawcy, ani po stronie pracodawców. UE nie może narzucić państwom członkowskim rozwiązań – to jest w gestii każdego z krajów. My będziemy się starali, żeby ten temat nie schodził ani na chwilę z przestrzeni publicznej – na zasadzie kropli drążącej skałę”.

Handlu w niedzielę po raz pierwszy próbowano zakazać w 2001 r. za rządów AWS, ale ustawę zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski. Dwa lata temu podobny projekt „Solidarność” przygotowała razem z PiS-em, ale jego też nie udało się przeforsować.

Przeciwnicy wprowadzenia wolnych niedziel przestrzegają przed falami zwolnień. Ekonomiści prognozują, że pracę mogłoby stracić nawet 700 tys. osób. Jednak związkowcy odpierają te zarzuty, twierdząc, że zatrudnienie w branży jest tak małe, że kolejnych zwolnień nie będzie.

„Solidarność” oszacowała, że ok. 250 tys. osób pracuje w niedziele w branży handlowej, w tym głównie kobiety. – „Nie ma potrzeby, aby pozbawiać rodziny rodziców. Niedziela jest tak ważnym dniem, szczególnie dla ludzi wierzących, że absolutnie nie powinno się w ten dzień pracować”– podkreśla Lewandowski. Wskazuje przy tym na pozytywny przykład innych państw europejskich: „Doświadczenia europejskie pokazują, że można obyć się bez niedziel z handlem. Ludzie doskonale się do tego przystosowują”. W takich krajach, jak Niemcy czy Austria od wielu lat obowiązuje zakaz handlu w niedzielę. Za takim rozwiązaniem niedawno w referendum opowiedzieli się również Słoweńcy.

Z badań przeprowadzonych w 2010 r. przez Pentor wynikało, że tylko 2% Polaków robi zakupy w niedzielę. Poza tym prawie 3/4 społeczeństwa sprzeciwiało się niedzielnemu handlowi. Jeszcze w 2006 r. była to nieco ponad połowa Polaków.

Związkowcy przywołują również przykład wprowadzenia zakazu handlu w dni świąteczne. Ustawa, która zakazuje handlu podczas 13 dni w roku, m.in. w Wielkanoc, Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych i Boże Ciało (w 2010 r. dodano jeszcze Święto Trzech Króli), weszła w życie 5 lat temu. Zanim zaczęła obowiązywać ustawa, ekonomiści również ostrzegali przed falą zwolnień, ale nic takiego nie miało miejsca.

Inicjatywy ustanowienia niedzieli dniem wolnym od handlu pojawiają się regularnie od kilku lat. Również w Unii Europejskiej, która na razie jest w tej kwestii podzielona, od kilku lat toczą się prace nad wprowadzeniem przepisów ujednolicających kwestię odpoczynku w niedziele dla wszystkich państw Wspólnoty.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Lekcja reklamy

Lekcja reklamy

Reklama i agresywny marketing docierają już nawet do szkół i przedszkoli. Dyrektorzy wpuszczają firmy, bo dzięki temu placówki dostają dodatkowe fundusze, a rodzice są bezradni wobec takich praktyk.

W kwietniu w Zespole Szkół Sportowych nr 70 w Warszawie zorganizowano prezentację nowych butów firmy Adidas – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. – „Odbyła się w trakcie zajęć lekcyjnych. Każdy uczeń mógł je przymierzyć i w nich zagrać” – relacjonuje ojciec dziecka uczącego się w tej placówce. Dyrektor placówki, Barbara Mierzwa, twierdzi, że nic nie wie o takiej prezentacji. – „Zgodziłam się jedynie na zamieszczenie logo firmy na schodach” – mówi. W zamian za reklamę otrzymała trzy repliki piłki na Euro 2012 o wartości 100 zł każda. Stołeczny ratusz zapowiada kontrolę w tej sprawie. – „Prowadzenie prezentacji obuwia sportowego w czasie zajęć to już przesada” – komentuje Beata Murawska, zastępca dyrektora biura edukacji Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Kuratoria twierdzą, że stosowanie tego typu chwytów reklamowych wobec dzieci w szkołach jest coraz powszechniejsze. – „W jednym z gimnazjów w ubiegłym roku firma rozprowadzała środki do higieny intymnej dla dziewcząt i namawiała do zakupu. Zaleciliśmy dyrektorowi, aby nie dopuszczał do takich praktyk” – mówi Wincenty Janowiak z Kuratorium Oświaty w Krakowie. W Katowicach z kolei dyrektor przedszkola zaprosił na pogadankę dla dzieci przedstawiciela fundacji związanej z koncernem McDonald’s.

– „Ustawa o systemie oświaty wyraźnie określa, że szkoła prowadzi działalność dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą. Stąd akcje reklamowe organizowane przez szkołę czy na jej terenie budzą zastrzeżenie” – przyznaje Marek Michalak, rzecznik praw dziecka. – „Firmy reklamujące produkty w szkołach i odwołujące się w nich do łatwowierności dzieci dopuszczają się nieuczciwej konkurencji” – dodaje Joanna Dutkiewicz, rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jej zdaniem takie zachowania są naganne i powinny być zwalczane.

Rodzice, którzy sprzeciwiają się takim praktykom, są jednak bezradni. Kuratoria interweniują tylko przy oficjalnych skargach. Co więcej, w placówkach publicznych nie ma zakazu zamieszczania reklam. – „Walczymy z tym procederem. Sekretariat skutecznie odrzuca wszystkie propozycje” – mówi Kazimierz Stankiewicz, wiceprezes zarządu spółki Szkoły Marzeń w Piasecznie oraz jej dyrektor zarządzający. Przyznaje jednak, że przedstawiciele handlowi są bardzo nachalni i próbują różnymi sposobami wywrzeć presję bezpośrednio na dyrektorach.

Obywatel jurorem

Obywatel jurorem

Nasz stały współpracownik, Krzysztof Wołodźko, będzie jurorem na 9. Planete+ Doc Film Festival, który odbędzie się w najbliższy weekend w Warszawie.

W ramach dziewiątej edycji festiwalu jego organizatorzy zorganizowali konkurs Nagroda Blogerów 9/9. Dziewięcioosobowe jury między 11 a 14 maja będzie oceniać 9 filmów. Wśród blogerów-jurorów znalazł się m.in. właśnie Krzysztof Wołodźko, znany z wielu tekstów na naszych łamach – zarówno w papierowym wydaniu kwartalnika, jak i na stronie internetowej.

Filmy, które będzie oceniać jury, to: „Ambasador” („Ambassadøren”) „Bert Stern. Prawdziwy Madman” („Bert Stern. Original Madman”), „Chwała dziwkom” („Whores’ Glory”), „Niech żyją Antypody!” („Vivan Las Antipodas!”), „Pocałunek Putina” („Putin’s Kiss”), „Projekt Nim” („Project Nim”), „Pułapki rozwoju” („Surviving Progress”), „Wodne dzieci” („Water Children”) oraz „Zurbanizowani” („Urbanized”).

Z racji pełnienia swojej roli Krzysztof będzie w najbliższy weekend w Warszawie miał do rozdania trochę darmowych wejściówek na wybrane konkursowe filmy. Szczegóły na bieżąco na jego blogu: www.consolamentum.salon24.pl, a także na FacebookuTwitterze.

Rozrachunki z kapitalizmem

Rozrachunki z kapitalizmem

10 maja (czwartek) w Krakowie odbędzie się kolejne spotkanie kółka samokształceniowego w ramach projektu „Po kapitalizmie”. „Nowy Obywatel” jest jednym z partnerów tej inicjatywy. Mieszkańców Krakowa i okolic zapraszamy do udziału.

Tym razem w ramach kółka uczestnicy będą mieli okazję obejrzeć film „Dług” („Payback”) w reżyserii Jennifer Baichwal.  Po projekcji dyskusja, którą poprowadzi Aneta Rostkowska. Pokaz organizowany jest we współpracy z Planete+ Doc Film Festival.

„Dług” to wielowątkowy dokument: składają się na niego fragmenty wykładów kanadyjskiej pisarki i poetki Margaret Atwood, wywiady z więźniami, obraz rodowej zemsty na przykładzie pewnej albańskiej rodziny, analiza katastrofy platformy naftowej firmy BP w Zatoce Meksykańskiej w 2010 roku oraz skandal wokół niewolniczej pracy imigrantów na Florydzie.

Całość jest próbą wolnej adaptacji książki Margaret Atwood „Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa”.

Kraków, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a, godz. godz. 18.30 sala audiowizualna. Wstęp wolny. Zapraszamy!

Więcej informacji o projekcie „Po kapitalizmie” można przeczytać tutaj. Projekt realizowany jest we współpracy z redakcją „Nowego Obywatela”, Stowarzyszeniem DoxoTronica i pismem internetowym „Nowe Peryferie”.