„Solidarność” walczy z Tesco

„Solidarność” walczy z Tesco

Związkowcom z „Solidarności” udało się doprowadzić do ograniczenia liczby zwolnionych z pracy w sieci Tesco z ok. tysiąca do 350 osób.

Jak informuje Elżbieta Jakubowska, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Tesco Polska, 15 czerwca 2012 r. zakończyło się wręczanie wypowiedzeń umów o pracę w ramach zwolnień grupowych. Organizacja wraz z pozostałymi związkami zawodowymi działającymi w Tesco, od początku była przeciwna zwolnieniom grupowym. Dzięki podjętym wspólnym działaniom udało się doprowadzić do ograniczenia liczby zwolnionych z prawie tysiąca do ok. 350 osób.

Sprawa nie jest jeszcze całkiem zakończona. NSZZ „Solidarność” w chwili obecnej znajduje się w sporze zbiorowym, dotyczącym wypłacenia odszkodowań za utratę pracy oraz przekwalifikowań dla zwalnianych pracowników. Pracodawca nie chce zabezpieczyć swoich niejednokrotnie wieloletnich pracowników przed skutkami zwolnień. Dodatkowe świadczenie, o które walczy organizacja, pozwoliłoby przetrwać osobom zwalnianym trudny okres poszukiwania nowej pracy. Powołany zostanie mediator rządowy, którego celem będzie doprowadzenie do porozumienia.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Brazylia ponownie znosi niewolnictwo

Brazylia ponownie znosi niewolnictwo

Zatrudnianie ludzi przemocą i trzymanie ich w charakterze niewolników wciąż jest w Brazylii nagminne. Nowa poprawka do konstytucji pozwala karać takie praktyki konfiskatą majątku.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, poprawka wkrótce powinna wejść w życie – czeka na podpis prezydenta. Skonfiskowane na jej mocy majątki zostaną przeznaczone na potrzeby reformy rolnej oraz osadnictwa i mieszkań komunalnych. Przewodniczący parlamentarnej komisji praw człowieka, Domingos Dutra, oświadczył po niedawnym głosowaniu, że oto w Brazylii nastąpiło zniesienie niewolnictwa po raz wtóry. To, na którym opierały się głównie rolnictwo i górnictwo od czasu podboju kraju przez Portugalczyków w XVI w., zniesiono w 1888 r.

Projekt poprawki tkwił w parlamencie od 2001 r. Niezliczone przeszkody proceduralne, na jakie natrafiał, pokazują siłę lobby rolno-przemysłowego, które zażarcie broni interesów wielkich plantatorów, zatrudniających poza kontrolą państwa niewolną siłę roboczą.

Jak wygląda współczesne niewolnictwo? Pracowników zwabia się z odległych okolic, nawet z sąsiednich stanów, zaliczką i obietnicami stałej pracy i mieszkania. Są przywożeni do majątku samochodami właściciela. Na miejscu okazuje się, że muszą mieszkać w prymitywnych warunkach, bez bieżącej wody, a pracować będą po 12 godzin, siedem dni w tygodniu. Terenu pilnują często uzbrojeni strażnicy, którzy strzelają do pracowników próbujących ucieczki czy nawet chwilowego opuszczenia majątku. Kiedy zjawiają się kontrolerzy z inspekcji pracy, właściciel chowa pracowników np. w lesie.

Proceder dotyczy nie tylko peryferyjnych plantacji, ale też wielkich miast. Rok temu światowy koncern odzieżowy Inditex, właściciel słynnej sieci sklepów Zara, został przyłapany na zatrudnianiu (poprzez podwykonawcę) kilkunastu nieletnich w Sao Paulo. Sprowadzone z Boliwii dzieci przez ponad 16 godzin na dobę szyły spodnie; spały w pokoikach tuż przy warsztatach, potrącano im z zarobków za lokum i jedzenie, nie mogły wychodzić bez pozwolenia.

Wykorzystywanie niewolników sięga nawet szczytów władzy. Niedawno senator Joao Ribeiro został oskarżony o zatrudnianie na farmie w miasteczku Picarra co najmniej 38 niewolników – właścicielowi i administratorowi grozi do ośmiu lat więzienia.

Według brazylijskiego ministerstwa pracy w ciągu pięciu lat (2005-2010) policja uwolniła z rąk właścicieli plantacji i warsztatów ponad 17 tys. niewolnych pracowników.

Samoobrona wyzyskiwanych

Samoobrona wyzyskiwanych

Dziś od rana trwa okupacja warszawskiego biura Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.  – podmiotu odpowiedzialnego za zarządzanie Specjalną Strefą Ekonomiczną Europark-Wisłosan pod Wrocławiem. W ten sposób protestują pracownicy i związkowcy zwolnieni bezprawnie z ulokowanego w tej strefie zakładu Chung Hong Electronics Poland Sp. z o.o.

Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza, który jest organizatorem protestu i którego członkowie zostali zwolnieni z Chung Hong Electronics Poland, informuje, że we wtorek 10 lipca kierownictwo fabryki Chung Hong Electronics Poland Sp. z o.o. produkującej komponenty dla LG Electronics przeprowadziło nielegalny  lokaut i rozwiązało w trybie  dyscyplinarnym umowy o prace z 24
strajkującymi osobami. Strajk w fabryce rozpoczęto 28 czerwca 2012 r. po bezprawnym zwolnieniu dyscyplinarnym działacza związkowego prowadzącego spór zbiorowy – Krzysztofa Gazdy, Zastępcy Przewodniczącej Komisji. Pracownicy odmówili pracy po ponad dwumiesięcznym sporze zbiorowym, w ramach którego Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza dopełniła wszelkich obowiązków, bezwzględnie wymaganych przez Ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (przeprowadziła rokowania i postępowanie mediacyjne zakończone podpisaniem protokołów rozbieżności, zorganizowała referendum strajkowe w którym wzięło udział ponad 50% załogi i w którym większość opowiedziała się za strajkiem, ogłosiła strajk i wybrała Komitet Strajkowy). Strajkujący domagali się:

  • podwyżki dla wszystkich pracowników Chung Hong Electronics o 300 zł brutto,
  • przywrócenia od 2013 r. Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
  • ograniczenia liczby nadgodzin do 72 rocznie,
  • przywrócenia jednomiesięcznego okresu rozliczeniowego,
  • przywrócenie transportu na zlikwidowanych liniach,
  • uzgadniania przez pracodawcę z Komisją Zakładową ewentualnej likwidacji linii transportowych.

Lokaut jest kolejnym bezprawnym działaniem zarządu spółki, która wszelkimi środkami stara się złamać legalny protest pracowniczy i uniemożliwić funkcjonowanie zakładowej organizacji związkowej OZZ Inicjatywa Pracownicza. Jest to zamach na jedno z podstawowych praw człowieka – prawo do strajku, gwarantowane przez Konstytucję RP i Ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Jak wszystkie zakłady zlokalizowane w Strefie, Chung Hong korzysta z pomocy publicznej, udzielanej m.in. w formie zwolnień z podatku dochodowego, zwolnień z podatków lokalnych czy dotacji z funduszy strukturalnych. Jednym z warunków uzyskania tej pomocy jest utworzenie nowych miejsc pracy.

Zadaniem ARP jest natomiast monitoring przedsiębiorstw działających w strefach oraz wydawanie zezwoleń na działalność na ich terenie. Żądamy aby ARP S.A. wyciągnęło konsekwencje z łamania przez fabrykę Chung Hong podstawowych praw pracowniczych. Zakład, który dopuszcza się rażących
naruszeń prawa powinien zostać pozbawiony zezwolenia na funkcjonowanie w ramach SSE i korzystania z pomocy publicznej. Rola spółki rządowej monitorującej Specjalne Strefy Ekonomiczne nie może ograniczać się jedynie do zwalniania przedsiębiorców z podatku. Do jej zadań należy także
egzekwowanie właściwych standardów prawa pracy, w przypadku kiedy przedsiębiorcy ograniczają prawo do działalności związkowej.

Akcja OZZ Inicjatywa Pracownicza ma na celu obronę podstawowych praw pracowniczych – w tym prawa do podejmowania akcji strajkowej, które zostało uznane w polskim prawie po wielu latach walki niezależnego ruchu pracowniczego. Władze publiczne są odpowiedzialne nie tylko za wsparcie dla tworzenia nowych miejsc pracy, ale także za egzekwowanie praw pracowniczych i gwarantowanie swobody działalności związkowej.

Protest będzie trwał dopóki ARP SA nie zobowiąże się do wyciągnięcia konsekwencji wobec Chung Hong i nie podejmie interwencji w obronie zwolnionych pracowników fabryki.

Protestujący wydali oświadczenie wyjaśniające przyczyny akcji. Oto ono:

Dość łamania praw pracowniczych w Specjalnych Strefach Ekonomicznych!

W Kobierzycach, w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Europark-Wisłosan pod Wrocławiem, rozgrywa się dramat kilkudziesięciu pracowników i pracownic firmy Chung Hong. Dwadzieścia pięć osób zostało zwolnionych za udział w legalnym strajku. Pozostałym odebrano nadzieję, że aktualne prawo pracy ich chroni ponieważ Chiński pracodawca je złamał dopuszczając się lokautu. Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia strajku było nielegalne zwolnienie działacza związkowego w trakcie trwania sporu zbiorowego. Podczas gdy pracownicy dotrzymują wymogów nałożonych przez ustawę dotyczącą sporów zbiorowych, przedsiębiorstwo, które korzysta z pomocy publicznej, dopuszcza się łamania prawa pracy.

Przedsiębiorcy inwestujący na terenie SSE korzystają z pomocy publicznej, udzielanej m.in. w formie zwolnień z podatku dochodowego, zwolnień z podatków lokalnych czy dotacji z funduszy strukturalnych. Jednym z warunków uzyskania tej  pomocy jest utworzenie nowych miejsc pracy. Promocja zatrudnienia oraz przyciąganie inwestorów do rejonów dotkniętych wysokim bezrobociem to nadrzędne cele funkcjonowania Specjalnych Stref Ekonomicznych. Nie może się to jednak odbywać kosztem zatrudnianych tam pracowników.

Wśród zwolnionych z fabryki Chung Hong są kobiety samotnie wychowujące dzieci i osoby pozostające w trudnym położeniu materialnym. Nielegalne działania pracodawcy sprawiły, że straciły one źródło utrzymania oraz prawo do zasiłku dla bezrobotnych, a możliwości podjęcia nowego etatu zostały im utrudnione. W najbliższych dniach mogą więc znaleźć się bez żadnych środków do życia.

Agencja Rozwoju Przemysłu ARP S.A. jest podmiotem zarządzającym SSE Europark-Wisłosan. W jej ramach utworzono Podstrefę Wrocław-Kobierzyce, gdzie mieści się centrum produkcji telewizorów LG. Działa w niej też fabryka Chung Hong Electronics, główny podwykonawca LG.

Zadaniem ARP jest monitoring przedsiębiorstw działających w strefach oraz wydawanie zezwoleń na działalność na ich terenie. Żądamy aby ARP S.A. wyciągnęło konsekwencje z łamania przez fabrykę Chung Hong podstawowych praw pracowniczych. Zakład, który dopuszcza się rażących naruszeń prawa powinien zostać pozbawiony zezwolenia na funkcjonowanie w ramach SSE i korzystania z pomocy publicznej. Rola spółki rządowej monitorującej Specjalne Strefy Ekonomiczne nie może ograniczać się jedynie do zwalniania przedsiębiorców z podatku. Do jej zadań należy także egzekwowanie właściwych standardów prawa pracy, w przypadku kiedy przedsiębiorcy ograniczają prawo do działalności związkowej.

Nie pozwólmy na to, aby wywalczone przed laty prawo do strajku, stało się fikcją. Firma Chung Hong za wszelką cenę dąży do zaprzepaszczenia zdobyczy wywalczonych przed laty przez ludzi, którzy zapłacili najwyższą cenę za obronę wolności związkowych i prawa do strajku. Wszystko to odbywa się przy akceptacji instytucji i organów państwa, które choć powołane do obrony przed nielegalnymi działaniami pracodawców – milczą. Domagamy się aby ARP S.A. przerwało milczenie i zwróciło się do Chung Hong Electronics o wypłacenie wyrzuconym pracownikom odszkodowań z tytułu nielegalnego zwolnienia oraz o przywrócenie ich na dawne stanowiska pracy.

Udowodnij to, producencie!

Udowodnij to, producencie!

Komisja Europejska postanowiła uregulować kwestię suplementów diety, które często są bezpodstawnie reklamowane jako posiadające właściwości lecznicze.

Jak informuje RynekZdrowia.pl, KE przyjęła rozporządzenie ustanawiające wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych dotyczących żywności. Unijny wykaz obejmuje 222 oświadczenia i będzie dostępny na stronie internetowej KE. Oświadczenia te opisują rolę składnika odżywczego lub innej substancji m.in. we wzroście, rozwoju i funkcjach organizmu, funkcjach psychologicznych lub behawioralnych, kontroli wagi ciała. Wykaz wprowadzi pewność co do tego, jakie oświadczenia zdrowotne mogą być stosowane, a jakie nie. Korzyści ma odnieść przede wszystkim konsument.

O co w praktyce chodzi? Suplement diety jest żywnością, a nie lekiem i tak jak wszystkie inne produkty z tej kategorii nie zapobiega chorobom i ich nie leczy. Zgodnie z rozporządzeniem producenci suplementów nie będą już mogli bezpodstawnie zamieszczać informacji sugerujących, iż ich produkty posiadają właściwości lecznicze. Podkreślanie szczególnych walorów odżywczych ze względu na wartość kaloryczną lub zawartość substancji o określonym wpływie na funkcje organizmu, będzie musiało być poparte dowodami naukowymi potwierdzającymi związek między produktem żywnościowym lub jednym z jego składników a zdrowiem. Za użycie niedozwolonego oświadczenia grożą konsekwencje, z wycofaniem produktu z obrotu włącznie.

Rozporządzenie zacznie obowiązywać od 14 grudnia 2012 r. Firmy farmaceutyczne będą musiały dostosować swoje opakowania, ulotki i prezentacje produktów do treści rozporządzenia. Postępowania wobec producentów, którzy nieprawidłowo oznaczyli suplementy, będą toczyć się na podobnych zasadach jak obecnie, gdy żywności przypisuje się działanie lecznicze, w oparciu o przepisy ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wszelkie nieuprawnione używanie oświadczeń będą ścigać inspektorzy sanitarni. Kary może też nakładać Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji.

W ubiegłym roku Główny Inspektor Sanitarny wydał zalecenie, by wobec podmiotów, które notorycznie nie stosują się do przepisów prawa w zakresie prezentacji suplementów diety, stosować maksymalne kary z ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Obecnie najwięcej interwencji inspekcji dotyczy suplementów diety pochodzących z zagranicy. Reakcja inspektorów jest uzasadniona w przypadku nawet co piątego produktu.