Europa socjalna – nie liberalna!

Europa socjalna – nie liberalna!

W ramach ogłoszonego przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych „Dnia Działania i Solidarności”, szefowie dwóch największych central związkowych w Polsce Piotr Duda i Jan Guz przekazali do publicznej wiadomości deklarację „Na rzecz europejskiego paktu socjalnego”.

Dokument został odczytany podczas uroczystej konferencji organizowanej przez ministra pracy i polityki społecznej z okazji 20-lecia powstania Wojewódzkich Komisji Dialogu Społecznego, która odbywa się w tym dniu w Warszawie.

– „Kryzys prowadzi do niedopuszczalnych obciążeń dla pracowników” – czytamy w deklaracji. – To oni przejmują ciężar kryzysu, którego nie spowodowali”. Autorzy deklaracji zwracają uwagę, że na kryzys potrzebny jest europejski program na rzecz wzrostu i zatrudnienia, w przeciwnym razie sytuacja w poszczególnych krajach będzie się zaostrzać. – „Dotychczasowa polityka w ogóle nie przyczyniła się do rozwiązania kryzysu” – podsumowują.

Deklaracja wskazuje, że odpowiedzią na kryzys musi być dialog społeczny, który jest drogą do znalezienia sprawiedliwych i efektywnych rozwiązań. Aby to było możliwe należy wzmacniać związki zawodowe i rady zakładowe.

Potępiając ingerencję tzw. trójki i poszczególnych rządów w autonomię zawierania układów zbiorowych, związkowcy wzywają do przestrzegania Europejskiej Karty Praw Podstawowych we wszystkich krajach UE, także w Polsce i Czechach.

O „Kontrakt socjalny dla Europy” zaapelowali w czerwcu br. liderzy związków zawodowych skupionych w EKZZ. Wypracowany przez partnerów społecznych na forum Unii Europejskiej dokument byłby gwarancją utrzymania europejskiego modelu społecznego. W październiku komitet wykonawczy Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych zaapelował o podjęcie wspólnych akcji na rzecz wsparcia Kontraktu Socjalnego.

Oto dokument przedstawiony przez przewodniczących „Solidarności” i OPZZ:

Deklaracja z okazji Dnia Działania i Solidarności: Na rzecz europejskiego paktu socjalnego

Zwiększa się rozłam w Europie. Perspektywy ekonomiczne i społeczne ludności pogarsza jednostronna polityka oszczędności. Kryzys prowadzi do niedopuszczalnych obciążeń dla pracowników. To oni przejmują ciężar kryzysu, którego nie spowodowali. Skutkuje to utratą miejsc pracy – rosnącym bezrobociem, cięciami płac oraz zmniejszającym się zabezpieczeniem społecznym.

Zamiast polityki oszczędnościowej Europa potrzebuje solidarnych rozwiązań antykryzysowych. Na kryzys potrzebny jest europejski program na rzecz wzrostu i zatrudnienia. Dotychczasowa polityka tylko zaostrzyła sytuację w krajach i w ogóle nie przyczyniła się do rozwiązania kryzysu.

Uważamy, że to właśnie w dialogu społecznym, jako odpowiedzi na ten poważny kryzys, który przeżywa obecnie Unia Europejska, można znaleźć sprawiedliwe i efektywne rozwiązania. Współdecydowanie i dialog społeczny są jednak dyskredytowane, atakowane i naruszane. Bez silnych rad zakładowych i związków zawodowych demokratyczna i prospołeczna Europa jest niewykonalna.

Potępiamy ingerencje trójki oraz rządów w autonomię zawierania układów zbiorowych. Praw pracowniczych nie wolno redukować, lecz dużo bardziej należy je wzmacniać. Żądamy przestrzegania Europejskiej Karty Praw Podstawowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej, także w Polsce i Czechach.

Odrzucamy każdą politykę prowadzącą do dumpingowego wyścigu w kierunku pogarszania czy to prawa pracy, czy to wynagrodzeń, czasu pracy, zabezpieczenia społecznego, podatków czy środowiska naturalnego. Średnio- lub długofalowo dotknie to wszystkich pracowników. Jeżeli w całej Europie osłabione zostaną prawa pracownicze i nadal spadać będzie popyt, to kryzys przerodzi się w ogólnoeuropejski pożar.

Apelujemy do UE, by opowiedziała się za polityką, dzięki której poprawią się warunki życia i pracy oraz zapewnione będą wysokowartościowe zatrudnienie, sprawiedliwe płace, równy status, efektywny dialog społeczny, prawa związkowe i inne prawa człowieka, usługi publiczne wysokiej wartości, standardy osłon socjalnych – do których należą też sprawiedliwe i zrównoważone przepisy w dziedzinie zdrowia i emerytur – oraz polityka przemysłowa, która sprzyja sprawiedliwemu przejściu do zrównoważonego modelu rozwoju. Polityka europejska stawiająca na postęp społeczny buduje zaufanie obywateli do ich wspólnej przyszłości. Wspólnie angażujemy się na rzecz sprawiedliwej, demokratycznej i prospołecznej Europy i wyrażamy naszą solidarność ze strajkującymi kolegami.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Życie (w) Imperium, upadek Imperium

Życie (w) Imperium, upadek Imperium

Mieszkańców Krakowa i okolic zapraszamy w czwartek 15 listopada na kolejne spotkanie kółka samokształceniowego „Po kapitalizmie”. Dyskusję poprowadzi jeden z redaktorów „Nowego Obywatela”, Krzysztof Wołodźko. Nasze pismo jest jednym z partnerów tej inicjatywy.

Na spotkaniu czytane i dyskutowane będą fragmenty niedawno wydanej w języku polskim książki Michaela Hardta i Antonio Negriego „Rzecz-pospolita. Poza własność prywatną i dobro publiczne”.

Kres Zimnej Wojny przyniósł nowe, geopolityczne wyzwania i nowe możliwości ekspansji/eksploatacji dla kapitalizmu. Na czym opiera się formuła rzeczywistości, w której znaleźliśmy się także my, jako obywatele państwa postkolonialnego? Z analiz autorów „Rzecz-pospolitej” wyłania się „forma władzy sieciowej oparta na szerokiej współpracy dominujących państw narodowych, wielkich korporacji, ponadnarodowych instytucji ekonomicznych i politycznych, organizacji pozarządowych konglomeratów medialnych oraz szeregu innych sił”.

Konsekwencje tej sytuacji dotknęły poszczególne rejony globu, przyniosły m.in. ponowny „wyścig o Afrykę”. Ale warto by się zastanowić, jak sytuacja w tym względzie przedstawia się w naszym, poradzieckim rejonie Europy. Tu bardzo aktualnym punktem odniesienia może być kwestia uchwalonej przez Sejm w ubiegły piątek ustawy o nasiennictwie, otwierająca drogę do stosowania GMO (więcej informacji tutaj).

Czy możliwa jest (radykalna) zmiana? Jaka treść kryje się za tezą autorów, że „rewolta tchnie życie w historię”, jaka jest antropologia oporu i jaki obraz widnieje na mapach rebelii?

O tym wszystkim porozmawiamy w czwartek (15 XI) o godz. 18.30 w „Bunkrze Sztuki” w Krakowie, Plac Szczepański 3a. Spotkanie poprowadzi Krzysztof Wołodźko.

Mądrzy chociaż po szkodzie

Mądrzy chociaż po szkodzie

Na mocy porozumienia zawartego z władzami miasta, z zabytkowych krakowskich Sukiennic zniknie sklep firmy Carrefour. Taka jego lokalizacja wzbudzała liczne głosy krytyki.

Mając na uwadze różnorodne głosy opinii publicznej, strony zdecydowały o przeniesieniu działalności sklepu spożywczego poza budynek Sukiennic – informuje Portal Samorządowy. Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie w opisie przetargu na lokal w Sukiennicach zezwolił m.in. na prowadzenie handlu artykułami spożywczymi. Przedsiębiorca, który wygrał aukcję, zaadaptował powierzchnię 27 m2 na prowadzenie mini-sklepu spożywczego, decydując się na współpracę franczyzową z siecią Carrefour Express. Magistrat nie wiedział, jakiego rodzaju sklep powstanie w spornej lokalizacji.

W związku z faktem, iż miasto ma inne założenia co do rodzaju asortymentu oferowanego w tak specyficznym, a nawet unikatowym miejscu, jakim są Sukiennice, przedsiębiorca, wspierany przez Carrefour Polska, podjął decyzję o rezygnacji z prowadzenia dalszej działalności w tym lokalu. Zgodnie z ustaleniami sklep będzie funkcjonował w starej lokalizacji nie dłużej niż do 31 stycznia 2013 r.

Prawdziwa lekcja partycypacji

Prawdziwa lekcja partycypacji

Idea budżetu obywatelskiego zawita w Kielcach do pięciu szkół ponadgimnazjalnych. Uczniowie, nauczyciele i rodzice zdecydują, na co przeznaczyć 20 tys. zł.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza Kielce”, wprowadzenie budżetu obywatelskiego do kieleckich szkół odbędzie się w ramach projektu „Szkoła partycypacji” współorganizowanego w Kielcach przez Stowarzyszenie Edukacja przez Internet. Do projektu zgłosiło się siedem placówek, wybranych w konkursie zostało pięć. Aby wziąć udział w przedsięwzięciu, oprócz formularza zgłoszeniowego trzeba było złożyć również plan racjonalizacji wydatków szkoły. Większość pomysłów dotyczyła oszczędzania energii. Każda placówka zobowiązała się także, że w przyszłym roku szkolnym zabezpieczy kwotę na budżet partycypacyjny.

Uczniowie będą uczyć się pisać projekty, a następnie zgłaszać swoje propozycje, na co przeznaczyć pieniądze. Jedyny wymóg jest taki, żeby wydatki służyły rozwojowi szkoły. Pieniądze mogą więc być wydane np. na zakup sprzętu dydaktycznego lub organizację wydarzeń kulturalnych czy sportowych.

Pierwsze spotkania informacyjne odbyły się już w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego. – „Widać ogromne zainteresowanie ze strony uczniów. Dla nich to zupełna nowość, ale chcą się w to zaangażować” – ocenia Waldemar Pukalski, dyrektor szkoły.

W II Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Śniadeckiego uczniowie mają już pewne plany. Chcieliby m.in. wyposażyć jedną z sal komputerowych w monitory sieciowe, które zużywają mniej energii elektrycznej. Według dyrektorki szkoły Bożeny Potockiej projekt to świetna lekcja życia obywatelskiego. – „Uczniowie mają realny wpływ na wydatki szkoły. Na własnej skórze doświadczą, że nie na wszystko wystarcza pieniędzy i jedne przedsięwzięcia trzeba realizować kosztem innych. Mogą jednak sami wybrać, na czym im najbardziej zależy” – ocenia.