„Solidarność” przeciw GMO

„Solidarność” przeciw GMO

Śląsko-dąbrowska „Solidarność” zaapelowała do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie ustawy o nasiennictwie. Zdaniem krytyków ustawy nowe przepisy pozbawią nasz kraj ochrony przed uprawami GMO.

– „Nieprecyzyjne i niejasne przepisy zawarte w tej ustawie, pozwolą niejako »tylnymi drzwiami« wprowadzić na nasz rynek i nasze stoły genetycznie modyfikowaną żywność. Skala społecznych protestów, jaka narosła wokół tej sprawy pokazuje, że zdecydowana większość społeczeństwa nie zgadza się na tego typu eksperymenty na zdrowiu Polaków” – mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

W lutym tego roku prezydent Komorowski przekazał do Sejmu projekt nowej ustawy o nasiennictwie. Prezydencka nowelizacja przewidywała utrzymanie w mocy przepisów dotyczących GMO zawartych w obowiązującej obecnie ustawie z 2003 roku. Jednak w wyniku parlamentarnych poprawek, z pierwotnej wersji projektu zniknęła znaczna część kluczowych zapisów dotyczących nasion GMO. 8 listopada Sejm głosami posłów koalicji rządzącej przyjął kontrowersyjną ustawę.

– „W ten sposób posłowie umożliwili obrót materiałem siewnym, w tym m.in. nasionami GMO na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. W naszej opinii sytuacja ta spowoduje skrajnie negatywne konsekwencje dla zdrowia Polaków, rolnictwa i zrównoważonego rozwoju gospodarczego naszego kraju” – czytamy w stanowisku Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Służba zdrowia na barkach samorządów

Służba zdrowia na barkach samorządów

Niedoszacowanie lub zaniżanie kontraktów z NFZ oraz brak refundacji nadwykonań to główne powody zadłużania się szpitali. A w samorządach, które zmuszone są do przekształcania placówek w spółki, spłata zadłużenia przekracza możliwości budżetowe.

Jak informuje Portal Samorządowy, Śląski Związek Gmin i Powiatów wydał stanowisko, w którym diagnozuje problemy trawiące polską służbę zdrowia. Wyjaśnia w nim, że przyczyna dramatycznego stanu szpitali i pacjentów tkwi w daleko posuniętym rozregulowaniu systemu i gigantycznym marnotrawstwie środków publicznych. Środki z NFZ to podstawowe źródło przychodów szpitali, jednak zwykle podpisane kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia nie zaspokajają nawet minimalnych potrzeb placówek. Kolejnym bardzo istotnym problemem jest brak refundacji nadwykonań. „Żadne przedsiębiorstwo nie jest w stanie funkcjonować przy coraz mniejszych dochodach i rosnących kosztach, a szpital nie może odmówić udzielania świadczenia zdrowotnego w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia” – podkreślają śląscy samorządowcy.

Zwracają również uwagę na to, że ustawodawca wprowadzając w życie przepisy ustawy o działalności leczniczej znacząco zwiększył odpowiedzialność finansową samorządów za podległe im jednostki ochrony zdrowia. Teraz to samorząd, zatwierdzając sprawozdanie finansowe podlegającego mu szpitala publicznego, w sytuacji ujemnego bilansu zobowiązany będzie do pokrycia straty w ciągu 3 miesięcy albo do podjęcia decyzji o przekształceniu szpitala w spółkę prawa handlowego lub likwidacji placówki w ciągu 12 miesięcy. Warunki przekształcenia szpitala w spółkę nakładają na samorządy konieczność spłacenia dużej części zobowiązań, które często przekraczają ich możliwości budżetowe. Zachęty w postaci umorzenia długów szpitala przy przekształceniu placówki w spółkę nie są zdaniem autorów stanowiska wystarczające, bo istnieje niepewność co do możliwości odzyskania części zobowiązań publiczno-prywatnych.

Zdaniem związku potrzeba starannej analizy i głębokich zmian sytemu, a nieodzowne jest wprowadzenie zapowiadanego przez kolejnych ministrów zdrowia koszyka świadczeń gwarantowanych.

Po kapitalizmie w Krakowie

Po kapitalizmie w Krakowie

W najbliższy weekend zapraszamy do Krakowa na konferencję w ramach projektu „Po kapitalizmie”, zatytułowaną „Od egoizmu do wspólnoty”.

„Po kapitalizmie” to projekt realizowany od marca 2012 w krakowskim Bunkrze Sztuki. Przedsięwzięcie zgromadziło przedstawicielki i przedstawicieli m.in. aktywizmu miejskiego, sztuki, ekologii, filozofii, architektury, socjologii, kulturoznawstwa i politologii oraz dziennikarzy mediów niezależnych.

Na zakończenie tegorocznej edycji projektu zorganizowaliśmy konferencję. Składa się na nią cykl referatów, wykład Krzysztof Nawratka „Granica/Instytucja czyli prowizoryczna rewolucja” (wygłoszony przez Skype), projekcja filmu Isabelle Fremeaux i Johna Jordana „Paths Through Utopia” oraz występ Krakowskiego Chóru Rewolucyjnego.

W ciągu dwóch dni zostaną poruszone m.in. tematy polityki miejskiej, źródeł wiedzy i wykształcenia, zagadnienia pracy w systemie kapitalistycznym. Jeden z redaktorów „Nowego Obywatela”, Krzysztof Wołodźko, poprowadzi dwie sekcje konferencyjne: „Życie po kapitalizmie?” i „Praca a kapitalizm”.

7-8.12.2012 (piątek-sobota) „Po kapitalizmie. Od egoizmu do wspólnoty”. Kraków, Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a, Sala Audiowizualna.

Szczegółowy harmonogram

Korczak przypomniany

Korczak przypomniany

Zachęcamy do lektury artykułu poświęconego „Układance”, czyli publikacji dotyczącej współczesnej recepcji myśli i dorobku Janusza Korczaka. Jego autorem jest jeden z redaktorów naszego pisma, Krzysztof Wołodźko.

Tekst zamieszczono na zaprzyjaźnionym z „Nowym Obywatelem” portalu Lewicowo.pl.

Poświęcona Januszowi Korczakowi „Układanka”, wydana przez Pracownię Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, to ewenement. Publikacja przynosi ze sobą duży ładunek aktualnych treści i daje obraz korczakowskiego świata – inny niż czysto wspominkarski.

Na całość składają się dwie perspektywy: jedna odnosi się wprost do czasów i życia „Starego Doktora”, druga bazuje na odczytaniu dzisiejszych, polskich bolączek w świetle myśli i dorobku Janusza Korczaka. Stąd w „Układance” choćby wywiady z prof. Elżbietą Tarkowską, badaczką ubóstwa czy socjologiem Kubą Wygnańskim.

Z tekstem Wołodźki można zapoznać się tutaj.

Przypominamy, że w bieżącym numerze „Nowego Obywatela”, który znajduje się obecnie w sprzedaży, opublikowaliśmy duży artykuł pt. „Korczak, jakiego znać nie chcemy”, autorstwa Jarosława Górskiego.  Przypomina on te wątki dorobku teoretycznego i praktycznego Janusza Korczaka, które nie dadzą się sprowadzić do laurek i rocznicowych akademii – są tak radykalne i krytyczne wobec dominujących wzorców.