Biedniejsza siostra Litwy

Biedniejsza siostra Litwy

Jesteśmy zamożniejsi tylko od trzech państw UE, podczas gdy jeszcze pół roku temu byliśmy przed czterema krajami.

Jak informuje portal ekonomia24.pl, przytaczając dane Eurostatu, poziom zamożności w Polsce, czyli PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej, wyniósł 64 proc. unijnej średniej. Słabsze wyniki odnotowały tylko Łotwa (58 proc.), Rumunia (49 proc.) i Bułgaria (46 proc.). Jeszcze w ubiegłym roku wyprzedzaliśmy także Litwę, która teraz zostawiła nas w tyle, osiągając 66 proc. średniej.

Zdaniem Jacka Wiśniewskiego, dyrektora Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska, do niedawna byliśmy tym krajem w regionie, któremu udawało się najszybciej zbliżać do średniej unijnej. Jednak w tym i przyszłym roku utracimy przewagę nad innymi. – „W 2012 r. wzrost gospodarczy w Polsce mocno siadł i spadliśmy z pozycji lidera. Także w 2013 r. nie będziemy w czołówce. Wprost odwrotnie, jako jeden z nielicznych krajów prawdopodobnie odnotujemy wolniejsze tempo niż w 2012 r.” – stwierdza Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. Według prognoz Komisji Europejskiej gorsze wyniki w 2013 r. w stosunku do 2012 r. odnotują oprócz Polski tylko Łotwa i Słowacja.

– „Coraz trudniej będzie nam gonić unijną średnią; co więcej, uciekną nam także kraje bałtyckie, a my zostaniemy na szarym końcu UE” – prognozuje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kto tu rządzi?

Kto tu rządzi?

Władze Oregonu ugięły się pod szantażem największego producenta obuwia na świecie. Koncern Nike otrzymał gwarancję ulg podatkowych na kolejne lata.

Jak informuje portal Biztok.pl, firma Nike postawiła władzom stanu Oregon, w którym znajduje się fabryka koncernu, ostre ultimatum: „Albo otrzymamy zapewnienia, że nasze podatki nie wzrosną, albo przeniesiemy produkcję do innego stanu”. Nike jest największym pracodawcą w regionie. Na kolejne 5 lat koncern zapowiedział inwestycje o wartości 150 mln dolarów i stworzenie 500 nowych miejsc pracy.

Gubernator stanu John Kitzhaber zwołał specjalną sesję stanowej legislatury, by rozpatrzyć możliwości przedłużenia preferencyjnych warunków dla producenta. Podczas spotkania władze uchwaliły nowe regulacje, zapewniające koncernowi „bezpieczeństwo podatkowe”. Tempo, w jakim nowe prawo zostało uchwalone, pokazuje, jak dużą siłę przetargową mają największe korporacje. Komentatorzy wskazują, że sytuacja w Oregonie stanowi niebezpieczny precedens wymuszenia na władzach publicznych tak szybkiego działania na rzecz konkretnej firmy.

„Solidarność” przeciwko GMO

„Solidarność” przeciwko GMO

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie ustawy o nasiennictwie w obecnej formie, ponieważ może przynieść „katastrofalne i niemożliwe do odwrócenia skutki”.

W lutym tego roku prezydent Komorowski przekazał do Sejmu projekt nowej ustawy o nasiennictwie. W wyniku parlamentarnych poprawek z pierwotnej wersji projektu zniknęła znaczna część zapisów dotyczących nasion roślin modyfikowanych genetycznie. 8 listopada Sejm przyjął ustawę.

„W toku prac nad projektem ustawy zostały z niego usunięte kluczowe zapisy chroniące nasz rynek i obywateli przed uprawami GMO. W naszej opinii sytuacja ta spowoduje skrajnie negatywne konsekwencje dla zdrowia Polaków, rolnictwa i zrównoważonego rozwoju gospodarczego naszego kraju” – czytamy w liście.

Dlatego „Solidarność” zwraca się z apelem do prezydenta o skorzystanie z prawa weta i niedopuszczenie do przyjęcia ustawy w obecnym kształcie. – „Liczymy, iż Pan Prezydent weźmie pod uwagę skalę społecznych protestów w tej kontrowersyjnej sprawie i zablokuje niebezpieczny proceder eksperymentowania na zdrowiu Polaków i naturalnym środowisku Polski, który może przynieść katastrofalne i niemożliwe do odwrócenia skutki” – kończy przewodniczący Komisji Krajowej.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Władysław Broniewski – poeta niepokorny

Władysław Broniewski – poeta niepokorny

Kim był Władysław Broniewski? Dlaczego żołnierz odznaczony orderem Virtuti Militari oraz czterema Krzyżami Walecznych za udział w wojnie z bolszewikami, zapadł w pamięci jako piewca PRL i Stalina? O tym można posłuchać w naszej audycji „Głos Obywatela” – do odsłuchania w internecie.

Zachęcamy do odsłuchania audycji Radia WNET, w ramach której Konrad Malec, jeden z redaktorów „Nowego Obywatela”, przeprowadził rozmowę z Mariuszem Urbankiem, autorem biografii o Władysławie Broniewskim „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”.

– „Broniewski był człowiekiem lewicy, był socjalistą, w znaczeniu PPS-owskim, z początku XX w. Takiego PPS-u, z którego wyszedł Piłsudski czy Kazimierz Sosnowski. Nigdy nie był członkiem żadnej partii komunistycznej” – mówił Mariusz Urbanek. – „Na początku lat 30. ubiegłego stulecia, został osadzony na dwa miesiące w więzieniu, za lewicowe poglądy, a później, po agresji sowieckiej, siedział 17 miesięcy w radzieckich więzieniach” – dodał autor. W swej książce przytacza liczne anegdoty o poecie. Jedna z nich nawiązuje do owej półtorarocznej odsiadki poety. Po wojnie Broniewski udał się z oficjalną wizytą do ZSRR. Gdy mocno pijanemu poecie zaproponowano, by usiadł (całe przyjęcie stał), Broniewski odparł „Dziękuję towarzysze, ale u was już sobie posiedziałem”.

Audycję można odsłuchać tutaj.