Korporacje skuteczniejsze niż rządy

Korporacje skuteczniejsze niż rządy

Niektóre sieci handlowe gospodarczo radzą sobie dużo lepiej niż niejedno państwo. Przykładowo, roczne przychody Walmarta są niewiele niższe od PKB Polski.

Jak informuje Wirtualna Polska, przytaczając wyniki raportu Deloitte „Globalne potęgi handlu 2013”, łączne przychody 250 największych sieci handlowych świata przekroczyły 4,27 bln dolarów. To mniej więcej tyle, ile wynoszą połączone produkty krajowe brutto Wielkiej Brytanii i Rosji – krajów należących do grupy najbardziej wpływowych państw świata (G8). W ostatnich latach sieci handlowe są w wyraźnie lepszej kondycji niż największe światowe gospodarki. Od 2006 r. udaje im się zwiększać obroty średnio o co najmniej 5 proc., czyli znacznie szybciej niż wynosi wzrost PKB w krajach rozwiniętych.

Polska z PKB wynoszącym ok. 470 mld dolarów w 2012 r. tylko nieznacznie wyprzedza Walmart, największą sieć handlową na świecie. Amerykański gigant wypracował w 2011 r. 447 mld dolarów przychodów, w ciągu roku zwiększając je o ponad 5 proc. Na kolejnych miejscach w rankingu znalazły się sieci Carrefour i Tesco, których przychody były porównywalne z PKB takich państw jak Węgry czy Maroko. Z kolei Metro AG (właściciel sieć Media Markt i Saturn) mógłby gospodarczo konkurować ze Słowacją, a niemiecki Schwarz (Lidl) – z Libią.

Raport Deloitte potwierdza dominację Amerykanów w globalnym handlu detalicznym. Co trzecia sieć w zestawieniu pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a ich udział w łącznych przychodach wynosi 40,4 proc. Dla porównania, udział Japończyków jest dwa razy niższy (16 proc.), a w przychodach ponad cztery (9 proc.). Z kolei niemieckich firm jest na liście dwa razy mniej niż japońskich, ale są o wiele skuteczniejsze, bo razem sprzedają więcej (10,5 proc. przychodów wszystkich firm ujętych w rankingu).

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Działaliśmy w lutym!

Działaliśmy w lutym!

Oprócz tworzenia czasopisma oraz portalu „nasi ludzie” działają także na innych frontach. Oto prezentacja tego, co redaktorzy „Nowego Obywatela” i członkowie Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” robili w lutym 2013.

Portal DEON.pl przedrukował tekst dr. hab. Rafała Łętochy, naszego stałego współpracownika, opublikowany w „Nowym Obywatelu” nr 1/2012 i poświęcony nauczaniu Benedykta XVI w kwestiach społeczno-gospodarczych. Tekst można przeczytać tutaj.

W dniach 14-15 lutego w Łodzi odbyły się kolejne wykłady i warsztaty w ramach programu szkoleniowego ETOS, prowadzonego przez Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” i adresowanego do spółdzielni socjalnych. Tematyka zajęć obejmowała m.in. łączenie działalności gospodarczej z działalnością pożytku publicznego, współpracę między podmiotami ekonomii społecznej oraz próby, jakim poddawana jest tradycyjna etyka spółdzielcza w praktycznych sytuacjach biznesowych.

Bartosz Oszczepalski reprezentował Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” oraz Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie na kieleckiej debacie oświatowej zorganizowanej 22 lutego przez Stowarzyszenie ATTAC, w której brali udział przede wszystkim przedstawiciele ZNP i OPZZ. Bartosz uczestniczył także w dwóch pikietach NSZZ „Solidarność” w obronie represjonowanych pracowników-związkowców kieleckiego zakładu Prema. Jedna pikieta odbyła się pod zakładem, druga pod Urzędem Wojewódzkim w Kielcach.

Maciej Kronenberg poprowadził wykład pt. „Zabytki regionu łódzkiego” na kursie na Społecznych Opiekunów Zabytków organizowanym przez PTTK Łódź.

Michał Sobczyk przeprowadził zajęcia na podyplomowych studiach z zakresu zarządzania gospodarką społeczną (Instytut Polityki Społecznej, UW), poświęcone wyzwaniom związanym z prowadzeniem przedsiębiorstw społecznych w formule demokratycznej (stowarzyszenia, spółdzielnie). Ponadto, w lutowym numerze niezależnej gazety lokalnej „Zgrzyt”, ukazującej się w podłódzkim Zgierzu, opublikowano przeprowadzony przez Michała wywiad z prezydent miasta, w którym pyta ją o plany w zakresie rozwoju szeroko rozumianej partycypacji obywatelskiej.

Konrad Malec poprowadził audycję z cyklu „Głos Obywatela”Radiu WNET, powiązaną z głównym tematem bieżącego numeru „Nowego Obywatela” – ankietą „Prospołeczny gabinet cieni”. W programie udział wzięli Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK, wypowiadający się w sferach właściwych Ministerstwu Skarbu Państwa i Finansów Publicznych oraz Barbara Bubula, działaczka społeczna, samorządowa i państwowa, która na potrzeby naszego intelektualnego eksperymentu objęła stanowisko Ministra Mediów Publicznych. Zapraszamy do wysłuchania audycji.

4 lutego Cezary Miżejewski jako przewodniczący grupy strategicznej Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej poprowadził spotkanie organizowane przez Stałą Konferencję Ekonomii Społecznej, na temat Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej (KPRES). Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób z całej Polski. Cezary brał również udział w posiedzeniu grupy prawnej Zespołu, na którym finalizowana była koncepcja ustawy o przedsiębiorstwie społecznym, a także przewodniczył posiedzeniu grupy strategicznej Zespołu, pracującej nad kolejną wersją KPRES. Ponadto uczestniczył w kliku innych spotkaniach: w regionalnym spotkaniu konsultacyjnym na temat Funduszu Inicjatyw Obywatelskich 2014-2020 z organizacjami obywatelskimi ze Śląska, Opolszczyzny i Dolnego Śląska; w Warszawie w posiedzeniu Rady Działalności Pożytku Publicznego, gdzie dyskutowano o przyszłości FIO oraz o możliwości rozliczeń zadań publicznych na podstawie rezultatów (został wybrany do grupy roboczej, która będzie przy Ministerstwie Rozwoju Regionalnego pracować nad Krajowym Programem Operacyjnym EFS); w spotkaniu eksperckim na temat programu walki z ubóstwem do 2020 r., które odbyło się w siedzibie stowarzyszenia Centrum Aktywności Lokalnej. 20 lutego zaś na prośbę MPiPS prowadził spotkanie dla Centrów Ekonomii Społecznej z kraju. Tego samego dnia uczestniczył w spotkaniu na Pradze animującym Lokalny Program Wsparcia w Zakresie Rewitalizacji Społecznej, przygotowany przez Biuro Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m.st. Warszawy. Podobne spotkania w innych miejscach odbyły się 22 i 27 lutego. 28 lutego Cezary uczestniczył i referował na spotkaniu ogólnokrajowym kończącym wstępne konsultacje FIO.

Krzysztof Wołodźko był aktywnym publicystą. W miesięczniku „Znak” (luty 2013, nr 693) ukazał się jego tekst o wsi popegeerowskiej: „Requiem dla (nie)istniejącego”. Ponadto opublikował kilka innych tekstów, m.in.:

Kamil Nowak opublikował dwa teksty na łamach portalu Watchdog.org.pl, poświęconego społecznemu monitoringowi władz publicznych. Jeden z nich stanowi przewodnik po tym, jak krok po kroku tworzony jest budżet gminy, drugi zaś poświęcony jest kwestii tego, jak mieszkańcy mogą wpływać na tworzenie budżetu lokalnego.

Rafał Bakalarczyk w dniach 17-24 lutego wziął udział w delegacji z ramienia Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w wyjeździe studyjnym do Norwegii na polsko-norweskie warsztaty dotyczące tamtejszych stosunków pracy i dialogu społecznego. Wyjazd był częścią większego projektu, którego kolejnym elementem będzie przeprowadzanie (także przez Rafała) szkoleń dla polskich związkowców w zakresie dialogu społecznego w Norwegii. Ponadto Rafał przystąpił do zespołu eksperckiego pod kierunkiem Marka Balickiego, mającego na celu przygotowanie dokumentu będącego bilansem ostatnich 15 lat w polityce zdrowotnej i strategią zmian. Udzielił także gościnnego komentarza eksperckiego dla „Dziennika Opinii” na temat przygotowywanych zmian w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Natomiast w przyjętym wstępnym projekcie Krajowego Programu na Rzecz Równego Traktowania, na stronach 55-56 bezpośrednio powołano się na przygotowane przez Rafała – na zlecenie biura Pełnomocnik ds. równego statusu – opracowanie dotyczące sytuacji rodzin opiekujących się dziećmi niepełnosprawnymi. Obecnie projekt jest poddawany konsultacjom społecznym.

Dlaczego tak rzadko się uśmiechamy?

Dlaczego tak rzadko się uśmiechamy?

Co czwarty Polak ma wszystkie zęby zdrowe i naturalne – to jeden z najgorszych wyników w Europie. Słabiej wypadają tylko Estończycy i Węgrzy.

Jak informuje RynekZdrowia.pl, najlepsza sytuacja panuje na Malcie – aż 57 proc. jej mieszkańców ma komplet zadbanych zębów. Podobnie jest w Danii i na Cyprze. Kompletnym i zdrowym uzębieniem może pochwalić się również ponad połowa Szwedów i Finów. Wśród Polaków – zaledwie 28 proc. Ponadto, aż 37 proc. naszych rodaków nosi ruchome protezy. – „W Polsce już 40-latkowie noszą protezy, powszechne są one w gronie 50-latków. U 30-latków obserwujemy często brak dwóch, trzech, a nawet pięciu zębów. Zdarzają się 20-latkowie wymagający wszczepienia implantów. Do dentysty przychodzimy nie z ukruszonym zębem, ale takim, który wymaga już kompletnej obudowy. Stąd rosnąca popularność leczenia implantologicznego i protetyki estetycznej” – ocenia lekarz stomatolog Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach.

Dlatego należymy także do grupy krajów, których mieszkańcy najbardziej wstydzą się swoich zębów. Jak wynika z raportu, aż 9 proc. z nas zamiast uśmiechać się, woli zaciskać usta.

– „Zamiast leczyć i ratować zdrowe zęby, sami pozwalamy na ich rozpad. Narażamy się nie tylko na pogorszenie zdrowia, ale także na mocne szarpnięcie portfela. Nowy ząb na implancie jest nawet 30 razy droższy od zawczasu odbudowanego wypełnieniem” – przekonuje stomatolog.

Z raportu wynika też, że aż 66 proc. Polaków przychodzi do dentysty na przegląd rzadziej niż raz do roku (dla porównania, w Holandii odsetek ten wynosi ledwo 12 proc.). Ponadto, 14 proc. wszystkich wizyt w polskich gabinetach spowodowanych jest nagłymi atakami bólu.

Nas te statystyki jakoś nie dziwią. Skrajne urynkowienie stomatologii, na które składa się m.in. mały zakres usług refundowanych ze środków publicznych, sprawia, że strach przed dentystą jest u Polaków potęgowany strachem przed wystawianymi przez niego rachunkami. W tej sytuacji tendencja do omijania lekarzy wspomnianej specjalności szerokim łukiem staje się zrozumiała. Dodajmy do tego wyprowadzenie gabinetów dentystycznych ze szkół i naprawdę odechciewa się uśmiechać, nawet gdy mamy zdrowe zęby…

Na razie – ostrzeżenie

Na razie – ostrzeżenie

Ćwierć miliona pracowników sektora publicznego w Wielkiej Brytanii zorganizowało 24-godzinny strajk ostrzegawczy. Domagają się podwyżek pensji i emerytur, a także poprawy warunków pracy.

Jak informuje Wyborcza.biz, strajk został zorganizowany przez jeden z największych związków zawodowych, PCS. Wzięli w nim udział pracownicy sądów, urzędów celnych w portach i na lotniskach, urzędów skarbowych i biur pośrednictwa pracy. Akcja objęła demonstracje, m.in. pod siedzibą parlamentu. – „To nie jest jednodniowy protest, tylko start dużego programu ostrzegawczych strajków, aby przekonać rząd, by w końcu zaczął z nami rozmawiać” – powiedział Marek Serwotka, sekretarz generalny PCS. – „Już dwa lata temu ostrzegaliśmy, że polityka zaciskania pasa się nie sprawdzi i mieliśmy rację. Jest alternatywa dla obniżania poziomu życia dla ciężko pracujących ludzi z sektora publicznego i chcemy o tym głośno powiedzieć” – dodał.

Strajki zapowiedziały również związki zawodowe zrzeszające nauczycieli. Według National Union of Teachers weźmie w nich udział kilkaset tysięcy pedagogów, którzy będą walczyć w ten sposób przede wszystkim o podwyżki płac.

Miarą kryzysu społecznego jest m.in. to, że obecnie stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wynosi 7,8 proc., a w okresie od listopada do stycznia liczba osób bez pracy zwiększyła się o 7 tys. Szczególnie kiepsko wygląda sytuacja młodych ludzi w wieku 16-24 lata – zajęcia nie ma 993 tys. młodych, a stopa bezrobocia w tej grupie wynosi 21,2 proc.