Ludzie pracy oczekują zmian!

Ludzie pracy oczekują zmian!

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wydało oświadczenie w sprawie zmian w systemie emerytalnym.

Poniżej przedrukowujemy je w całości, za http://opzz.org.pl/.

* * *

Oświadczenie Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w sprawie zmian w systemie emerytalnym

Propozycja towarzystw emerytalnych dotycząca sposobu wypłaty emerytom zebranych przez nich środków w OFE uzmysłowiła pracującym, że zostali oszukani. Wprowadzając reformę systemu ubezpieczeń społecznych przedstawiciele rządu, aktywnie wspierani kampanią reklamową towarzystw emerytalnych, obiecali godne życie na emeryturze. Okazuje się, że zamiast wysokich emerytur zagrożona jest egzystencja osób, które przez okres kilkudziesięciu lat odkładają składki na przyszłe emerytury. Propozycja towarzystw to pogwałcenie przyrzeczenia danego społeczeństwu, to wypowiedzenie umowy społecznej.

Państwo, zmuszając obywateli do obowiązkowego lokowania środków w prywatnych instytucjach emerytalnych, których władze i akcjonariusze zawłaszczyły dla siebie z odprowadzonych składek ok. 17 mld złotych, ponosi pełną odpowiedzialność za skutki wprowadzonej reformy.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wzywa rząd i parlament do dokonania naprawy obowiązującego stanu prawnego, która zabezpieczy przyszłym emerytom godziwy poziom życia. Żądamy także, aby każdy obywatel mógł podjąć decyzję, czy chce odprowadzać składkę do II filaru, czy tylko do ZUS. Ci zaś, którzy pozostaną w OFE, powinni mieć możliwość decydowania, w jaki sposób chcą dysponować środkami gromadzonymi w II filarze. Sprzyjać temu powinno wprowadzenie społecznego nadzoru nad Otwartymi Funduszami Emerytalnymi.

Domagamy się od rządu niezwłocznego przedstawienia do konsultacji i negocjacji propozycji niezbędnych zmian chroniących nasze przyszłe emerytury. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na to, aby po raz kolejny przedmiotowo potraktować Polaków i nad głowami pracujących rozgrywać sprawy dotyczące ich oszczędności zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych i w ostatniej chwili pod presją czasu wprowadzać ułomne prawo.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych

Warszawa, 11 kwietnia 2013 r.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Doceńcie spółdzielnie!

Doceńcie spółdzielnie!

Copa-Cogeca, europejska organizacja zrzeszająca rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze, apeluje do instytucji UE, aby te uwzględniły wnioski ze sprawozdania Komisji Europejskiej, które potwierdzają korzyści wynikające z przynależności do kooperatyw.

Po tym jak sprawozdanie Komisji Europejskiej potwierdziło, że spółdzielnie rolno-spożywcze pomagają rolnikom w uzyskaniu większej części wartości dodanej w łańcuchu żywnościowym oraz wzmacniają ich pozycję na rynku, Copa-Cogeca wystosowała apel do instytucji UE, w którym zachęca je do uwzględnienia tych wyników w ostatecznym porozumieniu dotyczącym nowej Wspólnej Polityki Rolnej – informuje Portal Spożywczy. Komisja Europejska, Rada i eurodeputowani rozpoczynają właśnie negocjacje w sprawie tego porozumienia, które ostatecznie ma być osiągnięte w czerwcu.

Komisja opublikowała aż 78 sprawozdań na temat wsparcia dla spółdzielni rolniczych, dotyczących sytuacji w 27 państwach członkowskich. Wynika z nich, że większy udział spółdzielni w rynku przekłada się na wyższe dochody rolników oraz mniejsze wahania na rynkach rolnych. Jest to szczególnie ważne, gdyż stanowią one jedno z największych wyzwań, z jakimi zmagają się gospodarze. Ze sprawozdań wynika ponadto, że spółdzielnie mają obecnie szczególne znaczenie w niektórych krajach i branżach, np. w sektorze mleczarskim czy warzyw i owoców. Kooperatywne formy organizacji ułatwiają dostęp do rynku oraz ograniczają niepewność związaną z płatnościami.

– „Należy w pełni wykorzystać potencjał spółdzielni rolniczych” – apelował podczas swojego przemówienia w Brukseli sekretarz generalny Copa-Cogeca Pekka Pesonen. – „Trzeba wzmocnić pozycję rolników w łańcuchu żywnościowym, co jest możliwe poprzez wzmacnianie organizacji producentów i spółdzielni, dzięki czemu rolnicy mogą uzyskać wyższe przychody z rynku. Organizacje producentów, jak np. spółdzielnie, muszą mieć pierwszeństwo w przyznawaniu funduszy na rozwój obszarów wiejskich w nowej WPR, aby można było zapewnić opłacalną produkcję rolną w przyszłości” – podkreślił Pesonen.

Obywatelska zrzutka na jakość

Obywatelska zrzutka na jakość

W ciągu ośmiu dni 17 tys. Holendrów uzbierało ponad milion euro, dzięki czemu powstanie nowe czasopismo, dostępne w Internecie i za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Jak informuje Wyborcza.biz, przyszli czytelnicy „De Correspondent” wpłacali po 60 euro. W zamian za wsparcie dostaną roczny abonament na pismo. Ekipa nowego tytułu prasowego zapowiada, iż będzie przywiązywać większą wagę do jakości tekstów niż większość redakcji. W gazecie mają się znaleźć przede wszystkim długie formy dziennikarskie, publicystyka, analizy oraz bieżące informacje. Ponadto, ma być ona pozbawiona reklam.

Za projekt odpowiadają dwie dobrze znane na holenderskim rynku osoby: Rob Wijnberg, były szef tabloidu NRC Next, oraz Harald Dunnink, założyciel agencji interaktywnej Momkai – zwraca uwagę Marek Miller, redaktor naczelny serwisu prasa.info. Jego zdaniem tylko osoby o wyrobionej renomie są w stanie zachęcić odpowiednią liczbę osób do wzięcia udziału w podobnej akcji crowdfundingowej (czyli opartej na finansowaniu społecznościowym).

W Polsce zaś niedawno ruszył bezpłatny magazyn publicystyczny „W Punkt”, wyłącznie w wersji na tablety. Tworzą go dziennikarze i redaktorzy związani z takimi tytułami jak „Polityka”, „Tygodnik Powszechny” czy „Forbes”. Na pierwszy numer, którego wydanie kosztowało 5 tys. zł, zrzuciło się 39 czytelników.

My natomiast zachęcamy do finansowania społecznościowego „Nowego Obywatela” – za pośrednictwem wybranego z rodzajów prenumeraty bądź wpłacając darowiznę.

Nie idźcie tą trasą!

Nie idźcie tą trasą!

Małopolscy kolejarze twierdzą, że w małych miejscowościach nie opłaca się im prowadzić tradycyjnych okienek z biletami i chcą je zastąpić automatami.

Jak informuje „Dziennik Polski”, Przewozy Regionalne w ciągu dwóch lat zlikwidowały w Małopolsce blisko 20 kas biletowych. A to dopiero początek. Według związkowców, zarząd spółki chce, by do końca roku kasy pozostały tylko na dworcach w Krakowie i Tarnowie.

Henryk Sikora z Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność” zwraca uwagę, że kasa często służy nie tylko do sprzedaży biletów, ale też informacji, tak potrzebnej podróżnym. Działanie zarządu Przewozów Regionalnych ogranicza dostęp do profesjonalnej obsługi, zwalniani są pracownicy, a kolej przestaje być atrakcyjna dla ludzi – ocenia.

Dyrektor Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Andrzej Siemieński nie ukrywa, że likwidacja kas to element restrukturyzacji spółki. Jak dodaje, podjęte będą starania, by przekazać część kas prywatnym najemcom. Na stacjach, na których się to nie uda, pojawią się biletomaty. Na likwidacji okienek najbardziej ucierpią podróżni, którzy nie radzą sobie z nowymi technologiami. Za bilet zapłacą zdecydowanie więcej niż dotychczas, ponieważ – jak informuje Barbara Węgrzynek z biura prasowego MZPR – jeśli nie skorzystają z biletomatu, będą musieli dopłacić w pociągu za wypisanie bloczka przez konduktora.

O podobnych zmianach na Opolszczyźnie pisaliśmy wcześniej tutaj.