Trzymamy rękę na pulsie

Trzymamy rękę na pulsie

Aktywiści „Nowego Obywatela” są stale obecni w miasteczku namiotowym związków zawodowych pod Sejmem. Zajmujemy się tam m.in. przeprowadzaniem wywiadów z uczestnikami protestów, uzupełniających relacje dużych mediów. Rozmowy te można znaleźć na stronie Radia WNET.

Jarosław Przęczek (Związek Zawodowy Meblarzy RP) i Piotr Kret (OPZZ Porozumienie Pracownicze) opowiedzieli Konradowi Malcowi o tym, jak za działalność związkową zostali wyrzuceni bądź zawieszeni w pracy. Mówili o trudach działalności w obliczu wrogości pracodawcy i o trudnej sytuacji życiowej, w jakiej znaleźli się po utracie możliwości zarabiania na życie.

Kolejnym rozmówcą był rzecznik „Solidarności”, Marek Lewandowski, który mówił o „pomniku” Donalda Tuska, który związki odsłoniły pod Sejmem.

Konrad rozmawiał także ze Sławomirem Wręgiem. Wiceprzewodniczący Forum Związków Zawodowych mówił o bandyckich zmianach w Kodeksie pracy, które zubożą pracowników oraz Skarb Państwa. Wreszcie, wywiadu udzielił nam Adam Rogalewski, organizator związkowy z OPZZ, który podzielił się swoją wiedzą na temat prawa pracy i problemów pracowników w Szwajcarii.

Zapisy kolejnych audycji realizowanych podczas dzisiejszych protestów można znaleźć na tej stronie.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Prospołecznie w eterze

Prospołecznie w eterze

Na stronie Radia WNET można wysłuchać kilku audycji zrealizowanych w miasteczku namiotowym przed Sejmem RP. Wśród prowadzących, ale także wśród gości, znaleźli się także „nasi ludzie”.

Jadwiga ChmielowskaRady Honorowej „Nowego Obywatela” mówiła o dramatycznej sytuacji w oświacie, Artur Sandauer – również zasiadający w tym gremium – o pogarszającej się sytuacji w ochronie zdrowia. Bohaterem audycji był także nasz publicysta ekonomiczny, Krzysztof Mroczkowski, który rozmawiał m.in. na temat udziału państwa w rozwoju nowych technologii, wizerunku związków zawodowych oraz prywatyzacji sektora energetycznego.

Wreszcie, w jednym z programów wystąpili Maciej Łapski oraz Kamil Sawczak z ruchu Polska Społeczna, działającego na rzecz edukacji, rodziny, usług publicznych i godnego zatrudnienia, a współtworzonego także przez osoby z naszego środowiska.

„Związkowych” audycji Radia WNET wysłuchać można pod tym adresem.

To dopiero początek

To dopiero początek

Pierwszy dzień związkowych protestów, w których brały udział także osoby związane z „Nowym Obywatelem”, stał pod znakiem aż sześciu różnych przemarszy, które zgromadziły łącznie ponad dwadzieścia tysięcy osób. Postanowiliśmy podsumować postulaty manifestujących.

O 10.00 rozpoczęły się protesty przed Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwem Skarbu Państwa, o 11.00 – przed Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwem Gospodarki, o 11.30 – przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a o 12.00 – przed Ministerstwem Zdrowia oraz Ministerstwem Sprawiedliwości i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Protestujący złożyli w resortach petycje z postulatami w poszczególnych sferach.

Przed MSP demonstrowali m.in. związkowcy z sektora przemysłowego, Polskich Linii Lotniczych LOT i Poczty Polskiej. Domagali się m.in. uznania pakietów socjalnych za źródło prawa pracy, lepszej kontroli umów prywatyzacyjnych, corocznych negocjacji wynagrodzeń w roku następnym, zmian w zarządzaniu PLL LOT. Ponadto zwrócono uwagę na problemy w przemyśle chemicznym, stoczniowym, obronnym i cukrowniczym.

Petycja trafiła także do MPiPS. Protestujący domagali się w niej usunięcia z Kodeksu pracy antypracowniczych przepisów, podwyższenia płacy minimalnej, ograniczenia zjawiska zatrudniania na tzw. umowach śmieciowych oraz cofnięcia decyzji o podwyższeniu wieku emerytalnego. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyszedł do związkowców, ale zaprosił ich na najbliższe posiedzenie Komisji Trójstronnej 20 września.

W petycji do MTBiGW związkowcy zażądali oddłużenia przewozów regionalnych i ustawy o bezpieczeństwie ruchu kolejowego. Sprzeciwiono się zmniejszeniu funduszu kolejowego. Demonstrujący złożyli przed siedzibą resortu zegarki dla ministra Sławomira Nowaka.

Przed ministerstwem gospodarki protestowali m.in. górnicy. Domagano się opracowania kompleksowej polityki przemysłowej i stymulacji gospodarki celem tworzenia nowych miejsc pracy. Związkowcy wyrazili również swój sprzeciw wobec pakietu klimatycznego.

Na ul. Miodowej przed MZ zebrało się ponad 3 tys. osób pod hasłem: „W obronie pacjentów. W obronie naszych praw”. Demonstrujący domagali się m.in. zatrzymania przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego, zwiększenia nakładów publicznych na ochronę zdrowia, a także utrzymania państwowej inspekcji sanitarnej i państwowego ratownictwa medycznego. Zwrócono również uwagę na potrzebę lepszej dostępności świadczeń dla pacjentów i problemy związane z lekami refundowanymi. W trakcie przemarszu ul. Krakowskie Przedmieście, przed Pałacem Prezydenckim związkowcy zarzucili prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, że podpisał kilka niekorzystnych dla społeczeństwa aktów prawnych, m.in. ustawę o działalności leczniczej oraz ustawę wydłużającą wiek emerytalny.

Przed MSW służby mundurowe protestowały przeciwko zmniejszeniu przewidzianego na nie budżetu i planom obniżenia ich wynagrodzeń za czas choroby do 80 proc. Z kolei w resorcie sprawiedliwości pracownicy służby więziennej domagali się zwiększenia liczby etatów strażników, poprawy warunków pracy, podwyżki płac i nakładów na remonty.

Protestujący przed resortem rolnictwa domagali się m.in. powołania komisji rolniczego dialogu społecznego, wyeliminowania z rynku spekulantów oraz jasnych zasad sprzedaży płodów rolnych. W MRiRW – jako jedynym, które odwiedzili związkowcy – petycja nie została złożona.

Organizatorami pikiet były Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oraz Forum Związków Zawodowych. Protestujący udali się następnie przed Sejm, gdzie powstało miasteczko namiotowe, które – zgodnie z zapowiedziami związkowców – zniknie najwcześniej w sobotę.

To jednak dopiero początek. W czwartek ulicami Warszawy przejdzie jedna manifestacja – spod resortu edukacji pod Sejm, gdzie odbędą się dwie debaty eksperckie. Pierwsza od godz. 11.00 do 13.00 dotyczyć będzie polityki przemysłowej, a wezmą w niej udział prof. Ryszard Bugaj (członek Rady Honorowej „Nowego Obywatela”), prof. Stéphane Portet, dr Bolesław Jankowski i Krzysztof Mroczkowski (stały współpracownik „Nowego Obywatela”). Od godz. 14.00 do 16.00 będzie miała miejsce debata nt. służby zdrowia. W piątek, czyli dzień otwarty z wolną trybuną dla organizacji społecznych biorących udział w protestach, jedna z demonstracji przejdzie spod Sejmu pod Pałac Prezydencki.

Na sobotę zaplanowano zaś największą manifestację, która według szacunków organizatorów zgromadzić może nawet ponad 100 tys. osób.

Wysłuchajmy Wykluczonych Opiekunów

Wysłuchajmy Wykluczonych Opiekunów

13 września opiekunowie osób niepełnosprawnych wezmą udział w ogólnopolskim proteście w Warszawie.

W piątek o godz. 12:00 przed Sejmem wraz z innymi grupami, które czują się pokrzywdzone w dzisiejszej rzeczywistości, wyjdą manifestować także członkowie rodzin osób niepełnosprawnych, wymagających stałej opieki. Swoje postulaty zgłoszą zarówno rodzice niepełnosprawnych dzieci, jak i opiekunowie osób dorosłych i starszych, które utworzyły blog Wykluczeni Opiekunowie.

Każda osoba, która sama opiekuje się niesamodzielnym bliskim, ma takie osoby w swoim otoczeniu lub jest oburzona tym, w jakich warunkach muszą żyć rodziny, w których pojawia się głęboka niepełnosprawność, może wesprzeć protestujących przybywając w piątek na demonstrację, a także upowszechniając informacje o wydarzeniu w swoim otoczeniu i mediach.

Przypomnijmy szereg faktów:

  • 10% gospodarstw z przynajmniej jedną osobą niepełnosprawną żyje w skrajnej biedzie
  • 12% rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym żyje na poziomie minimum egzystencji (zagrażającym biologicznemu przetrwaniu)
  • 153 zł – tyle wynosi niewaloryzowany od 10 lat zasiłek pielęgnacyjny przysługujący niepełnosprawnemu dziecku
  • 820 zł – tyle wynosi świadczenie pielęgnacyjne, które pobierają opiekunowie dzieci, którzy rezygnują całkowicie z pracy, by oddać się opiece (istnieje obawa, że z początkiem roku kwota ta może wrócić do 620 zł).

Pracujący opiekunowie zarówno niepełnosprawnych dzieci, jak i osób starszych nie otrzymują z tytułu sprawowania opieki żadnego wsparcia. Z kolei matkom, które chciałyby zamiast świadczenia jednak pójść do pracy, nie gwarantuje się publicznych usług opiekuńczych, a te komercyjne są zbyt drogie.

Po ostatnich zmianach w ustawie o świadczeniach rodzinnych:

  • 520 zł – specjalny zasiłek opiekuńczy dla osób opiekujących się bliskimi niesamodzielnymi osobami dorosłymi jeśli ze względu na opiekę zrezygnują całkowicie z pracy
  • 623 zł netto na osobę – kryterium dochodowe, które trzeba spełnić, by móc starać się o specjalny zasiłek opiekuńczy. Przekroczenie go o parę złotych wyklucza ze wsparcia, a także pozbawia ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalno-rentowego związanego ze sprawowaniem opieki. Do tego dochodzą jeszcze trudności z dostępem do usług opiekuńczych, rehabilitacyjnych i zdrowotnych, wsparcia psychologicznego i sprzętu, brak opieki zastępczej etc.

Za tymi liczbami i hasłami stoją realne ludzkie dramaty, a także dążenia do zmian. Czego dokładnie domagają się opiekunowie, można dowiedzieć się na miejscu. Warto przyjść i ich wysłuchać, a także wesprzeć samych protestujących, by ich głos stał się bardziej nośny w przestrzeni publicznej, a ich potrzeby zauważone. Bądźmy tam 13 września!

Dodatkowe informacje można znaleźć na wspomnianym blogu, a także na Facebooku.