Edukować, ale gdzie i jak?

Edukować, ale gdzie i jak?

14 października obchodzimy Dzień Nauczyciela. Z tej okazji najbliższy „Głos Obywatela”, czyli audycja naszego pisma emitowana w Radiu WNET, będzie poświęcony systemowi edukacji oraz negatywnym trendom, jakie w nim zachodzą. „Na żywo” programu można będzie wysłuchać 9 października (wtorek) o godzinie 9:07.

Stare żydowskie przysłowie mówi, że jeśli nie zapewnisz synowi edukacji, uczynisz zeń złodzieja. Niestety, mądrość zawarta w tym porzekadle najwidoczniej nie jest znana polskim władzom centralnym i samorządowym. Od lat oszczędza się na edukacji, zamykając szkoły i obniżając poziom nauczania. Patologiczny charakter przybiera zwiększanie liczebności klas – dochodzi nawet do tego, że część uczniów siedzi na podłogach, ponieważ do sal nie da się dostawić kolejnych ławek. Coraz częściej zamykane są szkolne stołówki, a obiady, droższe i gorszej jakości, dowożą zewnętrzne firmy. Wszystkim tym negatywnym tendencjom próbują się przeciwstawiać związki zawodowe oraz oddolne stowarzyszenia, w szczególności te zrzeszające rodziców uczniów.

Na antenie będziemy gościli Halinę KrupińskąSekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oraz Dorotę Korczyńską ze Stowarzyszenia Rodzice dla Szczecina. Zapraszamy do słuchania (można to zrobić pod tym adresem) i zadawania pytań naszym gościom, za pośrednictwem adresu malec@nowyobywatel.pl lub naszego profilu na Facebooku.

Pani Dorota Korczyńska będzie jedną z prelegentek podczas tegorocznego Festiwalu Obywatela, na który również serdecznie zapraszamy!

O ograniczeniach w dostępie do edukacji i podziałach społecznych, jakie z tego wynikają: ciekawy wywiad z prof. Tomaszem Szkudlarkiem.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Opiekunowie nigdy nie odpuszczają

Opiekunowie nigdy nie odpuszczają

8 października wykluczeni opiekunowie niepełnosprawnych osób dorosłych kolejny raz przyjadą do stolicy, by walczyć o swoje prawa.

Uczestnicy protestu spotkają się na Dworcu Głównym między 9.00 a 10.20, skąd przemieszczą się pod Kancelarię Sejmu, gdzie planują dotrzeć na godz. 11.00. Następnie  przejdą pod Sejm i Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (kolejność nie jest jeszcze znana, a będzie zależała od tego, na którą godzinę uda się zwołać wstępnie zapowiedziane konferencje prasowe).

Informacje na temat protestu, jak i ogólnie sytuacji grupy, której on dotyczy, można śledzić na http://wykluczeni-opiekunowie-doroslych-on.blog.pl/.

Kontakt do reprezentantów środowiska opiekunów: 505 467 895, 509 245 819, 730 751 143.

O poprzednim proteście oraz o postulatach manifestujących pisaliśmy tutaj.

Podczas zbliżającego się Festiwalu Obywatela w Łodzi odbędzie się spotkanie z przedstawicielkami ruchu opiekunów osób niesamodzielnych – więcej szczegółów można znaleźć tutaj.

Radzimy z nimi nie zadzierać

Radzimy z nimi nie zadzierać

Trwają protesty pracowników Lidla. Kolejny odbył się w Łodzi, będącej kolebką ogólnopolskich struktur „Solidarności” w tej sieci handlowej.

Gazeta.pl przypomina, że pierwsza pikieta informacyjna pod sklepem przy al. Piłsudskiego 151 miała miejsce w marcu, a postulaty od tamtego czasu się nie zmieniły. – „Chodzi przede wszystkim o zwiększenie zatrudnienia, bo pracujemy ponad siły w tzw. systemie multiskilling, czyli wszyscy robią wszystko: pracują na kasie, rozkładają towar na półkach, sprzątają, a nawet wypiekają pieczywo” – wyjaśnia przewodnicząca związku Justyna Chrapowicz. – „Na dodatek od roku firma przyjmuje tylko na 3/4 etatu i tyle płaci – 1,3 tys. zł netto – choć często jesteśmy zmuszani do pracy po 12 godz. Nie mamy stałych umów o pracę, tylko przedłużane co parę miesięcy. W każdej chwili każdy może być zwolniony”. Przykładem jest jedna z kierowniczek, wyrzucona na bruk kiedy lekarz, zaniepokojony stanem, do którego doprowadził ją pracodawca, zabronił jej dalszego dźwigania. Lidl Polska kpi sobie także z konstytucyjnego prawa do zrzeszania się: cały czas podważa ważność rejestracji związku i w praktyce go nie uznaje.

Wściekli pracownicy organizują protesty pod sklepami oraz w sklepach, m.in. w Warszawie i Katowicach. Jedną z metod jest płacenie za zakupy jednogroszówkami, blokujące obsługę kas. Podobnie było w Łodzi, gdzie przedstawiciele związku kupowali w ten sposób słodycze dla jednego z domów dziecka. Rozdawali też ulotki, na które klienci reagowali bardzo różnie, od egoistycznego pieniactwa po solidarność (jeden z głosów: „zdaję sobie sprawę, że kupując tutaj, przyczyniam się do pogorszenia sytuacji pracowników. Ale cóż zrobić, tu jest taniej niż w osiedlowym sklepie czy nawet na ryneczku”).

Portal cytuje oświadczenie Lidl Polska, w którym sieć zapewnia m.in., że w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych, „którego celem będzie wypracowanie wspólnych i satysfakcjonujących obie strony rozwiązań”.

Kto nie przeczyta, ten trąba

Kto nie przeczyta, ten trąba

Ukazała się ciekawa książka pt. „Instrumentarium globalnego panowania”. Jej autorką jest dr Joanna Szalacha-Jarmużek, której teksty mamy przyjemność publikować już od 2002 r.

Treść i wartość publikacji dobrze podsumował dr hab. Krzysztof Jasiecki z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk: Praca dr Joanny Szalachy-Jarmużek ma szansę odegrania istotnej roli w dyskusji nad tym, co można robić, jakie koncepcje wypracowywać i w jaki sposób, które instytucje wzmacniać bądź jakie reguły wprowadzać w Polsce, by zwiększać rodzime możliwości wpływania na unijne oraz globalne tendencje polityczne i gospodarcze. Znaczenie podjęcia tego tematu jest tym większe, że w ostatnich latach pojawiły się nowe wyzwania wynikające z konieczności redefiniowania polskich interesów w warunkach międzynarodowego kryzysu gospodarczego, strukturalnych problemów strefy euro bądź polityki bezpieczeństwa.

Książkę można kupić pod tym adresem. A jeśli ktoś chce się przekonać, jak ciekawie i kompetentnie potrafi pisać jej autorka – polecamy tekst opublikowany na naszych łamach.