Pacjenci odchodzą od okienek aptecznych z kwitkiem i z płaczem

Pacjenci odchodzą od okienek aptecznych z kwitkiem i z płaczem

Ministerstwo zdrowia od momentu wprowadzenia tzw. ustawy refundacyjnej bardzo rzadko chwali się swoimi sukcesami polegającymi na oszczędnościach w NFZ z tytułu wydatków na refundację leków, ponieważ zdaje sobie sprawę, że jednocześnie gwałtownie rosną dopłaty pacjentów do leków refundowanych.

Przypomnijmy tylko, że nowa ustawa refundacyjna uchwalona w maju 2011 roku (weszła w życie z dniem 1 stycznia 2012 roku), miała skrzętnie ukryty cel przed opinią publiczną, a w szczególności przed ludźmi chorymi, mianowicie znaczące zmniejszenie środków finansowych przeznaczanych corocznie przez NFZ na refundację leków.

Głównym instrumentem, który miał ograniczać wydatki na leki refundowane, był swoisty bat finansowy na lekarzy, w postaci zwrotu kwot nienależnej refundacji razem z odsetkami ustalonej przez kontrolerów NFZ.

Kontrole te mogłyby być przeprowadzane w ciągu 5 lat od daty wystawienia recepty, a kontrolowane miało być nie tylko uprawnienie pacjenta do leków refundowanych (a więc czy w momencie wizyty u lekarza był on ubezpieczony, a dokładnie czy miał opłaconą składkę zdrowotną) ale przede wszystkim czy przepisany pacjentowi lek podlega refundacji w danej jednostce chorobowej.

Na skutek nacisku środowiska lekarskiego, już na początku 2012 roku nowelizacją ustawy kontrole lekarzy pod tym względem przez NFZ zostały wprawdzie zniesione, ale ciągle w ustawie znajdują się zapisy nakazujące lekarzowi przepisywanie z refundacją leku tylko w zastosowaniu w stosunku do jednostki chorobowej, na którą lek został w Polsce zarejestrowany.

Stąd coraz więcej recept na leki refundowane, ale wypisywane przez lekarzy na receptach ze 100% odpłatnością, tylko dlatego, aby nie mieć kłopotów z kontrolami z NFZ.

Mimo obfitej mojej korespondencji (interpelacje poselskie) z resortem zdrowia w sprawie poziomu współpłacenia pacjentów za leki po 1 stycznia 2012 roku, kolejni wiceministrowie idą w zaparte i odpowiadają na nie udostępniając dane dotyczące leków refundowanych sprzedawanych pacjentom na recepty z częściową odpłatnością i ukrywając dane o sprzedaży leków refundowanych, ale na recepty ze 100% odpłatnością.

Na szczęście funkcjonują w Polsce firmy, które badają rynek leków niezależnie od ministra zdrowia i publikują swoje ustalenia. Jedną z nich jest IMS Health.

Już wczesną wiosną 2013 roku opublikowała ona dane dotyczące wydatków pacjentów na leki i wydatków NFZ na refundację za rok 2012.

Okazało się, że za leki nierefundowane oraz refundowane wykupione za 100% ceny pacjenci w roku 2012 zapłacili gigantyczną sumę 5,4 mld zł, czyli o 0,4 mld zł więcej niż w roku 2011 (w 2011 wydatki pacjentów na te leki wyniosły 5 mld zł).

IMS Health precyzyjnie wyszczególniła jednak, że w tej grupie znajdują się także wydatki na leki refundowane kupowane przez pacjentów na recepty ze 100% odpłatnością (konsekwencja zapisów nowej ustawy refundacyjnej) i wyniosły one 0,7 mld zł, a więc wzrosły w porównaniu do roku poprzedniego o 0,2 mld zł (w 2011 roku pacjenci zapłacili za te leki 0,5 mld zł).

Konsekwencją nowej ustawy refundacyjnej był więc w 2012 roku wzrost współpłacenia pacjentów za leki na receptę (refundowane i nierefundowane) aż o 5,2 punktu procentowego (z 52,5% do 57,7%), a w przypadku tylko leków refundowanych o 2 punkty procentowe (z 36,7% w roku 2011 do 38,7% w roku 2012).

Korzystanie więc z „dobrodziejstw” ustawy spowodowało konieczność dodatkowego wydatkowania przez pacjentów w roku 2012 około 0,4 mld zł, podczas gdy jak donosiły media NFZ zaoszczędził na refundacji leków blisko 2 mld zł.

IMS Health właśnie opublikowała swoje prognozy dotyczące odpłatności pacjentów za leki i wydatków refundacyjnych NFZ za cały rok 2013, ale oparte już na twardych danych za 3 kwartały tego roku.

Otóż według tych danych współpłacenie pacjentów za leki w 2013 roku znowu wzrośnie z 38,7% w 2012 roku do 42% (chodzi o leki refundowane sprzedawane na recepty z częściową i 100% odpłatnością), ponieważ aż 12,2% leków refundowanych pacjenci wykupują na recepty ze 100% odpłatnością.

Z kolei wydatki NFZ na refundację spadną w stosunku do planowanych aż o 1,2 mld zł, a razem ze zmniejszonymi wydatkami do programów lekowych i chemioterapii będą mniejsze o ponad 1,7 mld zł.

Należy przy okazji przypomnieć, że przekroczenie współpłacenia pacjentów za leki poziomu 40%, zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oznacza poważne ograniczenia dla chorych w dostępie do leków.

Ustawa refundacyjna jak widać pozwala na ograniczenie wydatków na refundację leków o kolejne miliardy złotych, tyle tylko, że odpłatność pacjentów za leki refundowane gwałtownie rośnie, z 36,7% w roku 2011 (sprzed wprowadzenia ustawy) do 42% na koniec 2013, a więc aż o 5 pkt. procentowych.

To oznacza setki milionów dodatkowych wydatków na leki z kieszeni pacjentów, a ci którzy tych pieniędzy nie mają, odchodzą od okienek aptecznych z kwitkiem i z płaczem.

Zbigniew Kuźmiuk, Poseł PiS

_____

Przedruk za stroną „Tygodnika Solidarność”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Działaliśmy we wrześniu

Działaliśmy we wrześniu

Oprócz naszej głównej działalności, czyli tworzenia czasopisma oraz portalu „Nowy Obywatel”, „nasi ludzie” byli aktywni także na innych frontach. Oto prezentacja tego, co ekipa „Nowego Obywatela” oraz członkowie Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” robili we wrześniu 2013 r., wraz z podsumowaniem najważniejszych wydarzeń z życia naszego środowiska.

Na łamach „Nowego Obywatela” z zimy 2012 (7/58) oraz wiosny 2013 (8/59) grupa prospołecznych ekspertów zaprezentowała listę recept na rozwiązanie problemów nękających Polskę. We wrześniu komplet ankiet z cyklu „Prospołeczny gabinet cieni” zebraliśmy w jeden dokument i udostępniliśmy do bezpłatnego pobrania w kilku cyfrowych formatach. Teksty można przeczytać także online, w wersji HTML. Wysłaliśmy też raport do decydentów i przedstawicieli środowisk intelektualnych. Zachęcamy do lektury i popularyzacji opracowania!

7 września pod patronatem medialnym m.in. „Nowego Obywatela” na Kongresie Europa Społeczna spotkały się Związek Nauczycielstwa Polskiego, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Partia Zieloni, a także dziesiątki ekspertów, lokalnych działaczy i społeczników. Organizatorzy tak tłumaczyli ideę spotkania: Negatywne zjawiska, jak cięcia budżetowe czy komercjalizacja służby zdrowia, to nie tylko polski problem. Gdy jedni straszą utratą niepodległości Polski, a inni myślą, że wszystkie nasze problemy rozpuszczą się w nowej europejskiej federacji, my chcemy Europy silnej i zjednoczonej, ale nie pod dyktando międzynarodowych rynków finansowych; chcemy Europy społecznej i demokratycznej. Więcej o imprezie – tutaj.

W dniach 11-14 września przedstawiciele naszego środowiska oraz członkowie Rady Honorowej „Nowego Obywatela” licznie stawili się w stolicy na Ogólnopolskich Dniach Protestu, czyli największych od wielu lat protestach związkowych. Brali udział w manifestacjach, uczestniczyli w debatach eksperckich w miasteczku namiotowym pod Sejmem oraz nadawali stamtąd audycje radiowe na żywo, przygotowywali relacje pisemne i fotograficzne, dystrybuowali nasze publikacje… Więcej na ten temat dowiedzieć się można tutaj.

Po dwóch miesiącach kameralnych pokazów film o aktywności obywatelskiej, przygotowany z inspiracji Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” (SOO), został udostępniony wszystkim internautom. Obraz pt. „Moje miejsce” jest półgodzinnym dokumentem poświęconym pięciu inicjatywom: Demokratycznemu Zrzeszeniu Studenckiemu, Związkowi Zawodowemu Meblarzy RP, Stowarzyszeniu na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur „Sadyba”, Stowarzyszeniu „Pakt dla Kultury” oraz Związkowi Zawodowemu Rolników RP „Solidarni” Mariana Zagórnego. Film powstał w ramach kampanii „My Obywatele”, poświęconej popularyzacji idei oddolnego stowarzyszania się. Dokument można umieszczać – w niezmienionej postaci – na stronach WWW, wykorzystywać do pokazów filmowych, wyświetlać w telewizjach kablowych (w tym komercyjnych) itd.

Na Ogólnopolskich Spotkaniach Ekonomii Społecznej 2013 w Szczecinie i Nowym Warpnie był rozdawany piąty numer bezpłatnego pisma „JAK robić biznes społeczny”, tworzonego przez SOO. Następnie gazeta trafiła do ogólnopolskiej dystrybucji (w nakładzie 15 tys. sztuk), a jej wersja PDF do Internetu. Więcej na temat zawartości JAK-a nr 5 oraz możliwości współpracy (w roli dystrybutora, współtwórcy czy reklamodawcy) można się dowiedzieć tutaj.

We wrześniu na fali oddolnych protestów przeciwko cięciom w edukacji i usługach publicznych powstała Polska Społeczna – ruch społeczny mieszkańców, pracowników i rodziców. W oparciu o doświadczenia stowarzyszenia Warszawa Społeczna w kolejnych polskich miejscowościach będą organizowane działania m.in. na rzecz publicznej edukacji, samorządności oraz przeciwko „umowom śmieciowym”. Studio graficzne Kooperatywa.org, działające przy naszym stowarzyszeniu, społecznie wykonało identyfikację wizualną oraz stronę internetową ruchu, a część naszych członków i sympatyków aktywnie włączyła się w jego działania.

Tradycyjnie sporo fermentu siała nasza publicystyka i wywiady. Duże zainteresowanie internautów wzbudził zwłaszcza tekst Davida Rolfe Graebera pt. „Fenomen gówno wartych prac” (miarą jego popularności jest np. ponad 2,1 tys. „lajków”), z kolei tekst Krzysztofa Mroczkowskiego pt. „Nowy Ład czy stary bezład?” oraz wywiad Bartosza Oszczepalskiego z ekspertem NSZZ „Solidarność”, dr. hab. Marcinem Zielenieckim, zostały dostrzeżone m.in. przez Przegląd Idei.

W ubiegłym miesiącu SOO, we współpracy ze Stowarzyszeniem Demokracja Bezpośrednia, przygotowało ponadto „Przewodnik po demokracji bezpośredniej”, czyli polskojęzyczną wersję książki „IRI Guidebook to Direct Democracy”. Publikację w przekładzie Mateusza Batelta można bezpłatnie pobrać pod tym adresem.

* * *

16 września Rafał Bakalarczyk wraz z dr. Markiem Balickim oraz pozostałymi współautorami książki „Socjaldemokratyczna Polityka Społeczna” wziął udział w spotkaniu dyskusyjnym w Krakowie, które zwieńczyło dwuletni projekt poświęcony tematyce zawartej w tytule publikacji. Z kolei 27 września Rafał wziął udział wraz z delegacją rodziców dzieci niepełnosprawnych w negocjacjach w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej w sprawie zmian w ustawie o świadczeniach rodzinnych.

9 września w „Dzienniku Trybuna” ukazał się tekst Rafała pt. „Solidarność z wykluczonymi i niepełnosprawnymi”, zapowiadający udział opiekunów osób niepełnosprawnych w związkowych protestach 13 września, w których nasz autor uczestniczył wraz ze wspomnianą grupą (jego relację z tego wydarzenia znajdziecie tutaj). Członek SOO zainaugurował ponadto współpracę z inicjatywą Polska Społeczna, tekstem pt. „Skoro jest tak dobrze, czemu jest tak źle?”, poświęconym dylematom polityki wsparcia materialnego uczniów. Ponadto we wrześniu Rafał m.in. opublikował na łamach eksperckiego kwartalnika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych opracowanie „Projekt ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym (cz. III)”, omawiające i oceniające zakres świadczeń przewidzianych w projektach zmian sytuacji tejże grupy.

9 września Konrad Malec komentował bieżące wydarzenia w TV Republika. Mówił m.in. o szkodliwości koalicji PO-PSL, zwracając jednak uwagę także na pozytywne aspekty obecnego rządu, do których zaliczył zjednoczenie przeciwko sobie trzech central związkowych oraz działania w kierunku likwidacji OFE; program można obejrzeć tutaj. Dwa dni później miała miejsce kolejna odsłona „Głosu Obywatela”, czyli naszej audycji w Radiu WNET. Konrad rozmawiał z Andrzejem Radzikowskim z OPZZ i socjologiem prof. Juliuszem Gardawskim o rozpoczynających się protestach związkowych; audycji można wysłuchać tutaj. Już w trakcie Ogólnopolskich Dni Protestu członek zespołu „Nowego Obywatela” zrealizował liczne audycje na żywo, rozmawiając m.in. z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Piotrem Dudą, wiceprzewodniczącym Forum Związków Zawodowych Sławomirem Wręgą oraz z wiceprzewodniczącą OPZZ, Wiesławą Taranowską. 14 września, tuż przed Marszem Gwiaździstym kończącym Dni Protestu, Konrad przybliżył w TV Republika powody, dla których 200 tys. związkowców manifestowało na ulicach Warszawy.

Z kolei 25 września, w ramach projektu realizowanego przez Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Inwalidów i Spółdzielni Niewidomych, Konrad poprowadził wykład o historii spółdzielczości na ziemiach polskich i szkolenia z zakładania spółdzielni socjalnych.

W dniach 9-10 września Cezary Miżejewski uczestniczył jako ekspert w wyjazdowym spotkaniu Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, dotyczącym Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. 12 i 13 września jako szef grupy strategicznej Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej brał udział w spotkaniach z departamentami MPiPS nt. Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej. 13 września na konferencji Wspólnoty Roboczej Związków Organizacji Socjalnych moderował dyskusję o programie przeciwdziałania ubóstwu. 14 września prowadził na Uniwersytecie Warszawskim zajęcia na podyplomowych studiach z zarządzania gospodarką społeczną. 17 września uczestniczył w posiedzeniu zespołu ds. programów i funduszy Rady Działalności Pożytku Publicznego, a następnie w posiedzeniu Rady, gdzie referował projekt jej stanowiska w sprawie pożądanych zmian w ustawie o rachunkowości, umożliwiających prowadzenie uproszczonej rachunkowości przez organizacje pozarządowe (projekt został przyjęty).

18 września Cezary uczestniczył w spotkaniu sieciowym Centrów Integracji Społecznej, a następnie podobnym spotkaniu przedstawicieli Ośrodków Wspierania Ekonomii Społecznej, zaś 19 i 20 w ramach Ogólnopolskich Spotkań Ekonomii Społecznej uczestniczył w warsztatach nt. zamówień publicznych oraz spółdzielczości socjalnej na wsi. 25 września wziął udział w spotkaniu Ośrodka Pomocy Społecznej i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kielcach na temat przyszłości ekonomii społecznej, zaś 26 września również w Kielcach w Kongresie Stowarzyszeń, gdzie uczestniczył w debacie o animacji lokalnej. 27 września w Byczynie występował na konferencji Stowarzyszenia Animacji Lokalnej Arkona prezentując kwestię powołania Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego. 28-29 września Cezary prowadził zajęcia na podyplomowych studiach w zakresie ekonomii społecznej na Uniwersytecie Zielonogórskim, zaś dzień później uczestniczył w konferencji zorganizowanej przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze debatując o przyszłości projektów pomocy społecznej w perspektywie 2014-2020.

Nasz stały współpracownik Krzysztof Mroczkowski jako przedstawiciel „Nowego Obywatela” regularnie komentował sprawy gospodarcze w TV Republika, działał w Polsce Społecznej (m.in. wspierając ją piórem). Ponadto 12 września Krzysztof wystąpił jako ekspert w debacie o przemyśle, zorganizowanej przez związki zawodowe w miasteczku namiotowym pod Sejmem.

Michał Sobczyk włączył się w działania Polski Społecznej, m.in. opracowując hasło oraz logo ruchu, a ponadto opowiadając o jego postulatach i formule działania w Radiu Łódź oraz Radiu Parada (odpowiednio audycja „na żywo” oraz wywiad dnia, zrealizowane 9 września).

Podczas OSES 2013 Szymon Surmacz prezentował działalność naszego stowarzyszenia w Polskim Radiu Szczecin w godzinnej audycji wyjaśniającej główne założenia gospodarki społecznej na przykładach działających przedsiębiorstw społecznych. Wcześniej, 17 września, Szymon uczestniczył w spotkaniu grupy edukacyjnej Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej, działającego przy Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

W ramach wspieranego przez SOO projektu „Kooperatywa Izerska. Szkoła gospodarki lokalnej” we wrześniu zakończył się zainicjowany przez Szymona cykl szkoleń dotyczących zakładania przedsiębiorstw społecznych i budowania zespołu. Działania animujące społeczność lokalną, podejmowane przez aktywistę naszego stowarzyszenia, zaczynają „kiełkować” w postaci kilku praktycznych inicjatyw (stowarzyszenia, fundacje i spółdzielnie socjalne), które z czasem mogą stać się źródłem utrzymania dla mieszkańców wsi, wspierać realizację ich życiowych pasji i jednocześnie zrównoważony rozwój Pogórza Izerskiego.

W zeszłym miesiącu ukazała się nowa książka dr Joanny Szalachy-Jarmużek, stałej współpracownicy „Nowego Obywatela”, zatytułowana „Instrumentarium globalnego panowania”. Więcej o publikacji tej ciekawej analityczki, związanej z nami od przeszło dekady, dowiedzieć się można tutaj.

Jak zawsze aktywnym publicystą był Krzysztof Wołodźko. Spośród licznych jego tekstów warto wymienić te poświęcone:

1 września w TV Republika, w programie „Literatura na trzeźwo”, Krzysztof opowiadał o książce Joanny Dudy-Gwiazdy pt. „Krótki kurs nowomowy”. Program można  obejrzeć tutaj. Z kolei w tygodniku „W Sieci” nr 37/2013 (41) nasz autor opublikował tekst poświęcony relacjom Lecha Kaczyńskiego ze środowiskiem małżeństwa Gwiazdów, zatytułowany „Drogi wspólne, drogi osobne: Lech Kaczyński i »Gwiazdozbiór«”. We „Frondzie” nr 68 znalazł się tekst Krzyśka pt. „Polscy chrześcijanie, pierwsi socjaliści” o XIX-wiecznych korzeniach rodzimej myśli radykalno-społecznej. Z kolei w magazynie „Kontakt” z lata 2013 w dziale „Katolew” ukazał się tekst Wołodźki poświęcony arcybiskupowi Romero, zamordowanemu za obronę praw obywatelskich i socjalnych.

21 września nastąpiło oficjalne otwarcie Pijalni Świeżo Wyciskanych Soków OWOCNI, prowadzonej w Łodzi przez spółdzielnię socjalną współzałożoną przez członkinię SOO, Magdalenę Włodarczyk. Poza sokami, przekąskami oraz deserami można tam będzie skosztować szeroko rozumianej kultury. Na miejscu będą się bowiem odbywać wystawy, koncerty, warsztaty i dyskusje.

Zniewolony świat

Zniewolony świat

Prawie 30 mln ludzi na świecie to współcześni niewolnicy, wskazuje Globalny Indeks Niewolnictwa. Zdaniem jego autorów, Polska znajduje się w niechlubnej czołówce Europy.

Bankier.pl pisze, że najwięcej niewolników, prawie czternaście milionów, jest w Indiach. W Chinach trzy miliony, w Pakistanie – dwa. Z kolei w przeliczeniu na jednego mieszkańca, największe niewolnictwo panuje w Mauretanii, na Haiti i w Pakistanie. Zdaniem autorów raportu, czyli australijskiej Walk Free Foundation, brak wolności może mieć różne oblicza – jest to na przykład przymusowa praca, by spłacać długi przodków czy bycie więzionym bez sądu. Często zniewalane są dzieci, wykorzystywane do pracy, oraz przemycane i zmuszane do prostytucji kobiety.

Według szacunków fundacji, w Polsce jest ok. 140 tys. zniewolonych osób, co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców plasuje nasz kraj na 61. miejscu listy obejmującej 162 kraje. W liczbach bezwzględnych jesteśmy na 26. miejscu, a wśród państw europejskich gorzej wypada tylko Rosja.

WFF powstała kilka miesięcy temu, z inicjatywy australijskiego potentata branży wydobywczej Andrew Forresta; jej celem jest „walka z niewolnictwem w każdej postaci”. Głównym autorem raportu, którego publikacja zbiegła się z Europejskim Dniem Walki z Handlem Ludźmi, jest amerykański socjolog i antropolog Kevin Bales, który badaniem niewolnictwa zajmuje się od lat.

Zmieniać tak, by nic nie zmienić

Zmieniać tak, by nic nie zmienić

Chorzy, którzy do codziennego życia wymagają specjalistycznego sprzętu medycznego i pomocniczego, nie są zadowoleni z projektu nowego rozporządzenia o dopłatach.

RMF24 informuje, że pacjenci swoją krytyczną opinię wysłali już do ministra zdrowia. Podkreślają, że rząd kolejny raz oszczędza na tej grupie chorych, która bez wózków inwalidzkich, protez rąk i nóg, aparatów słuchowych czy worków stomijnych nie może funkcjonować. Zwracają uwagę, że nie sposób np. kupić pieluchomajtek za 1,5 złotego, jak proponuje ministerstwo.

Zdaniem pacjentów pomyłką jest także refundacja aparatów słuchowych dla dzieci raz na 10 lat. „Systemy FM lub AM wspomagają odbiór dźwięków aparatami słuchowymi. Stosowane są przede wszystkim przez dzieci i młodzież uczącą się. Dlatego okres ich użytkowania wymaga skrócenia, systemy wspomagające słyszenie powinny być dostosowywane do etapu rozwoju dziecka minimum co 5 lat” – czytamy w uwagach Małopolskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

W obecnie obowiązującym rozporządzeniu istniał podział na przedmioty użytkowane na stałe, przysługujące nieodpłatnie oraz przedmioty użytkowane czasowo – o odpłatności 30 proc. W projekcie nowego rozporządzenia wprowadzono w przypadku wszystkich osób dorosłych stałą odpłatność 30 proc. Chorzy nie potrafią zrozumieć, po co ministerstwo podnosi limity refundacyjne m.in. na niektóre ortezy, gorsety i kołnierze ortopedyczne, skoro jednocześnie wprowadza odpłatność. – „Kogo będzie stać, by sobie dopłacić do lepszego sprzętu? To jest jakby dać komuś lizaka przez szybkę. To nie jest chęć pomocy osobom niepełnosprawnym” – komentuje Józef Góralczyk z Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Dodaje, że najnowocześniejszy sprzęt nadal będzie nieosiągalny dla zwykłych pacjentów. – „Zwłaszcza w przypadku protez roboczych z końcówkami. Aktualny poziom techniczny i ceny protez kończyn górnych są tak rozbieżne w stosunku do propozycji ministerstwa, że nadal tylko nieliczni będą mogli zaopatrzyć się niezbędne im protezy. Poza zasięgiem osób niepełnosprawnych będą protezy kończyn górnych działające na bazie bioprądów” – mówi. Koszt takich protez w ogóle nie został uwzględniony w projekcie. Sejmik zwraca uwagę, że stanowczo za niskie są także nowe limity refundacyjne na obuwie ortopedyczne.

Ministerstwo obniżyło także limity na najczęściej kupowany ręczny wózek inwalidzki. – „Największą grupę wózkowiczów obrabowano o 200 złotych. To są kpiny i to po 14 latach oczekiwania na nowe podejście ministerstwa do osób niepełnosprawnych. Chodzi tylko o to, by zmieniać tak, by nic nie zmienić” – podsumowuje Góralczyk.