Reforma OFE jest potrzebna

Reforma OFE jest potrzebna

„System OFE został stworzony bez dogłębnej analizy jego skutków. Konieczne jest radykalne ograniczenie jego negatywnego wpływu na finanse publiczne” – pisze w liście otwartym grupa cenionych polskich ekonomistów.

* * *

W 1998 roku Polska przyjęła bardzo ważną reformą systemu emerytalnego. Udało się doprowadzić do sytuacji, w której każdy urodzony po 1948 r. zyskał w ZUS swoje konto emerytalne, na którym – w zależności od długości pracy i wysokości odprowadzonych składek – odkładany jest jego tzw. kapitał emerytalny. Tak działa system zdefiniowanej składki.

Niestety w tej samej reformie przyjęto inny mechanizm, który stanowi olbrzymi balast dla naszych finansów publicznych. Nawet najwięksi obrońcy tego systemu nie zaprzeczą jednemu faktowi. Ten system generuje koszty. I to ogromne koszty. W ciągu ostatnich 15 lat wyniosły one aż 280 mld złotych.

Nie da się podważyć faktu, że gdyby nie system OFE, dług publiczny byłby o 17,5 pkt proc. PKB niższy, a Polska miałaby dziś wiarygodność porównywalną do Czech. Ten system, dając pozory oszczędności, w rzeczywistości jest zaszytym w system emerytalny mechanizmem generowania długu. Jeśli nie zreformujemy systemu OFE w ciągu najbliższych 10 lat, Polsce może grozić bankructwo.

System OFE został stworzony bez dogłębnej analizy jego skutków. Konieczne jest radykalne ograniczenie jego negatywnego wpływu na finanse publiczne. Jednak jego funkcjonowanie przez 15 lat miało ogromny wpływ na polski rynek kapitałowy. Dlatego zmiany w systemie emerytalnym muszą być przeprowadzone w sposób niepociągający za sobą dodatkowych kosztów z tytułu zaburzeń na tych rynkach.

Rządowa propozycja zmian w systemie emerytalnym ma charakter umiarkowany, ale spełnia te warunki. Z jednej strony dzięki przeniesieniu tzw. części obligacyjnej do ZUS zmniejszy się dług publiczny o 7-8 pkt proc. PKB. Z drugiej strony pozostawienie w OFE tzw. części akcyjnej eliminuje ryzyko poważnych zaburzeń na rynku kapitałowym. W końcu możliwość podjęcia decyzji co do uczestnictwa w systemie OFE daje wszystkim obywatelom szansę wyboru, której większa część Polaków nigdy nie miała. Dla tych, którzy mogli 15 lat temu wybrać, jest możliwością weryfikacji swoich sądów po 15 latach funkcjonowania tego systemu.

Chcemy też poprzeć zapowiedź wprowadzenia nowej stabilizującej reguły wydatkowej, która zracjonalizuje obecny system progów ostrożnościowych. Ich realne obniżenie, będące efektem zmian w systemie OFE, w połączeniu z wprowadzeniem zasad podejmowania działań antycyklicznych pozwoli trwale zredukować poziom długu, co systemowo poprawi kondycję polskich finansów publicznych i wiarygodność kredytową Polski.

Pod listem, opublikowanym przez Wyborcza.biz, podpisali się m.in. prof. Grażyna Ancyparowicz, dr Andrzej S. Bratkowski, dr Bogusław Grabowski, prof. Urszula Kalina-Prasznic, prof. Witold Kasperkiewicz, prof. Paweł Kozłowski, prof. Anna Krajewska, prof. Stefan Krajewski, dr Piotr Krajewski, prof. Rafał Krawczyk, prof. Eugeniusz Kwiatkowski, dr Kazimierz Łaski, prof. Michał Mackiewicz, prof. Krzysztof Marczewski, prof. Elżbieta Mączyńska, prof. Tomasz Michalski, prof. Jolanta Młodawska, prof. Ewa Okoń-Horodyńska, prof. Jerzy Osiatyński, prof. Leokadia Oręziak, prof. Leon Podkaminer, prof. Jerzy Wilkinprof. Jerzy Żyżyński.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Za nasze teksty dają nagrody

Za nasze teksty dają nagrody

Nasi dziennikarze zostali uhonorowani w konkursie na najlepszy artykuł prezentujący lokalne inicjatywy z zakresu ekonomii społecznej, zorganizowanym przez Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich oraz Departament Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Bartosz Oszczepalski zdobył pierwsze miejsce za artykuł „Samorząd pracy chronionej” z letniego numeru „Nowego Obywatela”, traktujący o samorządach, które prowadzą aktywną politykę na rzecz tworzenia podmiotów ekonomii społecznej, a ponadto drugie wyróżnienie za tekst „Nauka prawdziwej demokracji”, znajdujący się na portalu My Obywatele, prowadzonym przez Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” (wydawca „Nowego Obywatela”).

Doceniony przez komisję został także artykuł Konrada Malca zatytułowany „Wielka Orkiestra Codziennej Samopomocy”, który ukazał się ponad rok temu w „Nowym Obywatelu”. Tekst opowiadający o Stowarzyszeniu Wzajemnej Pomocy „Flandria” otrzymał pierwsze wyróżnienie. Wreszcie, za wartościowy uznano adresowany do lokalnych radnych tekst Kamila Nowaka (członek Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom”), wyjaśniający ideę centrów integracji społecznej.

Ogłoszenie wyników konkursu odbyło się 15 listopada w siedzibie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przy okazji odbywającej się tego dnia konferencji poświęconej realizacji Priorytetu I Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Naszym kolegom gratulujemy!

Kolej śpieszy się powoli

Kolej śpieszy się powoli

Na linii Warszawa – Białystok nie uda przebić się przedwojennego czasu jazdy.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe ujawniła czasy przejazdu, jakie mają być osiągane na głównych trasach w grudniu 2015 r., a więc na zwieńczenie realizacji „Wieloletniego Programu Inwestycji Kolejowych do roku 2015”. Mimo wynoszącej około 40 mld zł łącznej wartości projektów inwestycyjnych ujętych w programie, wciąż na istotnych odcinkach sieci kolejowej nie uda się pobić czasów jazdy sprzed kilkunastu lat.

W grudniu 2015 r. linię z Poznania do Wrocławia najszybszy pociąg ma pokonać w 1 godz. 40 min. Dokładnie tyle samo przejechanie tej trasy zajmowało pociągom ekspresowym „Piast” i „Pomorzanin” w rozkładzie jazdy 2000/2001.

2 godz. 5 min. zajmować ma najszybszym pociągom pokonanie relacji z Warszawy Centralnej do Lublina. 5 min. szybciej jechał pociąg InterCity „Bystrzyca”, który w rozkładzie jazdy 1997/1998 z Warszawy do Lublina docierał w równo dwie godziny.

Wciąż niepokonany pozostanie również czas jazdy z Warszawy Centralnej do Białegostoku z rozkładu jazdy 1994/1995, w ramach którego pociąg pospieszny „Balti” pokonywał tę relację w 2 godz. 4 min. Dokładnie tyle samo potrzebowały na pokonanie trasy z Warszawy do Białegostoku ekspresowe pociągi motorowe w… 1939 r. Tymczasem pod koniec 2015 r., po zakończeniu pierwszego etapu modernizacji linii Warszawa – Białystok, najszybsze pociągi mają przejeżdżać tę trasę w 2 godz. 10 min.

Karol Trammer

Tekst pochodzi z dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn” nr 6/68 (listopad-grudzień 2013), www.zbs.net.pl

Trafiamy pod (związkowe) strzechy

Trafiamy pod (związkowe) strzechy

Największe polskie pismo związkowe, „Tygodnik Solidarność”, opublikowało recenzję wydanej przez nas książki oraz relację z niedawnego Festiwalu Obywatela.

By Polacy mogli stać się gospodarzami we własnym kraju, trzeba go wyrwać z uzależnienia od międzynarodowej finansjery, korporacji i banków, które czynią z pracowników niewolników jak w podległej kolonii. Nie odpuszczajmy zdrajcom, nie dajmy sobie wmówić, że sprawiedliwość społeczna i państwo opiekuńcze to relikty komunizmu, budujmy polski kapitał, związki zawodowe i prawdziwą lewicę – tak „Tygodnik Solidarność” odczytuje przesłanie publicystyki Joanny Dudy-Gwiazdy. Zbiór felietonów słynnej działaczki Wolnych Związków Zawodowych, napisanych dla naszego pisma i portalu internetowego w latach 2000-2013, wydaliśmy niedawno w postaci książkowej, pod tytułem „Krótki kurs nowomowy”.

Teksty autorki działają jak widły – są ostre, pozwalają oczyścić umysły czytelników z chwastów wrzuconych przez liberalne telewizje i gazety, a w tak oczyszczoną glebę wrzucić świeże ziarna – zachwala gazeta w omówieniu, które przeczytać można tutaj.

W jednym z kolejnych numerów „Tysol” zamieścił ponadto sprawozdanie swojego reportera z IX Festiwalu Obywatela, który pod hasłem „Walka trwa!” odbył się w Łodzi w drugiej połowie października. Z roku na rok festiwal przyciąga coraz liczniejszych i bardziej zróżnicowanych, chyba ciekawszych, gości. Niezły okazał się pomysł, żeby zapraszać, oprócz osób dobrze znanych, do tej pory anonimowych działaczy ruchów obywatelskich – czytamy w relacji, która znajduje się tutaj. Tygodnik był jednym z patronów medialnych wydarzenia.