Bez myślenia – zginiemy!

Bez myślenia – zginiemy!

Grupa ludzi nauki i kultury opublikowała list otwarty w obronie finansowania „nieopłacalnych” – a dla życia umysłowego kraju niezwykle ważnych – kierunków studiów. Obecnie przyjął on formę petycji, pod którą może się podpisać każdy internauta.

Bezpośrednim impulsem do napisania listu była decyzja o likwidacji kierunku filozofia na Uniwersytecie w Białymstoku, co uzasadniono… jego nierentownością. Bez filozofii akademia spadnie do pozycji szkoły zawodowej – szkółki cechowej dla nieopłacanych stażystów zagranicznych firm. Filozofia jest symbolem autonomii nauki; tego wszystkiego, czego nie daje się w akademickiej nauce wykorzystać do utylitarnych celów. Likwidatorzy filozofii – bezinteresownego, rygorystycznego, wolnego myślenia – to wrogowie polskiego Oświecenia – czytamy. Padają także argumenty pragmatyczne: nie stać nas na to, żeby zlikwidować centrum uniwersytetu i krytyczny nerw społeczeństwa. Nie można zmienić naszej społeczno-gospodarczej struktury bez umiejętności myślenia strategicznego, bez umiejętności dokonywania abstrakcyjnych kombinacji strukturalnych. Trzeba dużo czystej myśli, żeby nas z (…) pozycji zapóźnionej zależności wyprowadzić.

W swoim wystąpieniu sygnatariusze, należący do bardzo różnych, nieraz skonfliktowanych środowisk, upominają się jednak nie tylko o filozofię, ale o humanistykę jako taką. Czytamy w nim m.in., że pseudomodernizatorski ograniczony pragmatyzm tam, gdzie tylko może, oszczędza na kulturze, nie mogąc przeliczyć jej na krótkoterminowy zysk. Mówi się o „gospodarce opartej na wiedzy”, a jednocześnie niszczy się kulturalną, intelektualną i edukacyjną infrastrukturę. Polska gospodarka jest skrajnie nieinnowacyjna między innymi dlatego, że pozwala sobie na marnowanie intelektualnego potencjału swoich obywateli. Ponad tysiąc zlikwidowanych szkół w Polsce w ostatnich dwóch latach, systematyczne odchudzanie programu humanistycznego w liceum, cięcia budżetu olimpiad przedmiotowych, rezygnacja z dofinansowania czasopism naukowych i społecznych – to obraz kulturalnej pustyni, rosnącej w ciągu ostatnich paru lat. Bankructwo większości ośrodków akademickiej filozofii, w ślad za nimi zaś innych wydziałów humanistyki, doprowadzi do końca kulturalne spustoszenie polskiej prowincji.

Inteligenci zwrócili się do minister nauki Leny Kolarskiej-Bobińskiej o stworzenie warunków prawnych, w których żaden z kierunków filozoficznych nie zostanie zlikwidowany. Zgłosili dwa konkretne postulaty pod adresem resortu, które stanowią: rezygnacja z pobierania opłat za studiowanie drugiego kierunku dla 50% najlepszych studentów w roku akademickim 2014-2015 przy pełnej rezygnacji z owych opłat począwszy od roku 2015-2016, oraz wprowadzenie mechanizmów prawnych zachęcających rektorów do częściowego finansowania mniej rentownych wydziałów ze środków wypracowanych przez te lepiej prosperujące.

List można przeczytać oraz podpisać pod tym adresem.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

KE interweniuje w sprawie umów na czas określony

KE interweniuje w sprawie umów na czas określony

Komisja Europejska zdecydowała o wszczęciu postępowania wobec Polski w związku z uchybieniami dotyczącymi stosowania umów na czas określony. To reakcja na skargę NSZZ „Solidarność” z ubiegłego roku.

W oficjalnym piśmie, które dotarło do przewodniczącego Komisji Krajowej Piotra Dudy, Dyrekcja ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Włączenia Społecznego zapewnia, że Komisja Europejska przeanalizowała skargę „S” i skontaktowała się w tej sprawie z polskimi władzami. W przypadku czterech aspektów skargi konsultacje KE z rządem nie doprowadziły do wyjaśnienia spornych kwestii. W związku z tym, jak informuje Muriel Guin, kierownik Działu Prawa Pracy Dyrekcji ds. Zatrudnienia KE, Komisja wszczęła oficjalne postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego i przesłała władzom polskim oficjalne wezwanie do usunięcia uchybienia.

Skargę do Komisji Europejskiej w sprawie nieprawidłowego wdrożenia unijnego prawa w Polsce Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wysłała we wrześniu 2012 r. Dotyczyła ona dyrektywy Rady 99/70/WE, zgodnie z którą zobowiązano państwa członkowskie Unii Europejskiej do wprowadzenia w życie przepisów niezbędnych m.in. do przeciwdziałania nadużyciom wynikającym ze stosowania następujących po sobie umów o pracę na czas określony oraz nawiązywania następujących po sobie stosunków pracy na czas określony. Z pełną treścią skargi można zapoznać się tutaj.

– „Liczymy, że Komisja Europejska skłoni rząd do właściwego dostosowania krajowych przepisów do prawa unijnego. Prawa pracowników nie mogą być elementem przetargu »coś za coś«” – mówił wówczas przewodniczący KK Piotr Duda.

W postępowaniu Komisji Europejskiej uwzględnione zostały następujące aspekty skargi NSZZ „Solidarność”:

1. różnica między długością okresu wypowiedzenia umów zawieranych na czas określony a długością okresu wypowiedzenia umów na czas nieokreślony w przypadku umów obejmujących podobny okres oznacza mniej korzystne traktowanie pracowników zatrudnionych na czas określony bez obiektywnego uzasadnienia;

2. prawodawstwo polskie niesłusznie wyklucza przyuczanie do zawodu oraz umowy lub stosunki pracy zawarte w ramach szczególnego publicznego lub wspieranego przez władze publiczne programu szkolenia, integracji lub przekwalifikowania zawodowego z zakresu ochrony przed zawieraniem nadmiernej liczby następujących po sobie umów na czas określony;

3. okres, który musi upłynąć między dwiema umowami na czas określony, aby nie były one uważane za „następujące po sobie”, jest zbyt krótki;

4. pojęcie „zadań realizowanych cyklicznie”, w ramach którego dozwolone jest nieograniczone zawieranie następujących po sobie umów na czas określony, nie jest wystarczająco określone prawem, aby można było zapobiegać zawieraniu nadmiernej liczby takich umów.

– „To pierwsza skarga, którą Komisja Krajowa zdecydowała się złożyć do Komisji Europejskiej, a nasze argumenty dotyczące braku odpowiedniego zapobiegania nadużyciom w stosowaniu umów na czas określony zostały przyjęte” – komentuje Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik Biura Eksperckiego KK.

Sławomir Adamczyk, kierownik Działu Branżowo-Konsultacyjnego KK zaznacza, że dyrektywa unijna wykonuje porozumienie europejskich partnerów społecznych, którego celem było przeciwdziałanie praktykom dyskryminacyjnym i ograniczenie nadużyć przy stosowaniu tej formy umowy o pracę.

– „Została ona jednak wdrożona w naszym kraju tak niechlujnie, że wywołała skutek wręcz odwrotny” – mówi Adamczyk. – „Apele »Solidarności« o zmianę tego stanu rzeczy za pomocą procedur krajowych pozostawały bez echa. Doszło więc do kompromitującej dla naszego rządu sytuacji, że w obronie praw polskich pracowników występuje Komisja Europejska” – dodaje.

Polska jest niechlubnym liderem, jeśli chodzi o umowy o pracę na czas określony – aż 27% pracowników zatrudnionych jest w ten sposób. To niemal dwa razy więcej niż średnia unijna, która wynosi 14,2%.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Działaliśmy w listopadzie

Działaliśmy w listopadzie

Oprócz głównej działalności, czyli tworzenia czasopisma oraz portalu „Nowy Obywatel”, „nasi ludzie” byli aktywni także na innych frontach. Oto prezentacja tego, co ekipa „Nowego Obywatela” oraz członkowie Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” robili w listopadzie 2013 r., wraz z podsumowaniem najważniejszych wydarzeń z życia naszego środowiska.

Należy zacząć od bardzo smutnej wiadomości 22 listopada zmarł prof. dr hab. Leszek Gilejko, członek Rady Honorowej „Nowego Obywatela”. Zapamiętamy go jako osobę, która od wielu dekad pozostawała wierna idei autentycznej samorządności pracowniczej, marginalizowanej w PRL i ignorowanej w III RP – napisaliśmy przypominając jego sylwetkę, z którą można zapoznać się tutaj.

W ubiegłym miesiącu miały miejsce czwarte urodziny portalu Lewicowo.pl, stworzonego i koordynowanego przez redaktora naczelnego „Nowego Obywatela”, Remigiusza Okraskę. Więcej na temat koncepcji tego przedsięwzięcia oraz jego dorobku piszemy tutaj.

W listopadzie do księgarń trafiła polska edycja książki „Razem. Rytuały, zalety i zasady współpracy” autorstwa Richarda Sennetta. Jest ona objęta patronatem medialnym „Nowego Obywatela”. Autor, wybitny amerykański socjolog, analizuje w niej historyczne i antropologiczne wzorce kooperacji oraz współczesne możliwości i potrzeby wspólnego działania. Serdecznie polecamy!

1 listopada członkowie naszego środowiska w całej Polsce odwiedzili zapomniane groby bojowników o niepodległość i równość, np. legionistów Piłsudskiego oraz pepeesowców. Z kolei 11 listopada osoby związane z „Nowym Obywatelem” wzięły udział w obchodach Święta Niepodległości pod hasłem „Niepodległa i Socjalna”, które odbyły się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i były kontynuacją zeszłorocznego marszu „Polska Socjalna”, którego celem było przypomnienie socjalistycznych tradycji niepodległościowych.

Opracowany przez nas „Przewodnik po demokracji bezpośredniej” trafił na skrzynki mailowe posłów i senatorów RP, z zachętą do refleksji.

Spora część redaktorów i współpracowników naszego czasopisma włączyła się w inicjatywę listu otwartego w sprawie zajść podczas stołecznych obchodów Święta Niepodległości oraz ich kontekstu społecznego i politycznego. List jest głosem solidarności z poszkodowanymi przez bojówkarzy, a zarazem aktem sprzeciwu wobec wykorzystywania zajść jako pretekstu do ograniczania swobód obywatelskich.

21 listopada w Krakowie pod patronatem „Nowego Obywatela” odbyło się spotkanie dla rodziców, pracowników oświaty i mieszkańców, poświęcone przyszłości lokalnej edukacji publicznej oraz możliwościom działania na jej rzecz. Nieco więcej na temat wydarzenia, które zorganizował Kraków Społeczny, przeczytać można tutaj.

Aż trzej nasi koledzy i współpracownicy, Bartosz Oszczepalski, Konrad Malec i Kamil Nowak, zostali uhonorowani w konkursie na najlepsze artykuły prezentujące lokalne inicjatywy z zakresu ekonomii społecznej, zorganizowanym przez Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich oraz Departament Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Więcej szczegółów – kliknij tutaj.

W listopadzie płyta „Zespolenie”, inspirowana przedwojennymi wierszami poświęconymi spółdzielczości i innymi formami wspólnej pracy, została w całości udostępniona w Internecie. Swój wkład w inicjatywę, o której więcej można się dowiedzieć tutaj, miało także stowarzyszenie wydające nasz kwartalnik.

* * *

W listopadzie ukazała się ekspertyza Rafała Bakalarczyka pt. „Zagrożenie ubóstwem osób niesamodzielnych i ich opiekunów oraz sposoby przeciwdziałania”, przygotowana dla Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN). Rafał przygotował też, wspólnie ze znanym z łamów „Nowego Obywatela” prof. Ryszardem Szarfenbergiem, oficjalne stanowisko PK EAPN w trwających konsultacjach wokół projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Nasz współpracownik i członek Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” aktywnie wspierał ponadto, jako społeczny ekspert, ruch opiekunów osób niepełnosprawnych, w tym wziął udział w konsultacjach w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej (21 listopada).

5 listopada podczas sympozjum w Poddębicach, poświęconego roli samorządu w kształtowaniu otoczenia przyjaznego osobom niepełnosprawnych, Rafał był autorem wystąpienia pt. „Systemowe ramy dla lokalnego włączenia społecznego niepełnosprawnych”. 20 listopada podczas kongresu senioralnego w Drobinie wygłosił prelekcję poświęconą polityce Szwecji wobec najstarszych obywateli, 28 listopada z ramienia Fundacji Norden wziął udział w panelu o wychowaniu bez stereotypów organizowanym przez Ambasadę Szwecji i Instytut Spraw Publicznych, zaś 29 listopada był gościem sympozjum Stowarzyszenia „Dom Wszystkich Polska” na temat koncepcji minimalnego dochodu gwarantowanego, którą rozpatrywano w kontekście osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

21 listopada w Ciechocinku Konrad Malec poprowadził szkolenie z zakładania spółdzielni socjalnych. Z kolei 29 listopada Konrad zrealizował okolicznościową audycję w Radiu WNET, związaną z odbywającym się w dniach 28-29 listopada Kongresem Spółdzielczości Socjalnej. Gośćmi audycji byli Roland Zarzycki ze Spółdzielni Socjalnej Biz:On, Artur Laskowski ze Spółdzielni Socjalnej SZRON i Krzysztof Kumorek z Fundacji im. de Gaulle’a. Rozmowa dotyczyła tego, jak spółdzielnie socjalne pomagają zagrożonym wykluczeniem społecznym, a także nadziei związanych z tą dziedziną kooperatyzmu i kłopotów, na jakie natykają się spółdzielcy.

Cezary Miżejewski w dn. 4-5 listopada pod Warszawą prowadził warsztaty grupy strategicznej Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej w sprawie uwag poszczególnych resortów do Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej. 6 listopada występował na Konferencji Pracowników Socjalnych „Planowanie i wdrażanie organizowania społeczności lokalnej”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie CAL. 14-15 listopada Cezary brał udział w II Międzynarodowej Wielobranżowej Konferencji Przedsiębiorstw Społecznych w Łodzi: pierwszego dnia prowadził konferencję oraz był autorem wystąpienia, zaś drugiego dnia w Brzezinach prowadził warsztat poświęcony współpracy urzędników z podmiotami ekonomii społecznej. 19 listopada występował na konferencji ośrodka pomocy społecznej w Skarżysku-Kamiennej, przybliżając uczestnikom założenia polityki społecznej w nowym okresie programowania 2014-2020 oraz potencjalne znaczenie ekonomii społecznej dla społeczności lokalnych. 20 listopada członek naszego Stowarzyszenia występował i uczestniczył w Zjeździe Związku Lustracyjnego Spółdzielni Pracy. 21 listopada prowadził posiedzenie zespołu ds. programów i funduszy Rady Działalności Pożytku Publicznego. 28-29 listopada uczestniczył i występował na Kongresie „Wsparcie Spółdzielczości Socjalnej w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich w latach 2009-2013”.

Kamil Nowak wsparł w listopadzie działania obywatelskiego komitetu na rzecz odwołania prezydenta Kędzierzyna-Koźla, m.in. swoim tekstem w gazecie przedreferendalnej. Ponadto jak zwykle zajmował się „patrzeniem władzy na ręce” – tym razem analizą wydatków jednostek samorządowych (gmina i powiat) na media, monitoringiem rad osiedlowych oraz monitoringiem budżetu obywatelskiego.

6 listopada Małgorzata Ołdak wzięła udział w konferencji „Rozpowszechnianie wolontariatu pracowniczego w firmach i organizacjach społecznych w Polsce”, zorganizowanej w Warszawie przez Fundację „Jeden Drugiemu”. 7 listopada Małgorzata wzięła udział w posiedzeniu grupy edukacyjnej Zespołu ds. rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej. Kolejnego dnia w Rzeczce k. Walimia przeprowadziła zorganizowane przez Fundację im. de Gaulle’a warsztaty dla członków spółdzielni socjalnych z zakresu Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. 21 listopada w Ciechocinku nasza koleżanka prezentowała założenia Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej na konferencji organizowanej w ramach projektu „Model współpracy instytucji rynku pracy i instytucji pomocy społecznej narzędziem efektywnej aktywizacji zawodowej osób bezrobotnych”. 25 listopada Małgorzata wzięła udział w spotkaniach konsultacyjnych dla przedstawicieli urzędów gmin w powiecie siedleckim, dotyczących stosowania w zamówieniach publicznych tzw. klauzul społecznych (mowa o preferencjach np. dla podmiotów zatrudniających osoby zagrożone wykluczeniem społecznym). Była także współorganizatorką wspomnianego wcześniej kongresu „Wsparcie spółdzielczości socjalnej…”, podczas którego zaprezentowała projekt „Spółdzielczość uczniowska narzędziem edukacyjnym kształcenia przedsiębiorcy społecznego”, realizowany przez Spółdzielnię Socjalną OPOKA.

Bartosz Oszczepalski brał udział w protestach w obronie Piotra Ikonowicza, więzionego za działalność lokatorską (m.in. pikieta pod aresztem na Grochowie), a także w antyrządowej demonstracji związków zawodowych w Kielcach. Był też aktywny jako dziennikarz, publikując kilka artykułów w listopadowym numerze lokalnego pisma „Extra Gmina” (m.in. o braku pieniędzy na staże dla młodych w powiecie kieleckim) oraz tekst „O władzy tylko dobrze?” na stronach Pogotowia Dziennikarskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (dotyczył sytuacji lokalnej prasy w gminie Sitkówka-Nowiny).

Michał Sobczyk społecznie włączył się w prace zespołu aktywistów redagujących i kolportujących „Miasto Ł” bezpłatną łódzką gazetę obywatelską, poruszającą tematy istotne z punktu widzenia mieszkańców, takie jak np. usługi publiczne czy jakość przestrzeni miejskiej.

W ramach pracy Laboratorium Aktywności Społecznej w Wolimierzu (nieformalny oddział lokalny Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom”), Szymon Surmacz współtworzył program imprezy kulturalno-integracyjnej, która odbyła się 30 listopada na Stacji Wolimierz. Podczas jednego popołudnia prawie 100 osób z okolicznych wsi wzięło udział w spotkaniu, podczas którego starsze osoby dzieliły się umiejętnościami rękodzielniczymi, można było kupić, sprzedać lub wymienić ozdoby choinkowe, prezenty i ręcznie robione kartki świąteczne, zakupić domowe wypieki i wolne od „chemii” warzywa od lokalnych rolników, a występy artystów ludowych współbrzmiały z elektroniczną muzyką taneczną. Fotografie z imprezy znaleźć można tutaj, zaś krótki film z najważniejszymi fragmentami spotkania klikając tutaj.

4 listopada ruszył kurs edukacyjny pod nazwą Kanwa Przedsiębiorczych, połączony z konkursem, w którym można wygrać 30 tys. zł na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. Nasz kolega został zaproszony do współpracy z organizatorem, firmą TLConsulting, jako główny ekspert odpowiadający za przygotowanie materiałów edukacyjnych opartych na koncepcji, którą popularyzujemy na łamach wydawanego przez nas pisma „JAK robić biznes społeczny” (zostało ono patronem konkursu). Z punktu widzenia wartości naszego Stowarzyszenia istotny jest ciekawy regulamin konkursu, który umożliwia start nie tylko młodym przedsiębiorcom indywidualnym, ale też zespołom chcącym założyć spółdzielnię socjalną, a ponadto akcentuje nie tylko szanse biznesowe, ale także odpowiedzialność społeczną projektowanych firm. Sponsorem wydarzenia jest Podkarpacki Bank Spółdzielczy, który inwestycje w edukację młodych traktuje jako element swojej misji.

Szymon udzielił także wywiadu dla Radia Zachód. Audycja pt. „Ekonomia Społeczna – biznes dla wybranych”, zamówiona przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze, miała przybliżyć mieszkańcom woj. lubuskiego podstawowe zasady funkcjonowania przedsiębiorstw społecznych.

Dr Joanna Szalacha-Jarmużek udzieliła w minionym miesiącu wywiadu dla tygodnika internetowego „Nowa Konfederacja”, poświęconego patriotyzmowi ekonomicznemu oraz programowi „Polski Ślad”, którego nasza wieloletnia współpracownica jest animatorką.

7 i 8 listopada Krzysztof Wołodźko wziął udział jako panelista w dwóch dyskusjach w Krakowie: jedna odbyła się pod hasłem „Duch równości – duch niepodległości”, druga była poświęcona nowo wydanej biografii Wiesława Chrzanowskiego. Więcej na temat obu wydarzeń – tutaj, zapis filmowy pierwszego z nich znajduje się pod tym adresem.

Krzysiek w listopadzie przygotował ponadto dwa wywiady dla „Nowej Konfederacji”: poświęcony obywatelskiemu monitoringowi sądów oraz wspomnianą już rozmowę z Joanną Szalachą-Jarmużek. Przede wszystkim jednak zabierał głos w debacie publicznej za pośrednictwem autorskich tekstów poświęconych m.in.:

Przedświąteczna hipokryzja

Przedświąteczna hipokryzja

Sklepy Tesco m.in. na rozwieszanych plakatach chwalą się, że ze względu na dobro swoich pracowników w Wigilię czynne są tylko do godz. 14. Prawda jest nieco inna.

– „Nie wiem, po co te plakaty. Wszyscy wiedzą, jak będzie w rzeczywistości, taka plakatowa kampania to niepotrzebne mydlenie oczu” – mówi portalowi Wyborcza.biz jeden z pracowników sieci, proszący o zachowanie anonimowości. Tłumaczy, że choć sklep, w którym pracuje, w Wigilię będzie czynny do godz. 14, nie oznacza to, że pracownicy o tej porze pójdą do domów. – „Przecież po wyjściu klientów trzeba rozliczyć utarg, posprzątać halę, zrobić zwroty, bo sklep nie będzie czynny przez kolejne dwa dni” – wylicza kolejny z pracowników. Personel sklepu przy ul. Ozimskiej 72 w Opolu od swoich przełożonych otrzymał informację, że pierwsze osoby wyjdą do domu tuż przed godz. 18, kolejne o godz. 20, a kierownictwo zmiany nawet o godz. 22. – „Wiemy, że rynek rządzi się swoimi prawami i nie ma szans wyjść z pracy równo z zamknięciem sklepu, ale po co te plakaty? Chyba tylko dla dobrego wrażenia w oczach klientów. My czujemy niesmak” – kwituje jeden z rozmówców portalu.

Michał Sikora, kierownik ds. komunikacji zewnętrznej działu korporacyjnego Tesco, tłumaczy, że duża grupa klientów zostawia zakupy na ostatnią chwilę i stąd biorą się godziny otwarcia sklepów. – „Warto zaznaczyć, że w godzinach popołudniowych w Wigilię pracuje nie więcej niż ok. 15 proc. załogi danego sklepu” – podkreśla, przekonując jednocześnie, że wyjście z pracy nie powinno pracownikom Tesco zająć dłużej niż godzinę.