Nie kupuj w Lidlu

Nie kupuj w Lidlu

NSZZ „Solidarność” apeluje o bojkot niemieckiej sieci handlowej Lidl. „Krajówka” zdecydowała, że akcja bojkotu zakupów w tych sklepach powinna odbyć się w lutym. Wśród pracowników narasta rozgoryczenie. Zakładowa „S” w Lidlu zorganizowała kilka akcji protestacyjnych. Zarząd sieci, by ukrócić protesty, zwolnił z pracy za działalność związkową Justynę Chrapowicz, szefową organizacji zakładowej „S”.

Komisja Krajowa „S” w sprawie zwolnionych związkowców zdecydowała, że Związek udzieli wszelkiej możliwej pomocy, nie wyłączając akcji protestacyjnych, wymierzonych w nieuczciwych pracodawców. „Krajówka” zawiadomi też o łamaniu praw pracowniczych Międzynarodową Organizację Pracy w Genewie. Justyna Chrapowicz otrzymała wypowiedzenie przed świętami. Jej zdaniem powodem zwolnienia było wszczęcie sporu zbiorowego i domaganie się utworzenia Funduszu Socjalnego. Kilka tygodni wcześniej „S” zorganizowała w kilku największych miastach akcję płacenia jednogroszówkami przy kasach, aby zwrócić uwagę na złe warunki pracy w Lidlu. Waldemar Krenc, lider łódzkiej „S” uważa, że rozwiązanie umowy o pracę z działaczami związkowymi w związku z prowadzoną przez nich działalnością jest uzurpowaniem sobie interpretacji prawa przysługującego organom państwa polskiego.

Przypomnijmy, że mimo wielomiliardowych obrotów i przychodów wielkie sieci nie płacą znaczących podatków w Polsce m.in. dzięki tzw. optymalizacji i generowaniu kosztów na reklamę oraz płaceniu za „korzystanie z marki”. Jak wynika z danych opublikowanych przez Fundację Republikańską, w 2011 roku w Polsce przychód sieci Biedronka (Jeronimo Martins) to 25,3 mld zł, a podatku CIT zapłaciła 188 mln zł. Tesco uzyskało przychód 11,9 mld, a podatek CIT to 14,6 mln zł, Carrefour miał przychód 7,9 mld zł, a CIT zapłacił 8,6 mln zł. Lidl miał przychód 7,6 mld zł – CIT to 57,4 mln zł, a Kaufland z 6,4 mld zł przychodu zapłacił podatek CIT w zerowej wysokości.

_____

Przedruk za NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego

Nasz wywiad z Justyną Chrapowicz

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kryzys rodzi kryzysy

Kryzys rodzi kryzysy

O 3,4 proc. – do 1,2 mln – wzrosła w latach 2007-2011 liczba osób z zaburzeniami psychicznymi lub zachowania zarejestrowanych w poradniach opieki zdrowotnej. Eksperci wiążą pogarszające się statystyki m.in. z kryzysem ekonomicznym.

– „Na zdrowiu Polaków mocno odbiło się narastające bezrobocie i brak stabilizacji na rynku pracy. Negatywnie na zdrowie psychiczne wpływa też zmniejszenie więzi rodzinnych, bo ci, co mają pracę, pracują często dłużej” – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” prof. Piotr Gałecki, wicedyrektor szpitala specjalistycznego im. Józefa Babińskiego w Łodzi. W ocenie specjalisty wzrost liczby pacjentów wynika również z rosnącej świadomości, że zaburzenia psychiczne można leczyć, co sprawia, że coraz więcej osób zgłasza się do lekarza.

Dr Agnieszka Golczyńska-Grondas, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego, wskazuje natomiast, że nieprzypadkowo region łódzki znalazł się na czele rankingu województw z największym przyrostem takich osób (jak wynika z danych Instytutu Psychiatrii i Neurologii oraz GUS, wyniósł on aż 57 proc.). Jest to bowiem jeden z biedniejszych regionów, z dość wysokim (ok. 13,7 przy średniej krajowej wynoszącej 13 proc.) bezrobociem. Powoduje to rozwój depresji, nerwic czy stanów lękowych.

Nasz tekst o systemowych problemach opieki nad zdrowiem psychicznym znajduje się tutaj.

Jednogroszówki do ministerstwa

Jednogroszówki do ministerstwa

Pracownicy sądownictwa z całej Polski rozpoczęli akcję wysyłania do resortu sprawiedliwości jednogroszówek.

– „Liczymy, że kwotę uzbieraną z przesłanych przez nas grosików pan minister przeznaczy na szkolenie, m.in. z komunikacji. Kieruje on resortem od maja ubiegłego roku, ale mimo naszych wielokrotnych próśb i apeli nie znalazł nawet kilku minut, żeby z nami porozmawiać” – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca „Solidarności” pracowników sądownictwa. – „Dlatego wysyłamy do ministra groszówki, aby mógł sfinansować odpowiednie szkolenia dla siebie i swoich współpracowników. Jeżeli pan minister, jego zastępcy i dyrektorzy poszczególnych departamentów w ministerstwie nauczą się rozmawiać z nami, czyli z praktykami, wszystkim wyjdzie to na dobre” – wyjaśnia Odyjas.

Wynagrodzenia pracowników sądownictwa są zamrożone od 2008 r. Poprzednia akcja sądowej „Solidarności” – wysyłanie do ministerstwa sprawiedliwości pasków z wynagrodzeniami – nie doczekała się żadnej reakcji ze strony resortu.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Ministerialne milczenie ws. rolnictwa ekologicznego

Ministerialne milczenie ws. rolnictwa ekologicznego

Nowa Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej sprawi, że polskim rolnikom przestanie się opłacać produkcja ekologiczna.

WWF Polska, wspólnie z innymi organizacjami ekologicznymi i stowarzyszeniami rolników, zaapelował do ministra rolnictwa, Stanisława Kalemby, o utrzymanie dopłat rolnośrodowiskowych na dotychczasowym poziomie, biorąc pod uwagę coraz większe zainteresowanie ekożywnością wśród konsumentów.

Stoimy na stanowisku, że polscy konsumenci powinni mieć możliwość korzystania z ekologicznej produkcji rolnej – tłumaczy Marta Kalinowska z WWF Polska. – Ten dostęp będzie jeszcze bardziej utrudniony, w sytuacji, kiedy dochodzi do zniechęcenia rolników do prowadzenia działalności przyjaznej środowisku. Co więcej, polski minister rolnictwa, ignorując nasz apel, doprowadzi do pogorszenia stanu środowiska, przede wszystkim stanu wód, zanieczyszczanych przez nawożenie pól i nadmierną produkcję zwierzęcą.

Polska jest krajem, który dostarcza najwięcej azotanów i fosforanów, które spływają rzekami do Morza Bałtyckiego, spośród wszystkich państw leżących nad Bałtykiem. W rezultacie przyczyniamy się do procesu eutrofizacji, prowadzącego do zakwitów sinic i powstawania martwych stref w Morzu Bałtyckim. Zmniejszenie środków na dopłaty rolnośrodowiskowe utrudni Polsce realizację celów, do których jest zobowiązana w ramach sześciu dyrektyw unijnych i Konwencji Helsińskiej.

Politycy mówią nam, że dbają o polskie rolnictwo – dodaje Kalinowska. – Tymczasem okazuje się, że ta troska nie prowadzi do zwiększenia konkurencyjności krajowej produkcji rolnej dobrej jakości. W sytuacji, kiedy bardziej opłaca się ubiegać o dopłaty uzależnione wyłącznie od areału upraw, a dopłaty rolnośrodowiskowe maleją, nie łudźmy się, że będziemy jeść zdrową polską żywność. A to właśnie taka żywność jest coraz częściej poszukiwana przez konsumentów, zainteresowanych krajowymi i zdrowymi produktami.

Zmniejszenie wysokości wsparcia wraz ze wzrostem areału gospodarstw ekologicznych, planowane w nowym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020, może prowadzić do spadku konkurencyjności gospodarstw ekologicznych. Rolnikom przestanie opłacać się produkcja ekologicznej żywności.

Co na to konsumenci, wśród których stale rośnie zainteresowanie takimi produktami – przypomina Kalinowska. – Ministerstwo Rolnictwa zamierza przesunąć 25% środków z filaru drugiego – w tym te, które były przeznaczone na działania rolnośrodowiskowe i rolnictwo ekologiczne – do filaru pierwszego, obejmującego płatności bezpośrednie, czyli działania rolnicze nie uwzględniające dobra środowiska przyrodniczego i stanu wód.

Decyzja resortu rolnictwa odnośnie do nowej Polityki Rolnej doprowadzi nie tylko do osłabienia rolnictwa ekologicznego i działań prośrodowiskowych polskich rolników, ale również sprawi, że Polska nie będzie w stanie wdrożyć wielu unijnych dyrektyw i międzynarodowych konwencji, do których jest zobowiązana, m.in. Dyrektywy Azotanowej, Ramowej Dyrektywy Wodnej, Dyrektywy ws. Strategii Morskiej i Konwencji Helsińskiej.

Cały budżet na Politykę Rolną w Polsce na lata 2014-2020 wynosi 42,4 mld euro, z czego aż 23,7 mld euro będzie przeznaczone na dopłaty bezpośrednie, a tylko 13,5 mld euro na filar drugi. 5,2 mld euro zostanie przeznaczone na wdrażanie polityki spójności na obszarach wiejskich. Podczas gdy środki na Politykę Rolną w Polsce na lata 2014-2020 wzrosną w stosunku do poprzedniego okresu 2007-2013 aż o ok. 20 mld złotych, to środki na rolnictwo ekologiczne i działania rolnośrodowiskowe znacznie się zmniejszą, co jest wynikiem decyzji ministra rolnictwa o przesunięciu tych środków z filaru drugiego do filaru pierwszego. Skutek będzie taki, ze rolnikom przestanie się opłacać produkcja ekologicznej żywności.

_____

Przedruk za stroną WWF Polska