Polska – kraj niskich podatków

Nasz kraj jako jeden z pierwszych w Europie obchodzi Dzień Wolności Podatkowej, czyli symboliczną datę, kiedy liczone od początku roku dochody obywateli zrównują się z ich zobowiązaniami podatkowymi.

Im wcześniej przypada to „święto”, tym mniej musimy oddać na wspólne cele (do budżetu), a więcej jesteśmy w stanie zarobić na czysto indywidualne potrzeby. Forsal.pl informuje, że jak obliczył czeski oddział Deloitte, nasze państwo jest tu w czołówce. Już 23 maja „przestajemy płacić podatki”; wcześniej niż Polacy Dzień Wolności Podatkowej będą obchodzić tylko Litwini, Łotysze, Bułgarzy i Szwajcarzy.

Słowacy wspomnianą umowną granicę w tym roku osiągną tylko dwa dni po nas. Ale nasi pozostali europejscy podatnicy na Dzień Wolności Podatkowej będą musieli zaczekać znacznie dłużej niż Polacy: Brytyjczycy – dwa tygodnie, Niemcy – prawie miesiąc, podobnie Czesi, Francuzi – dwa miesiące, Belgowie dwa i pół miesiąca, a obywatele Luksemburga – aż cztery miesiące – pisze portal.

Jak więc widać opowieści m.in. Centrum im. Adama Smitha o wyjątkowo brutalnym „ucisku podatkowym” w naszym kraju można włożyć między bajki. Inna sprawa, że struktura podatków sprawia, że stanowią one większe obciążenie dla biednych i „średniaków” niż dla bogatych.

2 odpowiedzi na „Polska – kraj niskich podatków

  1. Lewiatan i Morda tego potwora pisze:

    Ostatnie zdanie wyjaśnia sprawę. Bogate grupy wpływu trąbią o wysokich podatkach. Mało i średnio zarabiający, czując portfelami że to prawda, głosują na polityków obiecujących obniżkę podatków. Ci dochodząc do władzy dbają o to by sponsorzy (czyli najbogatsi) nie stracili na wyższych podatkach ale skądś trzeba ściągnąć kasę na budżet czyli spokój społeczny i fortuny znajomych królika. Efekt? Wzrost opodatkowania mało i średnio zarabiających. THE SHOW MUST GO ON…

  2. adamovski pisze:

    Z podatkami sprawa jest dosyc skomplikowana. Najszczescliwsi ludzie zyja w krajach o wykokich i bardzo wyskich podatkach – Skandynawia, Holandia, RFN. Podobnie tez gospodarka tych krajow rozwija sie znacznie lepiej niz Polski. Wydaje mi sie ze wazniejsze jest jak sie wydaje pieniedze z podatkow i ile sie z nich rozkrada niz utrzymywanie na sile niskich podatkow.

    Po drugie – jesli wplywy z podatkow nie wystarczaja na utrzymanie panstwa, to to jest fikcja nie niskie podatki. W tym przypadku podatnicy PR bede musieli i tak zaplacic wieksze podatki by splacic kredyt razem z odsetkami z bakow, jaki zaciagna rzad RP w celu zatkania dziury w budzecie.

    A

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>