Nauczyciele mówią: „Dość tego!”

Pod tym hasłem 18 kwietnia odbyła się w Warszawie ogólnopolska manifestacja Związku Nauczycielstwa Polskiego. Nauczyciele nie zgadzają się m.in. na likwidację placówek oświatowych, zmniejszenie nakładów na oświatę, oraz żądają podwyżek.

Jak pisze portal polskatimes.pl, ponad 20 tysięcy członków ZNP przeszło pod siedzibę Ministerstwa Edukacji Narodowej, gdzie wyszła do nich minister Joanna Kluzik-Rostkowska. Protestujący wręczyli jej petycję z żądaniami oraz balony z napisem: „Joanna robi nas w balona”. Na liście postulatów znajdują się m.in. podwyżki od 2016r. Minister tradycyjnie odparła, że resort nie ma na nie pieniędzy. Związkowcy komentowali, że ministerstwo jest po to, by te środki znaleźć.

Przed budynkiem MEN ustawiona została platforma, skąd przedstawiciele ZNP z różnych rejonów Polski wygłaszali swoje zastrzeżenia do pracy ministerstwa i sytuacji polskiej edukacji. „Obserwujemy niesamowity bałagan w oświacie, dziką prywatyzację, łamanie prawa, przymykanie oka przez Ministerstwo Edukacji na to, co dzieje się z likwidacją szkół. Nikt nie liczy się z opinią nauczycieli” – powiedziała Ewa Ziółkowska, prezes oddziału ZNP w Piotrkowie Trybunalskim.

Szeroko komentowana była również nieobecność premier Ewy Kopacz, która przebywała w tym czasie z wizytą we Włoszech. „Jeśli pani premier uważa, że teraz ma ważniejsze sprawy, niż problemy w kraju, to gratuluję jej dobrego samopoczucia. W tej chwili mamy postępującą degradację szkolnictwa i pozycji nauczyciela. Jeśli w Polsce nie będzie autorytetów i nie będziemy mieli się na czym oprzeć, to nie zbudujemy dobrego demokratycznego państwa” – dodała Ziółkowska.

Protest nauczycieli i ich udział w marszu gwiaździstym były częścią większej manifestacji, zorganizowanej przez OPZZ. W marszu, prócz nauczycieli, udział wzięli strażacy, rolnicy i policjanci.

OPZZ złożyło na ręce ministra pracy, Władysława Kosiniaka-Kamysza, petycję, w której wylicza błędne decyzje rządu – wydłużenie wieku emerytalnego, zamrożenie wynagrodzeń w budżetówce, uelastycznienie rynku pracy. Przypomniało też podstawowe postulaty: wzrost minimalnej płacy do połowy przeciętnego wynagrodzenia i ustalenie minimalnej stawki godzinowej, bez względu na formę zatrudnienia, wyeliminowanie umów śmieciowych, samozatrudnienia i bezpłatnych staży. Związkowcy domagają się również skrócenia wieku emerytalnego i możliwości przechodzenia na emeryturę w zależności od przepracowanego okresu, a nie jedynie od wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>