PKP Intercity przeprosi się z małymi miastami?

W minionych latach spółka PKP Intercity usunęła z rozkładów jazdy postoje w niektórych mniejszych miastach. Tylko na terenie województwa mazowieckiego w grudniu 2014 r. składy TLK przestały zatrzymywać się na stacjach Mrozy i Nasielsk. Rok wcześniej, w grudniu 2013 r., postoje straciły stacje Szydłowiec i Nowy Dwór Mazowiecki.

Wszystko jednak wskazuje na to, że wkrótce mieszkańcy mniejszych ośrodków odczują efekty zmiany podejścia do wyznaczania postojów pociągów dalekobieżnych. Dwumiesięcznik „Z Biegiem Szyn” dotarł do materiałów z prac nad rozkładem jazdy, który wejdzie w życie 13 grudnia 2015 r. Jak wynika z tych dokumentów, przewidywane jest dogęszczenie postojów – pociągi TLK i InterCity przystaną w niektórych z mniejszych miast, przez które jak na razie składy dalekobieżne przejeżdżają bez zatrzymania.

Na Mazowszu postoje pociągów dalekobieżnych mają odzyskać stacje Nasielsk i Nowy Dwór Mazowiecki. Na obecnym etapie prac nad rozkładem jazdy planuje się też, by w połowie grudnia 2015 r. dostęp do pociągów dalekobieżnych uzyskały mniejsze miasta leżące również w innych regionach: liczący 10 tys. mieszkańców Ozimek na Opolszczyźnie, pomorski Pelplin (8 tys. mieszkańców), Piotrków Kujawski (4 tys.), podłódzki Stryków (4 tys.) oraz położony w województwie warmińsko-mazurskim Susz (6 tys.).

„Liczne badania dowodzą, że możliwość skorzystania z bezpośredniego połączenia komunikacyjnego do wyższego w hierarchii o jeden lub kilka poziomów ośrodka miejskiego jest ważnym czynnikiem w podejmowaniu decyzji o zamieszkaniu, ulokowaniu działalności gospodarczej czy pobycie turystycznym” – mówi prof. Krystian Heffner z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, dodając, że większa dostępność utrwala kapitał ludzki mniejszych ośrodków. „Aktywniejsi członkowie lokalnej społeczności, chcący uczestniczyć w kursach, konferencjach, spotkaniach biznesowych czy wydarzeniach kulturalnych nie muszą dążyć do trwałego przemieszczenia się do dużego ośrodka miejskiego. Mogą bowiem, korzystając z dostępnych połączeń, brać udział w ważnych działaniach i inicjatywach”.

Pociągi kategorii TLK i InterCity mają też otrzymać nowe postoje na stacjach położonych nawet na obszarach wiejskich – w Dolicach i Grzmiącej na Pomorzu Zachodnim czy w Iłowie między Mławą a Działdowem. Jednocześnie też planowane jest wprowadzenie nowych postojów wokół największych metropolii: w miastach satelickich, które, choć liczą po kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, nie były dotychczas obsługiwane przez PKP Intercity. Pociągi spółki mają zacząć zatrzymywać się na przystanku Będzin Miasto w tym 59-tysięcznym ośrodku Zagłębia Dąbrowskiego, a także w graniczącej z Gdynią Rumi (47 tys. mieszkańców) i w podpoznańskim Swarzędzu (31 tys.).

Zdaniem prof. Heffnera, teraz należy dążyć do ustabilizowania siatki postojów pociągów dalekobieżnych, tak by utrwaliła się w świadomości podróżnych: „Nieustanne manipulowanie miejscami, w których pociągi się zatrzymują lub nie zatrzymują, prowadzi w prostej linii do wyeliminowania przez pasażerów takich przystanków jako ewentualnych początków lub zakończeń podróży”.

Tekst pochodzi z dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn”, nr 3/77 (maj-czerwiec 2015)

Jedna odpowiedź na „PKP Intercity przeprosi się z małymi miastami?

  1. grodziszczanin pisze:

    A co z np. Grodziskiem Mazowieckim (30 tys.)? TLK-i mają się zatrzymywać we wsiach, a omijać niemałe miasta powiatowe?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>