PKP burzy historię

W tym roku rozebranych zostanie ponad 2 tysiące obiektów kolejowych, m.in. dworców, wież ciśnień, budynków i magazynów stacyjnych. Jest wśród nich wiele zabytków.

Spółka PKP SA administrująca kolejowymi nieruchomościami jest w trakcie rozstrzygania przetargu na wyburzenie ponad 2 tysięcy obiektów w całym kraju. Większość z nich to rampy czy budynki techniczne, ale w tej grupie jest także kilkadziesiąt obiektów o dużej wartości architektonicznej czy historycznej. Co szokujące, PKP przeznaczyło do zburzenia nawet budynki znajdujące się pod opieką konserwatorską.

Jak pisze portal czt.org.pl, najbardziej wartościowym z obiektów jest 140-letni budynek dworca Bytom Bobrek. Decyzja o jego rozbiórce jest zaskoczeniem, gdyż wydawało się, że stoczona przez społeczników batalia o jego uratowanie została już wygrana. Jeszcze w kwietniu Maciej Bułtowicz z PKP SA informował „Dziennik Zachodni”, że zgłosił się najemca zainteresowany dzierżawą obiektu. Budynek znajduje się w gminnej ewidencji zabytków, trwa ponadto procedura wpisania go do rejestru zabytków. Nie ma żadnych podstaw do zburzenia obiektu, a mimo to PKP podjęło taką decyzję.

Podjęło ich, jak się okazuje, spory szereg – ogółem zburzeniu ulegnie w województwie śląskim w ramach tego jednego przetargu aż 28 dworców. W Małopolsce wśród obiektów przeznaczonych do wyburzenia znajduje się m.in dworzec w Bolęcinie, charakteryzujący się tradycyjną architekturą, typową dla galicyjskich szlaków żelaznych.

Duża grupa zabytków, które nie dotrwają do końca roku, to wieże ciśnień. Jest wśród nich m.in. wpisana do gminnej ewidencji zabytków wieża w Głogowie czy Więcborku. Ta druga została zbudowana w 1904 roku i podlega ochronie konserwatorskiej, a jej przebudowa powinna być uzgadniana ze Służbą Ochrony Zabytków.

Do rozbiórki przeznaczono też obiekty inżynieryjne nieczynnej linii kolejowej nr 170 Zebrzydowice – Moszczenica. Linia ma potencjał na odtworzenie w perspektywie 10 lat, biorąc pod uwagę intencje władz Jastrzębia Zdroju, obecnie największego miasta w Polsce pozbawionego połączeń kolejowych. Mimo to PKP SA zdecydowało się na rozbiórkę potrzebnej do przywrócenia funkcjonowania linii infrastruktury.

4 odpowiedzi na „PKP burzy historię

  1. To porażająca wiadomość. Burzymurki znów wzięły się do niszczenia naszej substancji kulturalnej. Prosimy o publiczne zabranie głosu w tej sprawie przez Dyrekcję PKP, rządowy organ załozycielski PKP (ministerstwo Komun ikacji czy Ministerstwo Gospodarki – lub oba?), oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wraz z urzędem głównego Konserwatora Zabytków RP. Co się dzieje? I rozbiórka następnej linii kolejowej? Bo się nie opłaca, a ludzie mogą chodzić pieszo? Tak jak do Bytowa i wielu innych miast? Czy ktoś naprawdę nie uprawia szkodnictwa antyspołecznego?

  2. Zgryźliwiec pisze:

    Przepraszamy wszystkich marksistów świata za to, że PKP odmówiła popełnienia rytualnego samobójstwa dla dobra sprawy. Musieliście bardzo cierpieć na swoich kanapach…

  3. luc pisze:

    Obciażyć wszystkich prezesów kosztami zniszczenia zabytków tak żeby wyszli na minusie, następnym razem nie będą tak pochopnie podejmować decyzji. Bo PKP jako firma zapłaci karę, znow bilans spółki będzie pod kreską a prezesi i tak dostana swoje drobne 100 tys miesięcznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>