Ministerstwa łamią prawo?

Najwyższa Izba Kontroli i Państwowa Inspekcja Pracy w przyszłym roku skontrolują ministerstwa w zakresie rodzaju umów, na jakie zatrudniani są tam pracownicy. Ze wstępnych danych wynika, że w niektórych resortach nawet połowa osób ma tzw. umowy śmieciowe.

Jak informuje portal biznes.onet.pl, kontrola obejmie zwłaszcza umowy trwające ponad trzy miesiące, zawierane z osobami, które nie są zatrudnione nigdzie poza ministerstwami.

Jak tłumaczy minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz: „Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie, ponieważ są projekty, które mają określony czas funkcjonowania. Jeżeli ta praca jest wykonywana regularnie, jeżeli jest wykonywana pod nadzorem, to powinna być umowa o pracę” – przyznaje. Jednocześnie Kosiniak-Kamysz zaznacza, że w przetargach jego ministerstwa na usługi ochroniarskie czy sprzątające jednym z elementów podlegających ocenie jest właśnie zatrudnienie na etat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>