Pracownik na krótko?

Jak wynika z danych Eurostatu, w 2014 r. w Polsce 28,4 proc. zatrudnionych wykonywało swoją pracę na podstawie umowy terminowej. To najwyższy wskaźnik wśród wszystkich państw Unii Europejskiej. Dane pochodzące z lat 2007-2014 również wskazują, że odsetek pracujących w naszym kraju na czas określony był w ubiegłym roku najwyższy od siedmiu lat.

sedlak

Jak informuje portal rynekpracy.pl, w Unii jesteśmy stanowczo rekordzistami – tuż za nami plasuje się Hiszpania (24,0 proc.), a kolejne miejsce zajmuje Holandia (21,5 proc.). Co ciekawe, najniższy procent takich umów zawiera się w Rumunii, gdzie dotyczy on tylko…1,5 proc. pracowników.

Polskie ustawodawstwo przewiduje jednak korzystne zmiany, które mają zacząć obowiązywać w styczniu 2016 r. 25 czerwca tego roku Sejm uchwalił nowelizację kodeksu pracy, dotyczącą przede wszystkim umów terminowych. 5 sierpnia podpisał ją prezydent. Zmiany wejdą w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Głównym celem nowelizacji jest ograniczenie nieuzasadnionego wykorzystywania umów o pracę na czas określony. Obecnie tego rodzaju umowy są zawierane niejednokrotnie na długie okresy bez obiektywnego uzasadnienia. Tymczasem celem umowy terminowej nie jest długotrwałe, czyli wieloletnie zatrudnianie pracowników. Do tego celu służy umowa o pracę na czas nieokreślony, co potwierdza także orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Zmiany ograniczą umowy o pracę do trzech typów: umowy o pracę na okres próbny, umowy o pracę na czas nieokreślony, umowy o pracę na czas określony (nowe ustawodawstwo wyklucza więc np. umowę o zastępstwo). Wprowadzają też limity czasowe i ilościowe dla umów zawieranych na czas określony – maksymalny okres zatrudnienia pracownika na podstawie tego typu umowy nie będzie mógł przekraczać 33 miesięcy, a łączna liczba takich umów z tym samym pracownikiem nie będzie mogła być wyższa niż trzy. W przypadku przekroczenia tych limitów, umowa przekształci się w umowę o pracę na czas nieokreślony.

Nie rozwiązuje to problemu umów śmieciowych, czyli umów zlecenie i o dzieło – pracodawcy nadal nagminnie ich nadużywają, pomimo że między nimi a pracownikiem zachodzi stosunek pracy etatowej. Dobrą wiadomością jest jednak, że umowy-zlecenia zostaną od stycznia 2016 r. ozusowane (do wysokości płacy minimalnej).

O kwestii umów terminowych i śmieciówek pisaliśmy już kilkakrotnie: http://nowyobywatel.pl/2015/07/07/jednorazowi-pracownicy/http://nowyobywatel.pl/2015/07/06/precz-ze-smieciowkami/.

Tabela pochodzi z portalu rynekpracy.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>