Dobrze, czyli źle

OECD przygotowało raport dotyczący jakości życia w poszczególnych krajach organizacji. Ogólny wniosek jest jeden: w Polsce żyje nam się coraz lepiej, ale wciąż nie zbliżamy się do krajów bogatszych. Pod względem większości wskaźników jesteśmy w ogonie państw UE i samego OECD.

Jak pisze portal biznes.gazetaprawna.pl, w swoim raporcie organizacja zwraca uwagę, że praca jest jedną z najważniejszych aktywności w życiu człowieka. Niesie ona za sobą wiele korzyści – od ekonomicznych, przez społeczne, po wychowawcze. Tymczasem w Polsce co najmniej dwie grupy są wykluczane z rynku pracy – są to seniorzy i najmłodsi. Najbogatsze kraje OECD to te, w których stopa zatrudnienia osób w wieku 15-64 lata jest najwyższa: Norwegia, Szwecja i Niemcy. Jeśli chodzi o zatrudnienie osób bardzo młodych, Polska jest na szarym końcu.

Jednocześnie bardzo prawdopodobne jest, że nawet jeśli Polak ma pracę – to ją straci. W tej kategorii zajmujemy siódme miejsce, czyli znowu powyżej średniej. Częściej bezrobotnymi zostają mieszkańcy krajów najbardziej dotkniętych przez kryzys: Hiszpanie, Portugalczycy czy Grecy. Utrata pracy jest tym dotkliwsza, że szuka się jej coraz dłużej. Od ostatniego badania w 2009 roku stopa długoterminowego bezrobocia wzrosła w Polsce niemal dwukrotnie i ponownie jest wyższa niż średnia dla OECD.

Praca, jak wynika z raportu, nie przynosi Polakom zbyt wielu wymiernych korzyści. Na podwyżkę wynagrodzenia też nie mogą liczyć, a ich zarobki to, w ocenie OECD, jedna czwarta tego, co dostają Brytyjczycy czy Szwedzi. Suma, jaką ma do dyspozycji polskie gospodarstwo domowe (OECD wlicza tu także m.in. koszt edukacji czy służby zdrowia, o ile w danym kraju jest ona publiczna), jest jedną z najniższych w Europie i wśród członków organizacji. Mniejszym budżetem dysponują Hiszpanie, Węgrzy oraz Meksykanie. W porównaniu z wynikami poprzedniego badania zanotowaliśmy niewielki wzrost przypadającej na pojedyncze gospodarstwo kwoty, ale wciąż jest to zaledwie połowa tego, czym dysponuje przeciętny mieszkaniec krajów OECD. Inny wskaźnik mówiący nieco więcej o sytuacji finansowej mieszkańców, to bogactwo bytowe, które bierze pod uwagę tylko sumy wchodzące bezpośrednio w skład majątku rodzin. Dla Polski jest on prawie najniższy w Europie. Gorzej wypadają tylko Słowacja, Meksyk i Turcja.

„Kolejne rządy są dumne z poprawy wybranych wskaźników wpływających bezpośrednio bądź pośrednio na wzrost jakości życia. Mają rację, ale jest to tylko półprawda. Dla subiektywnej oceny jakości życia Polaków liczy się nie tylko bezwzględny wzrost danych wskaźników, ale również porównanie ich z wartościami, jakie przyjmują one w innych krajach UE, które chcielibyśmy wreszcie dogonić. Chodzi tu zwłaszcza o przepaść między płacą za tę samą pracę i o jakość usług sektora publicznego” – podsumowuje dr Paweł Nowakowski, politolog.

Jedna odpowiedź na „Dobrze, czyli źle

  1. adamovski pisze:

    Poprosze o link lub originalna nazwe tego raportu, by czytelnicy mogli go sobie samodzielnie znalezc na stronach internetowych OECD. Dziekuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>