Widmo likwidacji

Łańcucka fabryka wódek z ponad 250-letnią tradycją może przestać istnieć. Jej francuscy właściciele podjęli decyzję o przeniesieniu produkcji popularnej wódki Krupnik na Pomorze. Plany te spotkały się ze sprzeciwem ze strony pracowników firmy.

Przedstawiciel właściciela, firmy Sobieski s-ka z o.o., która reprezentuje w Polsce interesy grupy BELVEDERE z Francji (od 1 lipca 2015 roku działającą pod nazwą Marie Brizard Wine & Spirits), odwiedził łańcucki Polmos w ubiegłym tygodniu. Podczas spotkania z Prezesem Zarządu Ryszardem Rzepką przekazano informację o planowanym przeniesieniu produkcji wódki Krupnik w pojemności 0,7 l (stanowiącej 80% produkcji) do należącego do grupy zakładu w Starogardzie Gdańskim. „Wódka ta to ostatni wyrób produkowany i sprzedawany przez łańcucki Polmos na szeroką skalę i posiadający w miarę ugruntowaną pozycję rynkową. Wszystkie pozostałe produkty są niszowe i w żaden sposób nie będą w stanie zapewnić ciągłości produkcji” – mówi pracownik fabryki.

Oficjalnym powodem przeniesienia produkcji mają być oszczędności (ok. 10 mln w skali roku). Efektem tego posunięcia ma być redukcja zatrudnienia (w tej chwili zatrudnionych jest tam niemal 160 osób), co, jak twierdzą pracownicy, w konsekwencji doprowadzi do likwidacja zakładu. Pracownikom zaproponowano dobrowolne odejście, które łączy się z pozyskaniem odprawy. W tej sprawie odbyło się spotkanie kilka dni temu z przedstawicielami związków zawodowych, którzy zapowiedzieli walkę o lepsze warunki dla osób decydujących się skorzystać z tej propozycji. Związkowcy szykują się do walki z pracodawcami.

W fabryce pracuje aktualnie 159 osób. Zakład przynosi zysk, dla nas to zaskoczenie. Obawiamy się o swoje miejsca pracy i o to, że dojdzie do likwidacji zakładu. Będziemy walczyć, piszemy pisma do władz” – mówi jedna z pracownic.

Na stronie internetowej „Tygodnika Solidarność: ukazał się następujący apel pracowników:

„W imieniu załogi Fabryki Wódek „Polmos Łańcut” S.A. zwracamy się o pomoc dla ratowania miejsc pracy i fabryki.

Francuscy zarządcy właściciela Fabryki w pogoni za dodatkowym zyskiem rozważają przeniesienie produkcji do innych zakładów, a skutkiem tego będzie zlikwidowanie 159 miejsc pracy w Łańcucie i zamknięcie zakładu, który od ponad 250 lat produkuje wyroby alkoholowe. Żeby była jasność, nasza firma jest w dobrej kondycji finansowej, a obecnie pracujemy w systemie trójzmianowym.

Decyzja w naszej sprawie zapadnie we Francji na początku 2016.

Dlatego prosimy, byście Państwo wzięli udział w naszej akcji „Wspieramy Fabrykę Wódek Polmos Łańcut”, która polega na wysłaniu e-maili do wszystkich osób (adresy poniżej), od których zależy nasz los, wyraźnego sprzeciwu przeciw szkodliwej nie tylko dla nas decyzji.
Z góry bardzo dziękujemy za okazane wsparcie – my jako garstka ludzi dla francuskich zarządców jak widać nic nie znaczymy, ale my wszyscy razem stanowimy siłę, której już nie należy lekceważyć.

Adresy e-mail:
jean-noel.reynaud@mbws.com – Dyrektor Generalny MBWS
benoit.herault@mbws.com – Przewodniczący Rady Dyrektorów
dariusz.jamiola@mbws.com – Dyrektor zarządzający w Polsce

Poproście o wsparcie swoich znajomych, im nas będzie więcej, tym nasze szanse na uratowanie zakładu się zwiększają.

Załoga Polmos-Łańcut S.A.”

2 odpowiedzi na „Widmo likwidacji

  1. Emir pisze:

    No i jeśli wczytać się w pewne materiały oraz pomyśleć – Fabrykę Wódek i Likierów założyli Lubomirscy, następnie wraz z Łańcutem posiedli to Potoccy = HISTORIA POLSKI, najsławniejsze rody !
    Ale w 1944 Łańcut opanowali jeźdźcy na T34, którzy jak wiadomo własność prywatna mieli za nic.
    Waadze PRL-u to ukradły (!) właścicielom a po ok 50 latach wyprzedały francuzom. Teraz francuz dopełnia zniszczenia ! Smutne to jak zawłaszczona i wyniszczona, za bezcen wyprzedana została Polska i jej gospodarka – ten Polmos to tylko jeden z wielu przykładów.
    Wczoraj przedstawiciele TYCH ZŁODZEJI LUB ICH SYNÓW z lat 44′-52′ wyszli
    wyszli na ulice z nową nazwą KOD mieniąc się obrońcami demokracji…

    • Poziomka pisze:

      Emir jak już się tak wczytujesz, to znajdź sobie jakąś encyklopedię i poszukaj sobie:
      – propinacja
      – pańszczyzna
      – poddaństwo

      Bo jak rozumiem guwernantka pominęła pewne niewygodne elementy historii, panie hrabio.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>