Walka Dawida z dyskontem

Wójt Sierakowic przez lata sprzeciwiał się powstaniu w gminie sklepów Biedronka oraz innych dyskontów. Kilka dni temu otwarto tam jednak pierwszy sklep tej sieci. Gmina nie składa broni. Sprawa ma zakończyć się w sądzie.

Aż do zeszłego tygodnia Sierakowice na Kaszubach były jedną z ostatnich gmin w Polsce, gdzie nie działał żaden dyskont. Ich ekspansji przez lata skutecznie przeciwstawiał się wójt Tadeusz Kobiela. W zeszły wtorek skończyła się jednak pewna epoka. Tego dnia w Sierakowicach otwarto Biedronkę.

„Skoro prawo krajowe nie chroni małego lokalnego handlu, to nie znaczy, że samorząd powinien z czystego wygodnictwa czynić podobnie” – twierdzi Kobiela. „Trudno czuć się przegranym skoro ma się przeciwko sobie zarówno duży międzynarodowy koncern, który stoi za siecią Biedronka, jak i starostwo powiatowe w Kartuzach. O ile zazwyczaj urzędnicy starostwa, szczególnie wydziału budownictwa, są aż do przesady skrupulatni i wnikliwie badający każde pismo i sprawę mającą zakończyć się decyzją, to w tym przypadku takiej wnikliwości zabrakło. Bagatelizowali nasze wnioski dotyczące uznania nas stronę, jak i wstrzymania wykonania decyzji do czasu wyjaśnienia sprawy. Widać było jakąś dziwną przychylność z ich strony względem pomysłu budowy Biedronki”.

Pomimo że Biedronka działa, sprawa nie jest wcale dla wójta zamknięta. Zapowiada on finał w sądzie, nie można bowiem jego zdaniem lekceważyć opinii gminy, która jest na danym terenie gospodarzem odpowiedzialnym za ład przestrzenny i bezpieczeństwo mieszkańców. Jak mówi włodarz: „Będziemy po prostu domagać się tego, aby respektowanego było prawo. Z chwilą otwarcia Biedronki nastąpiło zwiększenie ruchu samochodowego. Przypominam, że to miejsce przy skrzyżowaniu dróg wojewódzkich. Już i tak było tam ciasno, a teraz czekają nas ciągle korki i komunikacyjny paraliż”.

Na sugestię, że może nie warto ciągnąć sporu, wójt odpowiada: „Czyli co? Mamy zaakceptować stan taki jaki jest i sprawę zamieść pod dywan? Dla tzw. świętego spokoju? Skoro prawo krajowe nie chroni małego lokalnego handlu, to nie znaczy, że samorząd powinien z czystego wygodnictwa czynić podobnie. A w tym przypadku starano się na siłę nie uznawać naszych jakichkolwiek racji. Pomimo to resztką nadziei wierzę, że jednak żyjemy w państwie prawa”.

O sprawie pisaliśmy rok temu tutaj: http://nowyobywatel.pl/2015/01/14/kaszubski-raj-sklepikarzy/

5 odpowiedzi na „Walka Dawida z dyskontem

  1. Gdańszczanin pisze:

    W pełni zrozumiałe byłoby ubolewanie, gdyby poszkodowanym w tym starciu miała być np. lokalna spółdzielnia, a nie klika „biznesmenów”, zatrudniająca za nędzne grosze na śmieciówkach i to pomimo zaporowych cen w sklepach. Sierakowiczanie nie będą już musieli jeździć na zakupy i tracić za paliwo, a miejscowa zmowa kosmicznych cen i głodowych płac wreszcie zostanie rozbita.

  2. Derols pisze:

    „Dobroduszny” Wójt stał po stronie prywatnej inicjatywy lokalnych biznesmenów. Ot, cała troska. Klient przepłaci w osiedlowym sklepiczku z towarem podawanym zza lady…

  3. Dikens pisze:

    Poza tym to nie wójt czy lokalna klika biznesowa powinna decydować gdzie klient ma robić zakupy – TYLKO ON SAM. Rynek, ludzie zadecydują gdzie chcą kupować i czy lokalny handel upadnie. Nasze portfele, nasza decyzja.

    • Nowy Obywatel pisze:

      Naprawdę nikogo tutaj nie interesuje paplanie liberalnych frazesów, że „ludzie” , albo „rynek”, sami „zdecydują portfelem”, gdzie chcą robić zakupy. 20 lat temu jeszcze można było te brednie tolerować, dzisiaj są już tylko dowodem skrajnej głupoty i ślepoty.

  4. sevencats pisze:

    Zauważyłem, że dyskonty i hipermarkety wcale już nie są takie tanie. Wiele towarów kupuję po niższych cenach w małych sklepach. Uważam, że strategia hipermarketów polega na uprzednim całkowitym opanowaniem rynku, wyrugowaniu małych sklepów, a następnie swobodnym podnoszeniu cen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>