Najpierw człowiek, potem samochód

Barcelona przygotowuje nowy plan mobilności, który ma uczynić zatłoczone miasto zdatnym do życia. Katalońska stolica z charakterystyczną, regularną siatką ulic ma zostać podzielona na tzw. super kwadraty. Główny ruch kołowy – sprawca problemów Barcelony – ma zostać ograniczony wyłącznie do ulic okalających te kwartały. W sumie „spacyfikowanych” ma zostać blisko 60% ulic – z priorytetem dla pieszych, rowerzystów i transportu zbiorowego.

Jak informuje portal Transport Publiczny, obecnie centrum Barcelony zmaga się z problemem zatłoczenia ulic i związanego z tym zanieczyszczenia powietrza. Ma to spore przełożenie na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców. Według szacunków zanieczyszczenie powietrza przyczynia się do 3,5 tys. przedwczesnych śmierci w ciągu roku. 61% mieszkańców boryka się z problemem nadmiernego hałasu.

Barcelona właśnie przyjmuje plan, którego celem ma być uczynienie miasta bardziej przyjaznym do życia. Jednym z narzędzi mają być zmiany w organizacji ruchu. Wszystko ma opierać się na zasadzie tzw. super kwadratów. Każda taka jednostka na obszarze będzie się składać z dziewięciu mniejszych kwartałów zabudowy. W każdym super kwadracie o powierzchni 400 na 400 m zamieszkiwać będzie od 5 do 6 tys. osób.

Obecnie po wszystkich ulicach dopuszczony jest ruch z prędkością 50 km/h. Po zmianie taka prędkość będzie dozwolona jedynie na ciągach otaczających super kwadraty. Wewnątrz natomiast prędkość ma być ograniczona do 10 km/h, z wyraźnym pierwszeństwem dla pieszych i rowerzystów. Ponadto zmianie mają ulec kierunki przejazdu – ruch przelotowy ma być możliwy tylko po bokach super kwadratów. Natomiast w środku na ulicach odchodzących od wewnętrznych placów, znajdujących się na rogach mniejszych kwartałów zabudowy, ruch ma odbywać się w przeciwstawnych kierunkach.

Według założeń, realizacja planu ma ograniczyć się do ograniczenia ruchu samochodowego aż o 21%. Wzrosnąć ma popularność pieszych i rowerowych podróży, a także komunikacji publicznej. Realizacji tego celu ma sprzyjać wprowadzenie 300 km nowych dróg rowerowych.

Jedna odpowiedź na „Najpierw człowiek, potem samochód

  1. Samson pisze:

    Niesamowite, oni naprawdę to robią. Wyobrażam sobie u nas, choćby JEDNĄ ulicę, w dużym mieście, po której samochody jadą 10 km/godz i jest to egzekwowane :))))))) Jak to mówią : ZOBACZYĆ I UMRZEĆ ( jak Rzym ) – tylko obawiam się, że byłoby to chyba dosłowne, znając „kulturę” naszych kierowców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>