Amazon się nie poddaje

Około 30 proc. pracowników Amazona opowiedziało się w referendum za rozpoczęciem strajku w polskich centrach logistycznych. Oznacza to, że strajk nie może zostać podjęty, ale niezadowolonych z warunków pracy jest dużo więcej niż garstka.

Referendum w Amazonie trwało trzy tygodnie. W tym czasie w wyznaczone dni przedstawiciele związku zawodowego OZZ Inicjatywa Pracownicza stali z urnami do głosowania w kantynach dolnych i palarniach dwóch centrów logistycznych we Wrocławiu i jednego w Poznaniu. w referendum wzięło udział 2159 osób, wśród nich 1644 stałych pracowników Amazona i 506 z trzech agencji pracy. 1225 z nich pracuje w centrach we Wrocławiu.

97 proc. głosujących opowiedziało się za rozpoczęciem strajku i poparło postulaty związkowe: podwyżki godzinowej z 14 do co najmniej 16 zł brutto, wprowadzenia dodatków stażowych, akcji pracowniczych i rocznych grafików pracy. „Domagamy się, by mieć warunki podobne do kolegów z Niemiec. Nie chodzi nawet o stawkę godzinową, ale dodatki stażowe, akcje pracownicze czy roczne grafiki, które już tam funkcjonują. U nas pracodawca nie chce ich wprowadzić” – mówi Agnieszka Mróz z Inicjatywy Pracowniczej.

Mimo sporego poparcia dla postulatów, w centrach logistycznych legalny strajk na razie się nie odbędzie. Zgodnie z ustawą do jego ogłoszenia potrzebna byłaby 50-procentowa frekwencja. Nie jest tajemnicą, że firma naciskała na pracowników, zniechęcając ich do udziału w referendum. Drugi z działających w Amazonie związków zawodowych, „Solidarność”, skarży się na utrudnianie działalności związkowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>