Da się bez samochodu?

Jeszcze tylko przez kilka lat mieszkańcy Helsinek będą mogli wyjeżdżać na ulice miasta własnymi samochodami. W 2025 r. zostanie wprowadzony zakaz ich używania.

Według planu, jaki zamierzają wdrożyć władze Helsinek, do tego czasu transport publiczny rozwinie się w mieście na tyle, że własny samochód nie będzie już niezbędny. Propagatorką tej idei jest Sonja Heikklilä, 26-letniej inżynierka transportu, która opracowała kompleksowe badania dotyczące nowych zasad poruszania się po mieście i dokładnie zaplanowała przyszłą rewolucję komunikacyjną. Władze Helsinek podjęły wyzwanie.

Stolica Finlandii – poza doskonaleniem komunikacji zbiorowej – ma zamiar uruchomić program, który pomoże wyeliminować potrzebę posiadania samochodu, dając mieszkańcom możliwość dojazdu do pracy oraz miejsc zakupów, rozrywki i rekreacji pojazdami, które w każdej chwili będą mogli wezwać przez telefon. Mieszkańcy Helsinek, rezygnując z użytkowania, a w konsekwencji może i posiadania własnego wozu, mają mieć do dyspozycji transferowe minibusy, wzywane za pomocą aplikacji telefonicznej, która zsynchronizuje wszystkie parametry, łącznie z odpowiadającą użytkownikowi ceną i środkiem transportu. Oprócz busów, mieszkańcy i turyści będą mogli jeździć miejskimi rowerami albo skorzystać z platformy transportowej.

Jak pisze serwis forbes.pl, mieszkańcy Helsinek już teraz nie mają powodów do narzekań na transport. Miasto posiada rozwiniętą komunikację miejską, zarówno szynową, jak i autobusową. Transportem miejskim zawiaduje Helsingin kaupungin liikennalitos. Helsińskie metro działa od 1982 roku. Jego długość całkowita to 21 kilometrów, a wozi ono rocznie 56 milionów pasażerów. Ponadto już teraz można korzystać z transportu busami Kutsuplus, które zamawia się za pomocą smartfona. System zbiera informacje zawarte w zamówieniu i wysyła busik z tak zaplanowaną trasą, aby mógł dowieźć do celu jak największą liczbę pasażerów, a koszt takiego przejazdu plasuje się pomiędzy cenami komunikacji miejskiej a taksówek.

Celem planowanej zmiany jest przemienienie Helsinek w raj na ziemi – miasto bez spalin i korków, przyjazne mieszkańcom, nie samochodom.

6 odpowiedzi na „Da się bez samochodu?

  1. Lewiatan i Morda tego potwora pisze:

    Skoro samochód stanie się NIEPOTRZEBNY to dlaczego będzie ZAKAZANY? Cele niby szczytne ale wykonanie…
    PS. Moim zdaniem logicznym jest że jeżeli uczynią Helsinki miastem przyjaznym mieszkańcom to wrogie traktowanie przepisami samochodów będzie całkowicie zbędne – w końcu większość ludzi jest rozsądna i wybierze lepszy i tańszy transport publiczny.

  2. Samson pisze:

    Do Lewiatan. Ale własnie chodzi o to, żeby zakazać wjazdu dla samochodów. U nas też jest niestety przepis o metrze wolnego na chodniku i jest powszechnie łamany. Dlaczego ? Bo kierowcy uważają ,że duży może więcej, a nawet wszystko, jak jest nie karany. To jest taka odpowiedzialność zbiorowa, której ofiara padną także ci kierowcy, którzy jednak mimo wszystko parkują na chodnikach dobrze ( pomimo, że są więksi i nie byliby za to u nas karani ).

    • Lewiatan i Morda tego potwora pisze:

      Jeżeli chodzi o to BY ZAKAZAĆ to dyskusja jest zakończona. Czytając tekst odniosłem jednak wrażenie że zakazanie ruchu samochodowego nie było celem :) Problemem w PL jest brak egzekwowania przepisów i kolejne martwe przepisy tego nie zmienią. Pozdrawiam.

      • Samson pisze:

        Panie Lewiatan. Tak, przyznaję, jestem w tej chwili radykałem, jeżeli chodzi o samochody. A stałem się nim, kiedy ani rusz, nie mogłem, po raz kolejny przepchnąć, właśnie samochodu stojącego na chodniku. Dodam, że jechałem z osobą na wózku inwalidzkim. I dodam, że tak się jakoś składa, że samochodem tym był po raz kolejny samochód marki BMW. Nic dodać, nic ująć. Czy chcemy takiej rzeczywistości, gdzie ” karki ” spychają na jezdnie niepełnosprawnych ??????

        • Lewiatan i Morda tego potwora pisze:

          Chciałbym rzeczywistości w której „karki” będą się bały zastawiać chodnik ale to tylko „dziwny” Ja. Spora część ludzi zadowala się rozwiązaniem masowego rażenia, generalnie zakazującym ruchu samochodów.
          Odnoszę wrażenie że cele które stawiam do osiągnięcia czynią mnie ultra-radykałem.

  3. adamovski pisze:

    Zakaz ruchu samochodami jest wymagany, by zwolnic dorgi dla transportu publicznego kursujacego z czestotliwoscia na 1 autobus na 3 minuty. Po prostu przepustowosc drog w centrach miast, czesto budowanych w czasach gdy samochod byl rzadkoscia nie pozwala na rownoczesny ruch transportu publicznego o bardzo wysokien czestotliwosci przejazdow i masy samochodow osobowych. IMHO to bardzo ciekawy pomysl. Idea jest super – centra miast powinny byc zamkniete dla ruchu samochodow poza dostawczymi, a komunikacja miejska powinna dowozic ludzi kursujac na 1 na 3 minuty w godzinach szczytow z obszarow gdzie sa parkingi dla osob mieszkajacych np. na przedmiesciach,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>