Dochód podstawowy nie zniechęca do pracy

W 2011 r. Iran wprowadził pilotażowy program podstawowego dochodu gwarantowanego. Opublikowany niedawno raport zaprzeczył często podnoszonemu argumentowi przeciw takim programom – okazało się, że wypłacanie świadczenia tylko „za oddychanie” nie sprawia, że ludzie rezygnują z pracy.

O sprawie pisze portal weforum.org. Raport ekonomistów Djavada Salehi-Isfahania i Mohammada H. Mostafavi-Dehzooe’iego wskazuje, że nie istnieją dowody na poparcie rozpowszechnionej tezy, iż „płacenie ludziom za nic” sprawi, że większość z nich wycofa się z rynku pracy. Według raportu, część pracowników pracuje nawet dłużej i więcej.

Wprowadzony w 2011 r. pilotażowy irański program polega na przekazywaniu średnio 1,5 dolara dziennie na głowę przedstawiciela gospodarstwa domowego. Subsydia sięgają 29 procent średniego dochodu rodziny.

Badacze nie znaleźli dowodów na to, że uczestnicy rezygnują masowo z pracy. Owszem, młodzi Irańczycy wydawali się pracować „odrobinę mniej”, ale wielu z nich wykorzystało dodatkowy dochód, by zapisać się do szkół, na które zazwyczaj nie mogli sobie pozwolić.

Skąd zatem pracujący dłużej? To proste – niektórzy wykorzystali dodatkowe środki, by rozwijać własny biznes. Przeciętnie zatem spędzali w pracy 36 minut dłużej, gdyż pojawiły się nowe obowiązki.

4 odpowiedzi na „Dochód podstawowy nie zniechęca do pracy

  1. Lukasz Mastalerek pisze:

    Oczywiście że dochód gwarantowany nie zniechęca ponieważ większość ludzi i to zdecydowana większość chce cały czas zarabiać więcej,taka jest natura człowieka,takie świadczenie pozwalałoby ludziom być niezależnymi ponieważ nie musieliby podejmować pracy,która im szkodzi fizycznie czy też psychicznie z obawy o niezapłacenie rachunków,gdyby takie świadczenie było dożywotnie,niepotrzebne byłyby emerytury,dochód gwarantowany jest oczywiście bardziej sprawiedliwy niż emerytura,ponieważ składki na ZUS płacą wszyscy,ale większość tej emerytury nie dożywa,lub umiera krótko po przejściu na emeryturę,jest to loteria i to przymusowa,terror ekonomiczny w takim wypadku jest podwójny,najpierw każe się ludziom pracować do starości,wyniszczając ich w różnych fabrykach czy innych pracach,zabierając im czas,zdrowie i pieniądze na emeryturę na starość,której większość pracowników zwyczajnie nie dożyje lub też umrze niedługo po przejściu na emeryturę,ludzie żyjący krótko to przeważnie pracownicy fizyczni tacy jak pracownicy fabryk,budowlańcy,górnicy i tak dalej,i to właśnie era industrialna,która nastała w XIX wieku,zaczęła wykorzystywać ludzi już od dziecka do ciężkich winiszczających prac,do dzisiaj w Afryce i Azji małe dzieci pracują w kopalniach czy w fabrykach,system jest tak skonstruowany że ludzie muszą tak pracować,inaczej zostaną bezdomnymi,dawniej ludzie nie pracowali tak długo,pracowali właściwie niewiele,w feudaliźmie bywało że pracowali dwa miesiące w roku,a ich szef musiał ich utrzymać przez cały rok i to do końca życia,życie chłopa feudalnego było dużo lepsze niż praca dzisiejszych ludzi,oczywiście nie oznacza to że ludziom lubiącym pracować po kilkanaście godzi dziennie trzeba tego zabronić,trzeba dać ludziom wybór tak jak w każdym wolnym społeczeństwie jak chcą żyć i temu służy właśnie dochód gwarantowany.

  2. Samson pisze:

    Mimo wszystko podoba mi się bardziej projekt fiński. Tam podzielono dochód gwarantowany na bodajże 5 rodzajów. Na początku każdy by określał, do jakiej grupy chciałby należeć : była tam także, wśród tych 5 grup, grupa osób , które mogłyby pobierać dochód gwarantowany, bez żadnych warunków. Pozostałe grupy to były mieszanki wolontariatu, pracy społecznej i oczywiście pracy zawodowej. Jednakże po jakimś okresie nastąpiła by weryfikacja tego dochodu gwarantowanego. I wtedy przydział do jednej z grup byłby już oceniany i przymusowy, w zależności od aktywności każdego beneficjenta. Ten system jest bardziej dostosowany do naszej kultury europejskiej, moim zdaniem.

    • Paulina pisze:

      Zakładając, że istnieje jakiś jeden model kultury europejskiej :)

      • Samson pisze:

        Za kulturę europejską uważam, Pani Paulino, w mojej wersji dochodu podstawowego, weryfikację zachowań ( ciekawe, co powiedzieliby na to u nas sędziowie ://// ), tradycje wolontariatu ( raczej na zachodzie Europy ) i tradycje pracy społecznej ( raczej na wschodzie Europy ), oraz pewnego rodzaju przymus administracyjny, w osiąganiu pożądanych zachowań. Czy to mało, ja uważam, że bardzo dużo ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>