Na kogo głos?
Nie wierzę żadnemu politykowi, który obiecuje ludziom Unię proobywatelską i prospołeczną, a który nie ma na swoim koncie próby rozwiązania zawikłanych spraw tych, którzy żyją w państwie z kartonu.
Nie wierzę żadnemu politykowi, który obiecuje ludziom Unię proobywatelską i prospołeczną, a który nie ma na swoim koncie próby rozwiązania zawikłanych spraw tych, którzy żyją w państwie z kartonu.
Jeśli chcemy zrobić kolejny krok ku ekonomicznemu egalitaryzmowi, musimy wprowadzić podatkową progresję, która w większym stopniu obciąży tych, którzy zarabiają nad Wisłą stawki europejskie.
To jest miejsce mocy, które nie ma ceny. Można przyjść i stanąć w samym środku, a przepłynie przez nas coś większego, niż my sami, do czego słowo „własność” ma się nijak, tak jak pierdnięcie do Komety Halleya.
Wskaźnik Giniego na poziomie 0,51 stawia Polskę w jednym rzędzie z krajami Afryki subsaharyjskiej. Podczas gdy mechanizmy rynkowe kreują nierówności, system podatkowo-składkowy ich nie niweluje, lecz wręcz powiększa.
Uber? Cieszymy się z apki, która automatycznie wykona za nas opłatę, a nie zauważamy, że na naszych oczach powstają molochy zdolne dyktować coraz bardziej absurdalne warunki i podlegające coraz mniejszej kontroli demokratycznej.
Rząd nie pozostawił już żadnych złudzeń co do tego, że nauczyciele są potrzebni polskiej oświacie. Bez niej państwo też może się obejść. W państwie z kartonu wystarczy jej podobizna, papierowa makieta.
Gdzie się podziała nasza odwieczna tradycja buntu i sprzeciwu? Dzisiaj potrzebujemy jej bardziej niż kiedykolwiek.
Platformy mediów społecznościowych nie tylko tworzą i wzmacniają brak związków międzyludzkich, lecz także, podobnie jak wszelkie narkotyki, obiecują, że zaradzą brakowi związków międzyludzkich i bezduszności społeczeństwa kapitalistycznego.
Żadnej liczącej się korporacji nie obchodzi już, w jakich warunkach i przez kogo wykonywana jest praca.
Szeroki, pełen nowych sił, głośno deklarujący swoje postulaty ruch może kierować i przyspieszać zwrot w stronę nowego, eko-przemysłowego modelu gospodarczego z silnym komponentem społecznym.
Polska szkoła została podporządkowana wartościom klas wyższej i średniej.
Co dla Ciebie oznacza lepsze życie: nowy samochód czy lepsze powietrze w Twoim mieście, a w kraju – więcej autostrad czy lepiej zorganizowany system komunikacji?
Rząd obiecał przywrócenie połączeń do dużych miast pozbawionych kolei. Tymczasem część z nich ma poczekać na pociągi jeszcze wiele lat.
Klasa średnia to w Polsce konstrukt od początku do końca wymyślony na potrzeby zamożnych.