Lokatorzy będą mieli gorzej?

Sąd Najwyższy uznał właśnie, że właściciel zreprywatyzowanej kamienicy może żądać od lokatorów, nie od władz miasta, odszkodowań za bezumowne korzystanie z lokalu. Czytaj więcej

Planujemy bez głowy

Według Najwyższej Izby Kontroli, polska przestrzeń jest źle zarządzana, a chaos i brak ładu przestrzennego negatywnie wpływają na jakość życia mieszkańców. Czytaj więcej

dr Tomasz Markiewka

Precz z „populizmem”

Skoro przejawem populizmu ma być zarówno wrogość wobec obcych, jak i pomoc najuboższym, zarówno program Trumpa, jak i program Podemos – by sięgnąć po najsłynniejsze zagraniczne przykłady polityki prawicowej i lewicowej – powstaje proste pytanie: co to słowo właściwie znaczy? Na ile pomaga objaśnić współczesny świat, a na ile zaciemnia sytuację? Przecież wystarczy tylko zerknąć na propozycje Trumpa i Podemos, aby dojrzeć poważne różnice. Trump chce obniżać podatki dla bogaczy, Podemos podwyższać. Trump na każdym kroku pokazuje, że nie obchodzą go prawa kobiet, Podemos jest w tej sprawie bezkompromisowe i żąda pełnego równouprawnienia. Trump idzie na otwartą wojnę z imigrantami, a Podemos swego czasu proponowało, by zlikwidować wszelkie bariery związane z migracją i nadać w Hiszpanii prawa wyborcze każdemu przybyszowi z innego kraju. A jednak dla dużej części mediów i polityków zarówno amerykański prezydent, jak i młoda lewicowa partia są populistami. O co chodzi? Jeśli zrozumiemy tę (neo)liberalną perspektywę, łatwo pojmiemy, dlaczego populistami mogą być nazywane tak skrajnie różne siły polityczne, jak nacjonalistyczny Front Narodowy i lewicowe Podemos albo, by sięgnąć po polski przykład, PiS i Razem. Z punktu widzenia (neo)liberała populistą jest każdy, kto występuje przeciw politycznemu konsensusowi opierającemu się na wolnorynkowym fundamentalizmie. Ten konsensus jest opakowany w piękne idee: otwartość, wolność czy budowanie zjednoczonej Europy. Wszystko to jednak – zdaniem (neo)liberałów – musi być wsparte na wolnym rynku, którego zasady dyktują międzynarodowe korporacje. Osoba, która podważa kapitalizm – albo nawet tylko kapitalizm w jego obecnym kształcie – jawi się jako równie niebezpieczna, co otwarty ksenofob. Czytaj więcej

Średnie miasta wracają do łask?

Ponad 2,5 mld zł ma trafić do 2020 roku do średnich miast. Szczególną pomocą mają być objęte 122 miasta tracące funkcje społeczno-gospodarcze. Ogółem pieniądze trafią do aż 255 miast – wszystkich, w których mieszka więcej niż 20 tys. mieszkańców, oraz do stolic powiatów liczących od 15 tys. mieszkańców wzwyż. Czytaj więcej

Emeryci pod ochroną

Po wejściu w życie ustawy obniżającej ponownie wiek emerytalny milion osób nie musi obawiać się zwolnienia z pracy – zostanie utrzymany czteroletni okres ochronny. Nie ulegnie on skróceniu, bez względu na to, kiedy dana osoba miała przejść na emeryturę na zasadach poprzedniej ustawy. Czytaj więcej

Zenon Kopyściński

Pracują dużo, zarabiają mało

Taki system stał się bardzo wyczerpujący dla kierowców. Ma on bardzo niekorzystny wpływ na ich zdrowie, życie rodzinne, a także na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Eksploatowani kierowcy są zagrożeniem w ruchu drogowym, a media w razie wypadku drogowego z udziałem kierowców zawodowych zazwyczaj informują, że zawinił czynnik ludzki, a nie stan techniczny pojazdu. Niestety nikt nie pyta, w jakich warunkach musi pracować ten „czynnik ludzki”. Czytaj więcej

Bieszczady bez komunikacji

Jedyny duży przewoźnik w Bieszczadach, Arriva, rezygnuje od 1 lipca z obsługi autobusowej kilku bieszczadzkich powiatów. To już od dawna region, gdzie komunikacja publiczna właściwie nie istnieje. Czytaj więcej

Michał Kowalówka

Przekażmy sobie znak niepokoju

Kiedy przywołamy dane statystyczne, zobaczymy, że zdrowie psychiczne w rozwiniętych społeczeństwach jest na coraz niższym poziomie. Pierwszy z brzegu efektowny przykład: na przestrzeni ostatnich dziewięćdziesięciu lat liczba zaburzeń depresyjnych i lękowych wśród Amerykanów wzrosła o blisko 300%. Stworzono nowe metody badawcze, diagnostyka jest bardziej precyzyjna, a dostęp do państwowej służby zdrowia zwiększył się. W żadnym razie nie można jednak ignorować istnienia problemu: wedle WHO zaledwie jedna trzecia osób cierpiących na zaburzenia psychiczne korzysta z profesjonalnej pomocy. Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przestrzegają, że w 2022 r. depresja będzie na świecie drugim najbardziej kosztownym społecznie schorzeniem, zaraz po chorobach nowotworowych. Znaczące jest, że w Wielkiej Brytanii w latach 1998-2010 przepisywanie leków psychotropowych zwiększało się średnio o 10% rocznie. Na kłopotach z dobrostanem psychicznym można zarobić (i wyspekulować) nieprzyzwoicie duże pieniądze. Płacimy za ubezpieczenia od odpowiedzialności wobec innych, na wypadek kradzieży, zranienia, niepogody czy niedotrzymania kontraktów biznesowych. Gałąź gospodarki oparta na nieufności prosperuje bardzo dobrze. Nawet w roli zasobnego konsumenta jednostka nie może wykazywać nadmiernego zaufania. Ufność wobec towarów spada nie tylko w tym sensie, że ich materialna żywotność wydaje się ciągle zmniejszać. Konsumpcyjna tożsamość, budowana w procesie otaczania się dobrami-symbolami, jest wyjątkowo krucha. Czytaj więcej

Cztery kąty dla mas?

W ramach rządowego programu Mieszkanie Plus w Pelplinie ma powstać 170 mieszkań. Być może mieszkańcy wprowadzą się do nich jeszcze w tym roku. Czytaj więcej

Przyszłe matki w lepszej sytuacji

Ciąża na umowie tymczasowej przestanie być koszmarem polskich kobiet. Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy dotyczącej pracowników tymczasowych. Zakłada on m.in. większą ochronę pracownic tymczasowych w ciąży. Czytaj więcej