Panie Platini, piszę do Pana…

Panie Platini, piszę do Pana…

W swoim piśmie Piotr Duda opisał skandaliczny proceder nieprzedłużania pracownikom umów o pracę z powodu ich przynależności do NSZZ „Solidarność”. Zaznaczył, że pracę w ten sposób straciło już kilkadziesiąt osób, które solidnie wywiązywały się ze swoich obowiązków – zatrudnienie straciły tylko dlatego, że skorzystały z konstytucyjnego prawa do działalności związkowej.

Takie skandaliczne praktyki kładą się cieniem nie tylko na naszej krajowej federacji piłkarskiej, której Biedronka jest oficjalnym sponsorem, ale i na całych przygotowaniach do Euro 2012. Podobna sytuacja nie mogłaby mieć miejsca w krajach o ugruntowanej demokracji – ocenił w liście do Michela Platiniego lider „S”.

W rozmowie z dziennikarzami Duda wyraził nadzieję, że Platini zajmie się sprawą.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

KIG zgłasza „Program dla kolei”

KIG zgłasza „Program dla kolei”

– „Kolej od lat przegrywa konkurencję z transportem drogowym, ponieważ koszt dostępu do infrastruktury kolejowej jest kilkukrotnie większy niż w przypadku dróg” – przypomniał Andrzej Arendarski, prezes KIG. – „A główną przyczyną niższej konkurencyjności kolei jest m.in. inny niż w drogownictwie status własnościowy i ekonomiczny infrastruktury kolejowej, a także niewłaściwy system organizacji zarządzania infrastrukturą kolejową”.

Prawie 100 proc. infrastruktury drogowej jest finansowane z pieniędzy publicznych, natomiast w przypadku kolei odsetek ten nie przekracza 30 proc. Dlatego, zdaniem KIG, jedynym skutecznym sposobem na poprawę konkurencyjności kolei w stosunku do transportu drogowego jest finansowanie ze środków publicznych wydatków na utrzymanie i rozwój infrastruktury kolejowej tak, jak ma to miejsce w zakresie infrastruktury drogowej.

Sekwencja wydarzeń proponowanych przez izbę rozpocząć się powinna od przyjęcia ustawy o infrastrukturze kolejowej, której dotychczas nie ma. W „Programie dla kolei” KIG rekomenduje utworzenie publicznego zasobu infrastruktury kolejowej, w drodze jej przeniesienia ze spółek Grupy PKP na rzecz Skarbu Państwa i JST.

– „Podstawowymi cechami składników infrastruktury kolejowej wchodzących w skład jej publicznego zasobu byłyby m.in. powszechna, czyli publiczna dostępność dla przewoźników kolejowych i innych podmiotów zainteresowanych korzystaniem z tej infrastruktury, objęcie jej ochroną przed prywatyzacją oraz ustawowe zagwarantowanie finansowania ze środków publicznych wydatków na utrzymanie i rozwój infrastruktury kolejowej” – powiedział Józef Marek Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Infrastruktury KIG, współautor „Programu…”.

Zdaniem KIG, realokacja zasobów infrastruktury kolejowej na rzecz Skarbu Państwa i samorządu terytorialnego powinna znacznie przyczynić się do poprawy konkurencyjności transportu kolejowego. Powinna także zredukować zadłużenie PKP SA i PKP PLK oraz przyśpieszyć prywatyzację spółek z Grupy PKP. Sam proces realokacji powinien być powiązany z wdrożeniem nowego systemu finansowania infrastruktury kolejowej.

– „Model finansowania powinien zapewnić takie ekonomiczne warunki dostępu do infrastruktury kolejowej dla przewoźników kolejowych, które byłyby porównywalne z tymi, jakie mają ich główni konkurenci, tj. przewoźnicy drogowi w zakresie dostępu do infrastruktury drogowej” – wyjaśniał Józef Marek Kowalczyk.

W modelu finansowania infrastruktury kolejowej, zaproponowanym przez KIG, zasada powiązania wydatków środków publicznych na utrzymanie i rozwój infrastruktury kolejowej powiązana byłaby z kryterium powszechnej dostępności do niej. Proponuje też zasadę, że środki publiczne będą mogły być przeznaczane na utrzymanie i rozwój nie tylko linii kolejowych, ale i infrastruktury punktowej. Wysokość opłat przewoźników za dostęp do infrastruktury kolejowej ustalana byłaby na poziomie kosztów prowadzenia ruchu kolejowego. KIG postuluje także szerokie wdrożenie idei partnerstwa publiczno-prywatnego dla kolejowych przedsięwzięć infrastrukturalnych.

KIG przedstawiła również swoje propozycje zmian w zarządzaniu infrastrukturą kolejową. Zakładają m.in., że powinny zostać połączone spółki PKP SA i PKP PLK, w celu utworzenia jednego silnego zarządcy infrastruktury kolejowej sieci konwencjonalnej. Z nadzoru właścicielskiego obecnego PKP SA powinny być wyłączone spółki przewozowe, które powinny zostać sprywatyzowane. KIG proponuje również utrzymanie PKP LHS jako spółki zależnej od PKP SA i wyspecjalizowanej w zarządzaniu infrastrukturą o szerokości torów 1520 oraz utrzymanie spółek PKP Energetyka, Telekomunikacja Kolejowa oraz PKP Informatyka jako spółek zależnych od PKP SA w roli zarządcy infrastruktury kolejowej. Ze spółek tych należałoby wydzielić inne (poza zarządzaniem infrastrukturą) obszary biznesowe, które powinny być sprywatyzowane.

Głównym instrumentem transferu środków publicznych na utrzymanie infrastruktury kolejowej i głównym narzędziem zarządzania jej utrzymaniem byłyby wieloletnie kontrakty dotyczące zapewnienia jakości infrastruktury kolejowej, stwierdza KIG. Konieczne jest także przejście przez zarządcę infrastruktury (w następstwie zmiany systemu własności infrastruktury kolejowej) z systemu realizacji prac w zakresie utrzymania infrastruktury kolejowej jako zadania własnego, na rzecz systemu realizacji tych prac jako zadania zleconego, odpłatnie wykonywanego – uważa KIG.

„Program…” zawiera również rekomendacje dotyczące kształtu rynków przewozowych. KIG proponuje m.in jak najszybsze wejście PKP Cargo na giełdę (z zachowaniem istotnego pakietu mniejszościowego – 25-35 proc. – przez Skarb Państwa). Na rynku przewozów pasażerskich propozycja KIG zakłada m.in. zorganizowanie przewozów międzywojewódzkich w odrębną spółkę akcyjną, której akcje, z uwagi na stałą konieczność dofinansowywania tych przewozów, powinny pozostać w rękach Skarbu Państwa. Przewozy regionalne i aglomeracyjne powinny być realizowane przez operatorów powoływanych przez urzędy marszałkowskie i prezydentów dużych miast – aglomeracji.

_____

Przedruk za Wirtualnym Nowym Przemysłem

W „Obywatelu” nr 51 znajdziecie ciekawy tekst na temat tego, dlaczego rozwój transportu kolejowego jest korzystny dla całej gospodarki.

Na szerokim marginesie

Na szerokim marginesie

Również badania firmy Sedlak & Sedlak potwierdzają dramatyczny stan polskich zarobków. Na liście najgorzej opłacanych zawodów wymieniają one m.in.: sprzątaczki, szwaczki, ochroniarzy, kasjerów i pracownicy małej gastronomii. Sumienne wykonywanie tej profesji wyceniane jest na zaledwie 1317 – 1800 zł brutto. Najniżej opłacani są szeregowi pracownicy w województwach: podlaskim, lubelskim, podkarpackim, rzeszowskim i warmińsko-mazurskim. Gazeta pisze, że ich pensje nie przekraczają określonego ustawą progu płacy minimalnej.

Do 2200 zł brutto zarabiają sekretarki, bibliotekarze, listonosze i pracownicy socjalni.

„S” przygotowuje raport o naruszaniu praw związkowych

„S” przygotowuje raport o naruszaniu praw związkowych

NSZZ „Solidarność” przygotowuje raport w tej sprawie. Dokument trafi do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego. – „W ciągu niespełna miesiąca kilkudziesięciu członków związku straciło pracę w wyniku bezprawnych działań pracodawców. Tylko dlatego, że mieli odwagę upomnieć się o swoje prawa” – mówi szef „Solidarności” Piotr Duda. Przewodniczący zapowiada, że wszystkie zebrane przypadki przekaże ministrowi sprawiedliwości podczas spotkania. – „Jest szansa, że w takich sprawach postępowania prokuratorskie będą wszczynane z urzędu. O przypadkach łamania prawa pracowników do zrzeszania się będę też w czwartek rozmawiał z legendą wolnego ruchu związkowego Lechem Wałęsą” – mówi Piotr Duda.

Zwolnienia z pracy, nakłanianie do wypisywania się ze związku zawodowego, przenoszenie na inne stanowiska pracy czy nieprzedłużanie umów o pracę to tylko niektóre ze sposobów, jakimi potrafią posługiwać się pracodawcy walcząc ze związkiem zawodowym. W Biedronce pracę z powodu przynależności do organizacji związkowej straciło 60 osób. Pod groźbą nieprzedłużenia z nimi umów o pracę namawiano ich do wypisania się ze związku. Przed samymi świętami Bożego Narodzenia wypowiedzenia z pracy otrzymało dziewięciu pracowników starachowickiej Gerdy 2. Powodem zwolnienia było założenie związku zawodowego.

Tymczasem wolność zrzeszania się w związki zawodowe gwarantuje pracownikom Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (art. 59). Prawo to również chronią postanowienia międzynarodowych konwencji, Kodeksu pracy czy ustawy o związkach zawodowych. Niestety, problemem jest przewlekłość postępowań sądowych, co umacnia poczucie bezkarności pracodawców. Ten temat również będzie poruszony podczas spotkania z ministrem sprawiedliwości.

Raport o naruszaniu praw związkowych zostanie również, jak co roku, przekazany do Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych, a następnie włączony do międzynarodowego opracowania dotyczącego łamania prawa pracowników do zrzeszania się. Związek podejmuje też inne działania. Dziś w cieszyńskim Polifarbie, gdzie zwolniono przewodniczącego związku, odbędzie się dwugodzinny strajk, a przed bramą firmy pikieta. Również dziś odbędzie się protest w Biskupicach Podgórnych, gdzie za przynależność do „Solidarności” pracę straciło 12 osób.

(Dział Informacji Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”)