Na razie robią, co chcą…

Na razie robią, co chcą…

Zaledwie niewielki odsetek spraw zgłaszanych prokuraturze przez Państwową Inspekcję Pracy trafia do sądu. Choć większość zgłoszeń inspektorów dotyczy spraw podlegających kodeksowi karnemu, prokuratorzy odmawiają wszczęcia postępowania lub je umarzają, tłumacząc się zwykle brakiem wystarczających dowodów do sporządzenia aktu oskarżenia, niską społeczną szkodliwością czynów (sic!) czy nieumyślnym zachowaniem pracodawców. Dlatego PIP popiera propozycję przygotowaną przez posłów.

Prokuratorzy bronią się przed zarzutem zbyt pobłażliwego traktowania pracodawców, którzy łamią prawa pracownicze. Jeżeli nowe przepisy weszłyby w życie, inspekcja pracy stałaby się jedynym podmiotem, który miałby prawo żądać uzasadnienia postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania lub jego umorzeniu. To budzi wątpliwości, czy rozwiązanie to byłoby zgodne z konstytucją RP – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej.

Projekt nowelizacji ustawy czeka na pierwsze czytanie w Sejmie.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Czarny Groń: Prokuratura kieruje do sądu akt oskarżenia

Czarny Groń: Prokuratura kieruje do sądu akt oskarżenia

W 2010 r. krakowska prokuratura przejęła od prokuratury wadowickiej sprawę nielegalnie wybudowanej kolei linowej oraz instalacji naśnieżania i oświetlenia na zboczach góry Czarny Groń w Beskidzie Małym. Inwestycja ta powstała całkowicie nielegalnie: bez pozwolenia na budowę, bez decyzji środowiskowej oraz bez pozwolenia wodnoprawnego. Jedyne pozwolenia, które posiadał inwestor, dotyczyły wycinki drzew. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, decyzje te były wydane niezgodnie z prawem (SKO stwierdziło ich nieważność).

W związku z powyższym, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie oraz Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot w grudniu 2009 r. zawiadomiły wadowicką prokuraturę o przestępstwie przeciw środowisku. Ta jednak nie dopatrzyła się w samowoli budowlanej niczego złego i odmówiła wszczęcia dochodzenia. Pracownia i RDOŚ zaskarżyły prokuraturę do sądu, który przyznał rację obrońcom środowiska i nakazał prokuraturze rozpatrzenie sprawy. Po przejęciu sprawy przez krakowską prokuraturę, pod koniec grudnia 2010 r. do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko inwestorowi.

Będziemy stale przyglądać się prowadzonym procedurom i dopilnujemy, by wobec inwestora zostały zastosowane prawne i karne konsekwencje oraz by zostały naprawione wszystkie szkody przyrodnicze. Skierowanie aktu oskarżenia uważamy za właściwy krok i liczymy na orzeczenie kary adekwatnej do skali przestępstwa i zniszczeń w środowisku – mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Więcej informacji o całej sprawie – tutaj.

(za stroną PnrWI)

Prospołeczna kolej

Prospołeczna kolej

Mowa o odgórnie ustalonym cenniku dla pasażerów, co w przypadku biednego województwa ma szczególne znaczenie. Więcej dowiecie się klikając tutaj.

GMO na ekranie

GMO na ekranie

Autorka opierając się na bogatej dokumentacji (relacje świadków, „odzyskane” ściśle tajne pisma itp.) przedstawia agresywne praktyki korporacji posiadającej praktyczny monopol na produkcję genetycznie modyfikowanych roślin, znanej również z wielu kontrowersji przy wprowadzaniu na rynek groźnych dla zdrowia i środowiska naturalnego substancji takich jak bydlęcy hormon wzrostu Posilac, PCB, DDT czy wreszcie zabójczy defoliant Agent Orange używany podczas wojny w Wietnamie. Film i książka bezwzględnie obnażają strategię koncernu, który dla zwiększenia zysków zmierza „po trupach do celu”, stosuje lobbing, fałszuje wyniki badań naukowych…

Początek emisji o godz. 22:00.