Łatwiej wesprzeć „Obywatela”

Łatwiej wesprzeć „Obywatela”

Od tego tygodnia nasz fundusz wydawniczy można wspierać m.in. za pośrednictwem systemów PayPal oraz Przelewy24. Wszelkie niezbędne informacje znajdziecie tutaj.

Osoby, które do końca lutego wpłacą darowiznę większą bądź równą 40 zł, otrzymają od nas kalendarz plakatowy z tak lubianą przez Was grafiką okładkową z nr 50:

Kalendarz "Obywatela" na 2011 r.

oraz znaczki „Obywatela”. Darowizna to jedyna metoda zdobycia tych gadżetów, których liczba jest ograniczona – decyduje kolejność wpłat!

Dziękujemy, że jesteście z nami!

Redakcja „Obywatela”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Pikieta w obronie zwolnionych

Pikieta w obronie zwolnionych

Przewodniczący Tymczasowej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w firmie Bowim, Marek Dziurka dziękował kolegom ze związku za poparcie. – „Kierownicy myśleli, że jak dostanę zwolnienie to odejdę tak, jak inni pracownicy. Po cichu podziękuję za pracę. Ale trafiła kosa na kamień. Chciałem dokończyć to, co zacząłem. Przeciwstawiłem się i zapłaciłem za to utratą pracy. Jeszcze raz dziękuję za poparcie” – mówił Marek Dziurka.

Związkowcy podkreślają, że manifestacja nie jest ostatnią i będą nadal upominać się o zwolnionych kolegów. – „Panowie prezesi, ostrzegamy, jeszcze po dobroci. Jeżeli nie rozwiążecie sprawy pozytywnie dla zwolnionych związkowców, to my tu wrócimy, ale nie będziemy was przekonywać tak spokojnie, jak dziś. Zgotujemy wam takie piekło, jakie wy zgotowaliście pracownikom, którzy chcieli założyć związek zawodowy” – zapowiadał Sławomir Ciebiera,  wiceprzewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

W sosnowieckiej firmie Bowim 22 grudnia, przed samymi świętami Bożego Narodzenia trzech pracowników, którzy postanowili założyć związek zawodowy, dostało wypowiedzenia z pracy, zanim zdążyli wręczyć pracodawcy pismo informujące o powstaniu Tymczasowej Komisji Zakładowej, które obejmowałoby ich ochroną prawną. Dwóch z nich było zatrudnionych na podstawie umowy na czas określony, więc dostali dwutygodniowe wypowiedzenia i nie są już pracownikami firmy. Trzeci, który posiadał umowę na stałe otrzymał 3-miesięczne wypowiedzenie i nadal pracuje w zakładzie. Mimo licznych prób i deklaracji władz firmy o chęci polubownego załatwienia sprawy, dwóm zwolnionym związkowcom nie udało się spotkać z prezesem firmy Bowim, zanim skończył się im okres wypowiedzenia.

_____

Przedruk za NSZZ „Solidarność”

Cicha wojna

Cicha wojna

Przykładowo, w odpowiedzi na francuskie moratorium wprowadzone dla upraw GMO w drugiej połowie 2007 r., ambasador Stanów Zjednoczonych w Paryżu, Craig Stapleton (bliski znajomy klanu Bushów) doradzał administracji amerykańskiej rozpoczęcie wojny handlowej w stylu militarnym z każdym krajem Unii Europejskiej, który sprzeciwia się tej technologii. Zespół roboczy „Paris” rekomenduje utworzenie listy odwetowych sankcji, które będą bolesne dla całej Unii Europejskiej, ponieważ polityka wobec GMO musi być zbiorową odpowiedzialnością, przy jednoczesnym nacisku na najgorszych sprawców.

WikiLeaks ujawnia również listy specjalnego doradcy Departamentu Stanu USA ds. biotechnologii do biskupa Michaela Osborna z Papieskiej Rady Cor Unum, w których wyraźnie nakłania on doradcę Benedykta XVI na wystosowanie przez Watykan etycznie pozytywnej oceny żywności modyfikowanej genetycznie (jako że wielu biskupów w krajach rozwijających się stanowczo przeciwstawia się wprowadzaniu kontrowersyjnych upraw). Pomimo licznych nacisków szef wpływowej Papieskiej Rady Iustitia et Pax, kardynał Renato Martino, który najczęściej reprezentuje papieża w ONZ, wycofał swoje poparcie dla USA.

Po raz pierwszy – bez zagłuszania

Po raz pierwszy – bez zagłuszania

W jubileuszowym roku 85-lecia Polskie Radio dokonało cyfryzacji tysięcy archiwalnych taśm, zgromadzonych w Narodowym Archiwum Cyfrowym. Dzięki temu może na niespotykaną dotychczas skalę udostępniać w wersji cyfrowej unikatowe materiały zagranicznych rozgłośni nadających po polsku przed 1989 r. Na portalu polskieradio.pl do wysłuchania jest już blisko 20 tys. plików dźwiękowych. Tylko w serwisie Radia Wolności w jednym miejscu usłyszymy Gombrowicza, Miłosza, Czapskiego, Herlinga, Andersa, Giedroycia czy Nowaka – mówi Andrzej Mietkowski, dyrektor portalu polskieradio.pl oraz b. szef warszawskiego biura RWE.  Z czasem do internetowego zbioru dołączą nagrania z Głosu Ameryki, Deutsche Welle, Radia Sztokholm oraz innych stacji.

W PRL za słuchanie „wrażych rozgłośni” groziły represje. Do rangi symbolu urósł fakt, iż w trakcie poznańskiego Czerwca ’56 robotnicy starali się zniszczyć urządzenia zagłuszające.