Gigant Czynu a�� ksiA�dz Piotr Wawrzyniak

nr 1/2011 |

W drugiej poA�owie XIX w. wzmogA�y siA� w Wielkopolsce naciski germanizacyjne przy zastosowaniu nowych metod. Zmagania odbywaA�y siA� na kilku pA�aszczyznach, zarA?wno duchowej, jak tzw. walka o duszA�, kulturA� i jA�zyk, jak i materialnej a�� o ziemiA� czy miasta. Sprawy religijne A�ciA�le splataA�y siA� tutaj z narodowoA�ciowymi, choA�by z tego powodu, iA? antyreligijne i antypolskie zarzA�dzenia wA�adz zaborczych szA�y w parze. StA�d teA? duA?e zaangaA?owanie duchowieA�stwa we wspomniane kwestie i czoA�owa pozycja, jakA� odgrywaA�o ono na froncie tej walki.

Jednym z pionierA?w i liderA?w zmagaA� na tym odcinku, ale i dziaA�alnoA�ci spoA�ecznej duchowieA�stwa na ziemiach polskich, byA� niewA�tpliwie ks. Piotr Wawrzyniak. MoA?na wrA�cz powiedzieA�, iA? stanowiA� punkt odniesienia i wzA?r kapA�ana-spoA�ecznika. Liczba rA?A?nego rodzaju inicjatyw, w ktA?re siA� zaangaA?owaA�, a najczA�A�ciej je wspA?A�tworzyA�, jest imponujA�ca. Sama lista funkcji peA�nionych przez niego spoA�ecznie, moA?e przyprawiA� o zawrA?t gA�owy: prezes Towarzystwa PrzemysA�owego A�w. Wojciecha w Asremie, dyrektor Banku Ludowego w Asremie, patron ZwiA�zku Towarzystw PrzemysA�owych, patron ZwiA�zku SpA?A�ek Zarobkowych i Gospodarczych, prezes ZwiA�zku KapA�anA?w a�zUnitasa�?, prezes ZwiA�zku FabrykantA?w na RzeszA� NiemieckA�, i kilkanaA�cie innych.

ByA� osobA�, ktA?ra realizowaA�a siA� przede wszystkim w konkretnej a�zrobociea�?. Nie zostawiA� po sobie w zasadzie A?adnych pism (oprA?cz tekstA?w wykA�adA?w, zazwyczaj o charakterze stricte instruktaA?owym), nie tworzyA� rozwiniA�tych koncepcji teoretycznych, skupiajA�c siA� na codziennej, mozolnej pracy. Jak sam podkreA�laA�, praca spoA�eczna w warunkach, z jakimi miano wA?wczas do czynienia, stanowiA�a wrA�cz obowiA�zek kapA�ana. PisaA�, iA? ksiA�A?a muszA� naA�ladowaA� onych mA�A?A?w izraelskich, ktA?rzy oblA�A?onA� JerozolimA� fortyfikowali, dzierA?A�c w jednej rA�ce miecz, a w drugiej kielnie dla wznoszenia murA?w. Tym mieczem jest dla nas praca okoA�o spoA�eczeA�stwa w jednej rA�ce, podczas gdy drugA� trzymamy siA� oA�tarza i krzyA?a. Kto by z nas zadania swego nie rozumiejA�c, obydwu rA�kami trzymaA� siA� oA�tarza, ten A�wiA�ty zostanie, ale obowiA�zkA?w caA�ego czA�owieka nie wykona.

***

Piotr Wawrzyniak urodziA� siA� w zamoA?nej rodzinie chA�opskiej w Wyrzece (powiat koA�ciaA�ski) 30 stycznia 1849 r. Jako dziecko podjA�A� naukA� w wiejskiej szkole elementarnej, w 1858 r. natomiast w gimnazjum w Asremie, ktA?rA� wkrA?tce musiaA� przerwaA� w zwiA�zku z brakami w wyksztaA�ceniu. Dopiero po ich uzupeA�nieniu w domu, wrA?ciA� po pA?A� roku do szkoA�y.

Drugi raz przerwaA� naukA� w 1863 r., gdy na wieA�A� o wybuchu powstania styczniowego udaA� siA� do lasA?w, gdzie przez kilka tygodni bez powodzenia szukaA� jakiegoA� oddziaA�u zmierzajA�cego do KrA?lestwa Polskiego. W czasie nauki w A�remskim gimnazjum zetknA�A� siA� z organizacjA� konspiracyjnA� a�zMarianiea�?, ktA?rej program zakA�adaA� samoksztaA�cenie w dziedzinie historii i jA�zyka polskiego. Wawrzyniak zostaA� czA�onkiem organizacji w 1865 r., a juA? w 1866 r. wybrano go prezesem.

Po ukoA�czeniu gimnazjum, w 1867 r. rozpoczA�A� studia filozoficzno-teologiczne w Poznaniu, ktA?re od 1870 r. kontynuowaA� w seminarium w GnieA?nie. Bardzo dobre wyniki na egzaminach sprawiA�y, iA? zainteresowaA� siA� jego osobA� ks. abp MieczysA�aw LedA?chowski, ktA?ry doprowadziA� do przyznania Wawrzyniakowi stypendium i wysA�ania go na studia teologiczne do Monastyru. Uniwersytetu w Monastyrze jednak nie ukoA�czyA�, w lipcu 1872 r. wrA?ciA� na studia w gnieA?nieA�skim seminarium, ktA?re wkrA?tce sfinalizowaA�, po czym 11 sierpnia otrzymaA� A�wiA�cenia kapA�aA�skie z rA�k ks. bpa JA?zefa Cybichowskiego.

Po przyjA�ciu A�wiA�ceA�, wA�adze koA�cielne skierowaA�y ks. Wawrzyniaka na stanowisko wikariusza w parafii pw. WniebowziA�cia NajA�wiA�tszej Marii Panny w Asremie, gdzie poczA�tkowo pracowaA� z innym znanym spoA�ecznikiem, pA?A?niejszym prymasem Polski, ks. Florianem Stablewskim. On wA�aA�nie zaszczepiA� w ks. Wawrzyniaku zainteresowanie sprawami spoA�ecznymi wciA�gajA�c go do pracy w funkcjonujA�cej w Asremie Kasie OszczA�dnoA�ci i PoA?yczek.

Wawrzyniak doA�A� szybko, mimo iA? nigdy wczeA�niej nie zajmowaA� siA� systematycznie ekonomiA�, mocno zaangaA?owaA� siA� w dziaA�alnoA�A� placA?wki. RobiA� to na tyle szybko i skutecznie, iA? wkrA?tce zaczA�A� peA�niA� funkcjA� opiekuna Kasy, ktA?ra w 1873 r. z jego inicjatywy zostaA�a przeksztaA�cona w Bank Ludowy. KsiA�dz Wawrzyniak wszedA� w skA�ad jego zarzA�du w charakterze wicedyrektora, natomiast od 1876 r. przez nastA�pne 20 lat peA�niA� obowiA�zki dyrektora A�remskiego banku, po rezygnacji z tego stanowiska objA�A� natomiast funkcjA� prezesa jego rady nadzorczej, ktA?rA� sprawowaA� aA? do A�mierci. Bez A?adnej przesady moA?na powiedzieA�, A?e to wA�aA�nie on przeksztaA�ciA� wegetujA�cA� instytucjA� w dynamicznA� placA?wkA�, dysponujA�cA� pokaA?nym kapitaA�em a�� liczba czA�onkA?w i wysokoA�A� udziaA�A?w pieniA�A?nych za czasA?w jego rzA�dA?w zwiA�kszyA�y siA� ponad trzydziestokrotnie. W sprawozdaniu tej spA?A�dzielni kredytowej z 1883 r. dano temu wyraz, piszA�c, iA? Jemu zawdziA�czamy owo powszechne zaufanie, jemu rozwA?j i wzrost naszego banku.

Od poczA�tku dziaA�alnoA�ci w banku, ks. Wawrzyniak dA�A?yA� do powiA�zania go z innymi inicjatywami. Dlatego juA? w 1873 r. wziA�A� udziaA� w zjeA?dzie ZwiA�zku SpA?A�ek Zarobkowych i Gospodarczych, pierwszego zrzeszenia polskich spA?A�dzielni, powoA�anego w 1871 r. przez MieczysA�awa A?yskowskiego, Franciszka Rakowicza i ks. Augustyna Szamarzewskiego. StanowiA�o ono centralA� koordynujA�cA� dziaA�alnoA�A� rodzimych bankA?w i spA?A�dzielni oszczA�dnoA�ciowo-kredytowych. Kierowany przez niego bank przystA�piA� do ZwiA�zku 5 lat pA?A?niej. Sam ks. Wawrzyniak w 1883 r. zostaA� wybrany do zarzA�du ZSZiG, od 1887 r. peA�niA� w nim obowiA�zki wicepatrona. Po A�mierci w 1891 r. kierujA�cego ZwiA�zkiem ks. Szamarzewskiego, to wA�aA�nie Piotr Wawrzyniak zostaA� jednogA�oA�nie wybrany na stanowisko patrona a�� funkcjA� tA� peA�niA� do koA�ca A?ycia.

O roli patrona tak pisaA� dr JA?zef Kusztelan: Czuwa nad porzA�dkiem w SpA?A�kach, daje rady i wskazA?wki, sA�uA?y pomocA� w trudnych okolicznoA�ciach, bada niedomagania i poucza, jak je usunA�A�, wytyka bA�A�dy, wskazuje drogA� do poprawy, gdzie potrzeba gani i karci, to znowu staje w obronie, gdy niepowoA�ani szarpiA� dobre imiA� spA?A�ek. W spA?A�kach samych jest tym, ktA?ry doglA�da dobra wszystkich tych, ktA?rzy skA�adajA� w kasach spA?A�kowych swe oszczA�dnoA�ci i swe mienie a�� wobec spoA�eczeA�stwa przejmuje odpowiedzialnoA�A� za prawidA�owe i sumienne wykonywanie tych funkcji, ktA?re zarzA�dy i wA�adze kontrolujA�ce wypeA�niaA� powinny w administracji SpA?A�ek.

SprawujA�c funkcje kierownicze w spA?A�dzielczoA�ci, ks. Wawrzyniak skupiaA� siA� na propagowaniu wA�rA?d ludnoA�ci polskiej nawyku oszczA�dzania oraz lokowania nadwyA?ek pieniA�A?nych w bankach. Na zebraniach, spotkaniach, wiecach, ale i podczas kolA�dowania gA�osiA�, iA? przyzwyczajenie oszczA�dzania naleA?y w sobie wyksztaA�ciA�. JednoczeA�nie po powstaniu pierwszych polskich spA?A�ek kredytowych apelowaA� o pobieranie z nich poA?yczek. PrzyniosA�o to poA?A�dany skutek, tak iA? po latach mA?gA� z satysfakcjA� skonstatowaA� usuniA�cie lichwiarstwa, ktA?re a�� jak stwierdzaA� a�� naleA?y u nas juA? do legendy i wspomnieA� minionych czasA?w.

ObserwujA�c dziaA�alnoA�A� poszczegA?lnych spA?A�dzielni, ks. Wawrzyniak zauwaA?yA�, A?e jedne z nich majA� nadwyA?ki pieniA�dzy, inne cierpiA� na niedobA?r A�rodkA?w. W zwiA�zku z tym zrodziA�a siA� w jego gA�owie idea powoA�ania banku spA?A�dzielczego, w ktA?rym jedne ze spA?A�ek mogA�yby deponowaA� niewykorzystywane zasoby pieniA�A?ne, drugie zaA� zaciA�gaA� kredyty. W ten sposA?b powstaA� w 1886 r. Bank ZwiA�zku SpA?A�ek Zarobkowych. PomysA�odawca zasiadaA� w jego pierwszej radzie nadzorczej, a pA?A?niej aA? do A�mierci peA�niA� funkcjA� kuratora.

SpA?A�dzielczoA�A� odgrywaA�a istotnA� rolA�, jeA�li chodzi o utrzymanie polskiego stanu posiadania w gospodarce w Wielkopolsce i Prusach Zachodnich. StanowiA�a skuteczne narzA�dzie walki z politykA� realizowanA� przez pruskA� KomisjA� KolonizacyjnA�, dA�A?A�cA� do wykupienia ziemi z rA�k polskich i przekazania niemieckim osadnikom. KsiA�dz Wawrzyniak, aby byA� skutecznym, musiaA� dziaA�aA� na tym polu bardzo ostroA?nie. PilnowaA� bardzo skrupulatnie, aby nie daA� wA�adzom zaborczym A?adnego pretekstu do dziaA�aA� wymierzonych w polskie spA?A�ki. W zwiA�zku z tym musiaA�y one powstrzymywaA� siA� od jakiejkolwiek dziaA�alnoA�ci politycznej. Jak podkreA�laA�, spA?A�ki przede wszystkim majA� na celu podnoszenie dobrobytu i muszA� staA� ponad wszelkimi walkami stronnictw, rA?A?nicami wyznaniowymi i narodowoA�ciowymi. Wyrazem takiej polityki ks. Wawrzyniaka byA�a jego reakcja na zarzA�dzenie wA�adz pruskich z 1904 r., nakazujA�ce wycofanie przez niemieckich urzA�dnikA?w i czA�onkA?w ich rodzin depozytA?w z polskich bankA?w. CzA�A�A� polskich spA?A�dzielni w odpowiedzi miaA�a zamiar zaA?A�daA� od NiemcA?w natychmiastowego zwrotu udzielonych poA?yczek. Wawrzyniak jednak skutecznie odwiA?dA� je od tego typu rewanA?ystowskich dziaA�aA�, zdajA�c sobie sprawA�, iA? mogA�yby one w perspektywie dA�ugofalowej wyjA�A� im samym na szkodA�.

ZasA�ugA� ks. Wawrzyniaka byA�o rA?wnieA? uporzA�dkowanie spraw wewnA�trzorganizacyjnych w ZwiA�zku. Z jego inicjatywy powstaA� w 1891 r. statut ZwiA�zku, a w 1892 r. regulamin patronatu. OkreA�liA�y one obowiA�zki i uprawnienia poszczegA?lnych funkcjonariuszy i ciaA� kolegialnych organizacji, jej zakres terytorialny, najwyA?szA� i najniA?szA� liczbA� spA?A�ek zwiA�zkowych, warunki przynaleA?noA�ci do zrzeszenia, zasady rewizji itp. W pracy organizacyjnej ZwiA�zku waA?nA� rolA� odgrywaA�o jego walne zebranie, zwane sejmikiem a�� ks. Wawrzyniak zwiA�kszyA� czA�stotliwoA�A� zebraA�, zamiast raz na trzy lata, miaA�y obradowaA� rokrocznie. Zmiana ta okazaA�a siA� niezwykle doniosA�a w skutkach, bowiem czA�stsze spotkania pozwoliA�y na szybsze reagowanie w przypadku nieprawidA�owoA�ci, a takA?e na lepsze koordynowanie dziaA�alnoA�ci i czA�stszA� wymianA� czA�onkA?w poszczegA?lnych komisji, ktA?rzy nie sprawdzali siA� w pracy.

Z inicjatywy Wawrzyniaka zaczA�A� siA� ukazywaA� w 1892 r. oficjalny organ ZwiA�zku a�� a�zPoradnik dla SpA?A�eka�?. Na jego A�amach informowano o przepisach dotyczA�cych pracy zwiA�zkowej, podatkach, sposobie prowadzenia dokumentacji oraz o sukcesach ruchu spA?A�dzielczego. Dla tych samych celA?w ks. Wawrzyniak napisaA� swoisty podrA�cznik spA?A�dzielcy pt. a�zWskazA?wki dla czA�onkA?w rady nadzorczej w spA?A�kacha�?, stA�d teA? mA?wi siA� czasami nawet o a�zszkolea�? Wawrzyniaka, jeA�li chodzi o ksztaA�cenie administracji spA?A�dzielczej. DziA�ki tego rodzaju dziaA�aniom, a takA?e organizowanym z jego inicjatywy wykA�adom i kursom doszA�o bowiem do wyksztaA�cenia odpowiednio licznej i kompetentnej kadry spA?A�dzielczej, z czym wczeA�niej byA�y powaA?ne problemy.

WielkA� uwagA� przykA�adaA� rA?wnieA? do kontroli poszczegA?lnych spA?A�dzielni, zwanej rewizjA� a�� przez lata sprawowania urzA�du patrona dokonaA� ich osobiA�cie ponad 500. W zwiA�zku z tym, iA? chciaA� mieA� pieczA� nad wszystkim, osobiA�cie wielu rzeczy dopilnowaA�, ciA�gle byA� w rozjazdach. NiezwykA�A� aktywnoA�A� ks. Wawrzyniaka dobrze ilustruje fragment listu, w ktA?rym przedstawia najbliA?sze plany: We wtorek dnia 19 VI 1897 roku bA�dA� w Berlinie, w piA�tek w Raszkowie, w poniedziaA�ek w Brodowie, w A�rodA� w Krakowie. Tam myA�lA� trochA� pobobrowaA� po Galicji, zwA�aszcza u HucuA�A?w za KoA�omyjA�. Nie wiem, czy siA� to uda, jeA?eli bA�dA� musiaA� byA� okoA�o 20 VII w Berlinie. Zamierzam wpaA�A� na parA� dni do Sztokholmu. W liA�cie zaA� pisanym trzy lata pA?A?niej, czytamy: DziA� wyjeA?dA?am do Asremu, a wracam w piA�tek; we wtorek po Wielkiej Nocy bA�dA� w WA�giercach, a w A�rodA� w Hrabsku na rewizji gospodarczej, czwartek w PakoA�ci, w niedzielA� w GA�bicach, w poniedziaA�ek 23 mamy wielki wiec w GnieA?nie od godz. drugiej. Wieczorem wyjadA� o godz. 8.22 z Gniezna i przybA�dA� do Bydgoszczy o godz. 10.44. We wtorek dnia 24 wyjadA� rano o godz. 8, skA�d wrA?cA� tak, iA? w Mogilnie bA�dA� na 9 wieczorem. Nazajutrz mam tutaj procesjA� A�w. Marka.

W latach sprawowania przezeA� funkcji patrona ZwiA�zku organizacja przeA?yA�a niezwykA�y rozkwit. Liczba spA?A�dzielni w nim zrzeszonych wzrosA�a z 76 w 1891 r. do 248 w 1910 r., liczba czA�onkA?w z 26A�553 do 116A�849, zaA� aktywa spA?A�dzielni przyrosA�y z 18 mln marek do 234 mln.

Wawrzyniak utrzymywaA� A�cisA�A� wspA?A�pracA� ze spA?A�dzielniami z ziem polskich z innych zaborA?w, pozostawaA� w przyjaA?ni z czoA�owym ich dziaA�aczem w MaA�opolsce, dr. Franciszkiem Stefczykiem, rA?wnieA? w KrA?lestwie Polskim wygA�aszaA� odczyty nt. spA?A�dzielczoA�ci czy wizytowaA� tamtejsze kooperatywy kredytowe. Za sprawA� ks. Wawrzyniaka ZwiA�zek rozwinA�A� kontakty miA�dzynarodowe, na jego zaproszenie przybyA� w 1893 r. do Wielkopolski dziaA�acz spA?A�dzielczoA�ci angielskiej, Henry W. Wolff, na ktA?rym duA?e wraA?enie zrobiA�y dokonania polskiego kooperatyzmu pod panowaniem pruskim. Na skutek tego ZwiA�zek SpA?A�ek Zarobkowych i Gospodarczych zostaA� przyjA�ty do powstaA�ego dwa lata pA?A?niej International Co-operative Alliance, na czele ktA?rego staA� wA�aA�nie Wolff.

Obok spA?A�dzielczoA�ci kredytowej, waA?nym polem dziaA�alnoA�ci ks. Wawrzyniaka byA�o rolnictwo, a przede wszystkim kA?A�ka rolnicze, z ktA?rymi wspA?A�pracowaA� od poczA�tku kapA�aA�stwa. JuA? w 1872 r. uczestniczyA� w charakterze obserwatora w zebraniach pierwszego w Wielkopolsce KA?A�ka Rolniczego w Dolsku, wkrA?tce potem zostaA� wybrany prezesem KA?A�ka w Zbrudzewku Asremskim, nastA�pnie zaA�, w 1878 r. a�� w Asremie. Temu ostatniemu prezesowaA� aA? do 1898 r., kiedy to objA�A� probostwo w Mogilnie, w nowej parafii od razu zresztA� wszedA� do zarzA�du Towarzystwa KA?A�ek Rolniczych na powiat mogileA�ski. BraA� rA?wnieA? aktywny udziaA� w zebraniach ZwiA�zku KA?A�ek Rolniczych prowincji poznaA�skiej. To wszystko natchnA�A�o go do utworzenia polskich spA?A�dzielni handlowych, zajmujA�cych siA� skupem produktA?w rolnych i zaopatrywaniem wsi w nawozy oraz inne artykuA�y. Pierwsza tego rodzaju spA?A�dzielnia powstaA�a w Poznaniu w 1901 r. pod nazwA� a�zRolnika�?, nastA�pne zostaA�y zorganizowane przez niego w A�ninie, WrzeA�ni, Asremie, PakoA�ci, Kcyni, Barcinie. a�zRolnikia�? stanowiA�y niezwykle waA?ny instrument w walce handlu polskiego z ekonomicznie silniejszymi i dyktujA�cymi w zwiA�zku z tym wyA?sze ceny przedsiA�biorstwami niemieckimi i A?ydowskimi.

Na tym nie koniec jego zaangaA?owania spoA�ecznego. Innym polem aktywnoA�ci ksiA�dza staA�y siA� inicjatywy edukacyjne. W 1873 r. wybrany zostaA� prezesem Towarzystwa PrzemysA�owego, skupiajA�cego gA�A?wnie rzemieA�lnikA?w a�� jego zasadniczym celem byA�o podniesienie kultury zawodowej i osobistej czA�onkA?w. Podczas spotkaA� Towarzystwa ks. Wawrzyniak wygA�aszaA� liczne wykA�ady z zakresu religii, historii, ekonomii, techniki, organizowaA� zabawy, wieczornice, obchody rocznic narodowych, wycieczki. Z jego inspiracji powoA�ano takA?e szkoA�A� wieczorowA� dla rzemieA�lnikA?w, w ktA?rej nauczaA� arytmetyki, geografii gospodarczej i korespondencji kupieckiej a�� niestety placA?wka po pA?A� roku zostaA�a zamkniA�ta przez wA�adze pruskie. Po przeniesieniu na parafiA� w Mogilnie, zrezygnowaA� z funkcji prezesa Towarzystwa PrzemysA�owego w Asremie, wszedA� jednak natychmiast do zarzA�du Towarzystwa PrzemysA�owego w Mogilnie. W 1876 r. zaA�oA?yA� w Asremie pierwszA� czytelniA� ludowA�, ktA?ra przeksztaA�cona zostaA�a w ogniwo Towarzystwa Czytelni Ludowych, ktA?rego zresztA� ks. Wawrzyniak byA� aktywnym dziaA�aczem. RA?wnieA? z jego inicjatywy rok pA?A?niej powoA�ano stowarzyszenie czeladzi katolickiej, majA�ce sprawowaA� opiekA� nad mA�odzieA?A� rzemieA�lniczA�.

Pomimo fiaska a�zszkoA�y wieczorowej dla rzemieA�lnikA?wa�?, ks. Wawrzyniak nie porzuciA� idei stworzenia polskiego szkolnictwa zawodowego. W 1896 r. zaA�oA?yA� w Asremie SzkoA�A� Gospodarstwa Kobiecego i Pracy Domowej, ktA?ra w ciA�gu 14 lat istnienia wychowaA�a 1000 uczennic z Wielkopolski, Prus Zachodnich, AslA�ska, ale i KrA?lestwa Polskiego. RA?wnieA? jako czA�onek Towarzystwa Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego wspieraA� Wawrzyniak, takA?e materialnie a�� w 1897 r. przekazaA� z wA�asnych oszczA�dnoA�ci na jej a�zfundusz A?elaznya�? 10 000 marek a�� polskA� mA�odzieA? pobierajA�cA� nauki w szkoA�ach zawodowych, A�rednich i na uniwersytetach. W latach 1893-1898 pomagaA� finansowo i sA�uA?yA� wsparciem rA?wnieA? Towarzystwu Naukowemu i Bratniej Pomocy oraz polskim organizacjom studenckim w Berlinie.

W 1893 r. kandyduje do sejmu pruskiego i wygrywa wybory w okrA�gu Asrem, Asroda, WrzeA�nia. Mandat poselski peA�niA� do 1898 r., wykazujA�c duA?A� aktywnoA�A� w dziaA�alnoA�ci sejmowego KoA�a Polskiego. Po wygaA�niA�ciu mandatu ubiegaA� siA� o reelekcjA�, jednak bezskutecznie. W 1902 r. objA�A� natomiast szefostwo w KsiA�garni A�w. Wojciecha w Poznaniu. Pod jego wodzA� nabraA�a rozmachu, drukujA�c coraz wiA�cej ksiA�A?ek i czasopism o tematyce religijnej i narodowej. JednA� z cenniejszych inicjatyw tamtego okresu byA�o powoA�anie do A?ycia dwutygodnika a�zRuch ChrzeA�cijaA�sko-SpoA�ecznya�?, bA�dA�cego pismem o profilu spoA�eczno-ekonomicznym, ktA?re speA�niA�o nieocenionA� rolA� w propagowaniu na ziemiach polskich spoA�ecznego nauczania KoA�cioA�a.

Nowatorskie i pomysA�owe byA�y teA? jego inicjatywy na rzecz poprawy doli ksiA�A?y. W 1907 r. zaA�oA?yA� ZwiA�zek KapA�anA?w a�zUnitasa�?, bA�dA�cy swego rodzaju zwiA�zkiem zawodowym duchowieA�stwa. Organizacja zajmowaA�a siA� ubezpieczeniami od nieszczA�A�liwych wypadkA?w, chorA?b, A�mierci, odpowiedzialnoA�ci prawnej, ognia czy wA�amaA�, a takA?e emeryturami, organizowaniem A?ycia naukowego i towarzyskiego. a�zUnitasa�? promowaA� polskie towarzystwa ubezpieczeniowe, z ktA?rych wczeA�niej ksiA�A?a czA�sto nie korzystali m.in. wskutek braku informacji. W 1909 r. zaangaA?owaA� siA� zaA� w ideA� powoA�ania do A?ycia domu wypoczynkowego dla kapA�anA?w, organizujA�c Towarzystwo Domu Zdrowia dla KapA�anA?w Katolickich i samemu przeznaczajA�c na ten cel 10A�000 koron. a�zKsiA�A?A?wkA�a�? otwarto w Zakopanem wiosnA� 1910 r.; w pensjonacie mogli wypoczywaA� duchowni z caA�ej Polski.

***

Ks. Piotr Wawrzyniak zmarA� 9 listopada 1910 r. wieczorem (urzA�dowe stwierdzenie A�mierci nastA�piA�o po pA?A�nocy, stA�d czasem podaje siA� datA� 10 listopada). UroczystoA�ci A?aA�obne rozpoczA�A�y siA� 12 listopada w Domu Katolickim w Poznaniu, stamtA�d kondukt A?aA�obny przeszedA� do A�wiA�tyni farnej w tym mieA�cie. HomiliA� wygA�osiA� ks. Jan KA�os, ktA?ry nazwaA� w niej ks. Wawrzyniaka a�zkrA?lem czynua�?. Przy tym wszystkim, jak zauwaA?yA�, ks. Wawrzyniak nie po to rozsiewaA� zasady spA?A�kowego gospodarstwa i zakA�adaA� spA?A�ki na dobrodziejstwo i na dA?wigniA� maluczkich i wyzyskiwanych, aby spoA�eczeA�stwo zbogacone zawodziA�o taniec baA�wochwalny okoA�o zA�otego cielca, lecz aby wzmoA?ony dobrobyt staA� siA� stopniem, z ktA?rego A�atwiej siA�gnie po dobra wyA?szej natury. Za to, A?e SpA?A�kom Zarobkowym taki daA� rozmach, A?e zbudziA� przez nie cnotA� rozumnej oszczA�dnoA�ci, A?e wywiA?dA� niewolnikA?w z jarzma lichwiarzy, A?e granitowe kA�adA� fundamenty pod rozwA?j zdrowego stanu A�redniego, za to bA�ogosA�awi dziA� narA?d caA�y jego dzieA�o.

Trumna z ciaA�em ks. Wawrzyniaka przewieziona zostaA�a do Mogilna, gdzie zostaA� pochowany nastA�pnego dnia. SpeA�niajA�c proA�bA� zmarA�ego, na grobie nie skA�adano kwiatA?w, a zaoszczA�dzone pieniA�dze przekazano Towarzystwu Czytelni Ludowych. Na A�amach niemieckiego czasopisma a�zDie Ostmarka�? mimo woli uhonorowano ks. Wawrzyniaka, piszA�c, iA? A�mierA� mogileA�skiego proboszcza wyrwaA�a ze spoA�ecznoA�ci najniebezpieczniejszego, ale zarazem i najskuteczniejszego przeciwnika wschodnich marchii Niemiec. ByA� on rzeczywistym przywA?dcA� polskiego spoA�eczeA�stwa. Jako finansista oraz mA�A?czyzna z A?elaznA� wolA� i niewyczerpanA� energiA� musiaA� mA�drze A�A�czyA� zagorzaA�A� nienawiA�A� wobec niemczyzny ze zdrowym rozsA�dkiem; byA� on nie tylko polskim ministrem finansA?w, ale w wyniku rA?wnoczesnego peA�nienia wielu rA?A?nych waA?nych funkcji spoA�ecznych rA?wnieA? osobA� wywierajA�cA� decydujA�cy wpA�yw na wszystkie duA?e polskie organizacje. W kaA?dym razie jego A�mierA� spowodowaA�a w wojujA�cej spoA�ecznoA�ci polskiej w Wielkopolsce duA?A� lukA�, ktA?rA� nieA�atwo bA�dzie wypeA�niA�.

dr hab. RafaA� A?A�tocha

Bibliografia:

  • M. Banaszak, Pokolenie ksiA�dza Piotra Wawrzyniaka [w:] Na okazanie drogi. Praca zbiorowa poA�wiA�cona pokoleniu ksiA�dza Piotra Wawrzyniaka, PoznaA� 1975.
  • R. Dzwonkowski, KsiA�dz Piotr Wawrzyniak jako dziaA�acz spoA�eczny [w:] Na okazanie drogi op. cit.
  • Historia katolicyzmu spoA�ecznego w Polsce 1832-1939, Warszawa 1981.
  • KsiA�dz Piotr Wawrzyniak a�� krA?l czynu, PoznaA� 1936.
  • Cz.  A?uczak, Ks. Piotr Wawrzyniak (1849-1910), PoznaA� 2000.
  • A. PoszwiA�ski, PamiA�ci KsiA�dza Piotra Wawrzyniaka, PoznaA� 1935.
  • M. Rezler, Piotr Wawrzyniak 1849-1910, PoznaA� 1985.
  • K. Asmigiel, Ks. Piotr Wawrzyniak. CzA�owiek, kapA�an, spoA�ecznik, PoznaA� 1985.
  • G. WroA�ska, Asladami ks. Piotra Wawrzyniaka, PoznaA� 2008.
  • K. Zimmermann, Ks.  Patron Wawrzyniak, KrakA?w 1911.

Jedna odpowiedź na „Gigant Czynu a�� ksiA�dz Piotr Wawrzyniak

  1. Krzysztof Maćkowski pisze:

    Ważna i ciekawa wzmianka. Myślę, że postać ks. Wawrzyniaka może i dzisiaj inspirować wielu duchownych, bo w gruncie rzeczy mamy do czynienia z podobnymi jak wtedy problemami w społeczeństwie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>