Strajk na saksach

Strajk na saksach

Do 290 pracowników biorących udział w strajku zorganizowanym przez brytyjski związek zawodowy UNISON, dołączyła setka polskich salowych, sprzątaczek, kucharzy i portierów. Wspólnie żądają respektowania zasad zamieszczonych w regulacji Agenda for Change, która określa sposób zatrudniania pracowników firm prywatnych, z usług których korzystają placówki państwowe. Według obowiązującego na Wyspach prawa, zewnętrzni pracownicy powinni mieć zapewnione takie same warunki pracy, jak ci zatrudniani bezpośrednio przez np. szpital. – W tym przypadku tak nie jest – mówi „Gazecie Wyborczej” Adam Rogalewski, oddelegowany z OPZZ, przedstawiciel UNISON. – Dodatkowo pracodawca pobierał od państwa pieniądze na spełnienie tych oczekiwań. Nic więc dziwnego, że ludzie są rozczarowani – dodaje związkowiec.

Polsko-brytyjski personel domaga się spełnienia trzech postulatów: zapłacenia zaległych wynagrodzeń chorobowych, zwiększenia liczby dni płatnego urlopu i podniesienia płacy.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Obywatelskie lektury obowiązkowe

Obywatelskie lektury obowiązkowe

Na zestaw składają się wybory pism trzech wybitnych polskich społeczników: Edwarda Abramowskiego, Jana Gwalberta PawlikowskiegoRomualda Mielczarskiego. Do pakietu, który kosztuje zaledwie 61 zł, dodajemy jeden z archiwalnych numerów pisma (do wyboru spośród numerów 46-50) gratis!

Przypominamy także o innej, „kalendarzowej” ofercie, która również trwa jedynie do końca lutego.

Ustawa o rehabilitacji do Trybunału

Ustawa o rehabilitacji do Trybunału

Komisja Krajowa jednogłośnie podjęła decyzję o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych zapisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. „Solidarność” kwestionuje przede wszystkim wydłużenie normy czasu pracy dla pracowników z orzeczonym znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności do 8 godzin na dobę oraz 40 godzin tygodniowo.

W przygotowanym wniosku związkowcy przekonują, że wprowadzone ustawą przepisy naruszają zasady zawarte w Konstytucji RP, a szczególnie: zasadę zaufania do państwa i  bezpieczeństwa prawnego, zasadę poprawnej legislacji oraz zasadę szczególnego wsparcia osób niepełnosprawnych.

Zdaniem autorów wniosku, podczas procesu legislacyjnego nie przedstawiono żadnych argumentów uzasadniających wydłużenie normy czasu pracy osobom niepełnosprawnym.  Skrócona norma czasu pracy stanowi element systemu rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Wprowadzane zmiany prowadzą do częściowego demontażu tego systemu – uważa Ewa Kędzior, pełnomocnik Komisji Krajowej ds. osób niepełnosprawnych.

Związkowcy obawiają się, że pod wpływem nacisku pracodawcy, który nie ma interesu ekonomicznego w skracaniu normy czasu pracy, w obawie o utratę pracy osoby niepełnosprawne będą rezygnowały z możliwości pracy według skłóconej normy czasu pracy – nawet jeśli skrócenie dobowej normy czasu pracy będzie wskazane ze względu na ich stan zdrowia.

Skarżona przez NSZZ „Solidarność” ustawa od początku budziła duże kontrowersje. Jednym z celów wprowadzonych w ustawie zmian miała być poprawa sytuacji finansowej Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jak przekonują związkowcy, ustawodawca nigdzie nie wykazał, w jaki sposób wydłużenie normy czasu pracy osób niepełnosprawnych miałoby przyczynić się do zwiększenia przychodów PFRON czy też do zapewnienia środków publicznych na realizację zadań przewidzianych w ustawie o rehabilitacji. W kontekście założonych celów ustawy rozwiązanie w postaci wydłużenia normy czasu pracy osób niepełnosprawnych […] jest nielogiczne, niekonsekwentne i nie przyczyni się do realizacji założonych celów ustawy. Nieadekwatność rozwiązań normatywnych w stosunku do zakładanych celów potwierdza zarzut naruszenia zasad przyzwoitej legislacji – czytamy we wniosku przygotowanym przez NSZZ „Solidarność”.

(Informacja prasowa)
_____

Ciekawą rozmowę na temat zmian w przepisach regulujących zatrudnianie osób niepełnosprawnych znaleźć można tutaj.

W Hondurasie potrafią

W Hondurasie potrafią

W Hondurasie postanowiono udowodnić, że lokalna produkcja i wykorzystanie biopaliw, oparta o szerokie partnerstwo różnorodnych podmiotów i dopełniona wprowadzeniem miejscowej waluty, może być ważnym impulsem dla rozwoju ekonomicznego niezamożnych społeczności – zaczyna swój tekst Michał Sobczyk. O szczegółach projektu Gota Verde doczytać możecie pobierając wspomnianą publikację (plik .pdf).

Opracowanie powstało w ramach projektu Zielona Inicjatywa Gospodarcza.

_____

Tekst poświęcony prospołecznym i antyspołecznym sposobom produkcji i wykorzystania biopaliw przeczytać można w „Obywatelu” nr 44.