Przypomnimy wybitnego spółdzielcę

Przypomnimy wybitnego spółdzielcę

Spotkanie ma na celu przybliżenie sylwetki wybitnego działacza spółdzielczego urodzonego w Bełchatowie oraz prezentację inicjatywy upamiętnienia Mielczarskiego poprzez przywrócenie poświęconej mu tablicy pamiątkowej, która widniała na jednym z bełchatowskich budynków.

Redakcja naszego kwartalnika wznowiła – pierwszy raz od 1936 r. – najważniejsze teksty Romualda Mielczarskiego, w formie zbioru „RAZEM! czyli Społem”. Twórca polskiej spółdzielczości spożywców, wieloletni lider „Społem” ukazuje w nich, czym może być i czym była spółdzielczość, zanim zniszczyło ją 45 lat PRL. Książkę będzie można nabyć na spotkaniu, którego organizatorami są Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” (wydawca „Nowego Obywatela”) oraz Muzeum Regionalne w Bełchatowie.

Okładka wyboru pism spółdzielczych R. Mielczarskiego

Czas: 10 lutego 2011 r., godz. 14.00
Miejsce: Muzeum Regionalne w Bełchatowie, ul. Rodziny Hellwigów 11
Patronat: Krajowa Rada Spółdzielcza oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Bełchatowa.

Wszelkich dodatkowych informacji udziela Małgorzata Cyrańska pod numerem /42/ 630 22 18 bądź 793 393 014.

Zapraszamy!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Związkowcy na Szczycie Weimarskim

Związkowcy na Szczycie Weimarskim

Protest odbył się niedaleko Pałacu Wilanowskiego, gdzie podczas Szczytu Weimarskiego obradowali prezydent Francji Nicolas Sarkozy, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Bronisław Komorowski. Akcja przebiegła spokojnie. Protestujący trąbili na wuwuzelach, przynieśli ze sobą flagi „Solidarności”. Mieli też transparenty m.in. „ENEA-EDF – przepaństwowienie gospodarki”, „Tour de France – czas ucieka, taczka czeka”, „POpaprańcy nie popsujcie polskiej energetyki”.

Nie chcieliśmy w żaden sposób popsuć tego ważnego dla Polski i całej Europy spotkania – zastrzega Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”. – Zależało nam jednak, by wykorzystać obecność w Polsce prezydenta Francji i przekazać mu ważną petycję.

I to się udało. Do do protestujących wyszedł ambasador Francji François Barry Delongchamps, który odczytał przy protestujących petycję i zobowiązał się przekazać ją Nicolasowi Sarkozy’emu.

W dokumencie związkowcy sprzeciwiają się dalszym inwestycjom francuskich państwowych spółek energetycznych w polskie państwowe spółki energetyczne. Chodzi np. o koncerny GDF Suez (inwestor w Elektrowni Połaniec) i EDF. Ten ostatni podmiot zainwestował w elektrownie w Krakowie i Rybniku, stara się też o zakup koncernu Enea.

Sytuacja jest trudna. Następuje „przepaństwawianie” polskiej energetyki. Jej właścicielem staje się de facto rząd Francji. To dla bezpieczeństwa energetycznego Polski bardzo zła sytuacja. Dodatkowo w przejętych przez Francuzów firmach dochodzi do łamania praw pracowniczych i związkowych – mówi Kazimierz Grajcarek.

Czekamy teraz na reakcję Francuzów. W tej sprawie prezydent Sarkozy mógłby wpłynąć na francuskich pracodawców – uważa przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki.

_____
Przedruk za NSZZ „Solidarność”

Dobrą bazę do dyskusji nad problemami podnoszonymi przez związkowców stanowić może wywiad z prof. W. Bojarskim, opublikowany w nr 52.

Zielono i nonkonformistycznie

Zielono i nonkonformistycznie

Łatwo jest ich sportretować jako zauszników Jarosława Kaczyńskiego, ideowo bliskich Prawu i Sprawiedliwości, co podkreślać ma ich obecność na łamach „Gazety Polskiej” i twarde stanowisko w sprawach lustracyjnych. Mało kto jednak pyta się o zdanie samą Joannę i Andrzeja Gwiazdów – celnie zauważa Kozek, który pomimo istotnych różnic światopoglądowych z bohaterami książki przekonuje, by „dać jej szansę”.

Recenzję przeczytać można tutaj, pod tym adresem – nabyć wspomnianą pozycję.

Lobby nie śpi

Lobby nie śpi

„Obcy gen” autorstwa Grzegorza Kuczka został nominowany do finału Grand Press 2010 w kategorii Dziennikarstwo specjalistyczne. Członkowie Polskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Naukowych „Naukowi.pl” wystosowali do organizatora konkursu list protestacyjny.

Poniżej publikujemy odpowiedź stacji w tej sprawie.

* * *

Ze zdziwieniem przyjęliśmy list otwarty, sygnowany przez Polskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Naukowych, dotyczący filmu „Obcy gen”. Atak zawarty w tym liście uważamy za bezprecedensowy, a podnoszone argumenty za całkowicie bezzasadne.

Szkoda, że Stowarzyszenie nie umie szanować przeciwnika, jakiego w nas widzi – woli go niszczyć. Wątpliwości budzi również fakt, że Stowarzyszenie jest wspierane finansowo przez duże koncerny, m.in.: Roche, Merck, powiązane z branżą biotechnologiczną i stosujące inżynierię genetyczną. Nasz film niewątpliwie obnażał działanie lobby biotechnologicznego, a tym samym uderzał w interesy tych firm.

W tej sytuacji nie ma sensu polemizować szczegółowo z zarzutami zawartymi w liście. Większość z nich świadczy o nieznajomości filmu lub próbie manipulacji, której celem jest zdyskredytowanie wniosków płynących z „Obcego genu”.

Pragniemy uspokoić Stowarzyszenie, że sprawą organizmów genetycznie modyfikowanych Grzegorz Kuczek zajmował się na tyle długo i wnikliwie, by film „Obcy gen” był rzetelny. Jest rzeczą całkowicie uprawnioną podnoszenie istotnych pytań i podawanie w wątpliwość potocznych prawd.

Zdumiewa, że dziennikarze naukowi są na tyle bezkrytyczni wobec GMO, że nie wahają się pouczać kolegów i bronić lobby biotechnologicznego. Zadajmy sobie bowiem pytanie, czyje interesy narusza film „Obcy gen”? Czy tezy postawione w materiale godzą w społeczny interes, czy przeciwnie? Czy społeczeństwo ma prawo znać mankamenty manipulacji genetycznych, czy nie? Czy ma prawo dokonywać świadomych wyborów konsumenckich, czy może nie powinno mieć dostępu do wiedzy, powodującej rozterki?

Naszym zdaniem, obowiązkiem dziennikarza jest dochodzenie prawdy. Nie wahamy się naruszać czyichkolwiek interesów, gdy tylko służy to interesowi społecznemu. Program „Uwaga!” dał tego wielokrotne dowody.

Być może frontalny atak PSDN jest spowodowany tym, że prezes Stowarzyszenia, Sławomir Zagórski, od lat jest zdeklarowanym zwolennikiem modyfikacji genetycznych. Od dawna publikuje teksty przychylne GMO, opowiadając się za rozwiązaniami prawnymi upowszechniającymi tę technologię.

Na marginesie chcemy dodać, że nominacja do Grand Press nie tylko nas ucieszyła, co oczywiste w takich wypadkach, ale i bardzo podbudowała. Jest dla nas bardzo ważne, że jury potrafi odrzucić potoczne opinie i docenić wysiłek dziennikarza, który bezkompromisowo dąży do prawdy.

Monika Szymborska-Wójcik
Producent, „Uwaga!”, TVN S.A.